Świat

Zamieszkaj w raju i jeszcze na tym zarób – Sardynia płaci do 45 tysięcy euro za przeprowadzkę

opublikowano:
To brzmi jak bajka, ale to prawdziwy plan włoskich władz. Sardynia — jedna z najpiękniejszych wysp świata, pełna słońca, morza i wina — płaci nawet dziesiątki tysięcy euro tym, którzy zechcą się tam przeprowadzić, kupić dom, założyć firmę i mieć dzieci. To desperacka próba powstrzymania wyludniania rajskiej wyspy.
Osiedlenie się na Sardynii nigdy nie było tak łatwe jak dziś (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński/Pixabay)
To brzmi jak bajka, ale to prawdziwy plan włoskich władz. Sardynia — jedna z najpiękniejszych wysp świata, pełna słońca, morza i wina — płaci nawet dziesiątki tysięcy euro tym, którzy zechcą się tam przeprowadzić, kupić dom, założyć firmę i mieć dzieci. To desperacka próba powstrzymania wyludniania rajskiej wyspy.

Choć Sardynia przyciąga miliony turystów, lokalni mieszkańcy znikają w szybkim tempie. Populacja wyspy spadła z 1,64 mln do 1,57 mln w ciągu trzech dekad, a połowa ludzi mieszka dziś tylko w dwóch największych miastach.

W małych miasteczkach i wsiach – takich jak Baradili, gdzie żyje zaledwie 76 osób – życie praktycznie zamarło. Jak mówi tamtejsza burmistrz: Ostatnie dziecko urodziło się u nas 10 lat temu.

Średni wskaźnik dzietności na Sardynii wynosi zaledwie 0,91, podczas gdy dla utrzymania populacji potrzeba co najmniej 2,1. To najniższy wynik w całych Włoszech, a nawet jeden z najgorszych w Europie.

Co oferują nowym mieszkańcom gospodarze raju?

Aby przyciągnąć nowych osadników, władze Sardynii przygotowały pakiet zachęt finansowych, które można łączyć ze sobą. Oto szczegóły:

Do 15 000 euro – na zakup lub remont domu w miejscowości liczącej mniej niż 3 tys. mieszkańców.
Do 20 000 euro – dla tych, którzy zdecydują się otworzyć lokalny biznes i stworzyć miejsca pracy.
600 euro miesięcznie – dla rodziców pierwszego dziecka, wypłacane aż do ukończenia 5. roku życia.
400 euro miesięcznie – na każde kolejne dziecko, również do 5. roku życia.

To nie wszystko. Niektóre gminy, jak Baradili, oferują dodatkowy bonus w wysokości 10 000 euro, aby jeszcze bardziej zachęcić do przeprowadzki.

W sumie więc nowa rodzina może uzyskać nawet ponad 45 000 euro wsparcia – nie licząc ulg lokalnych i preferencji podatkowych.

Domy za 1 euro

Równolegle działają też spektakularne lokalne inicjatywy, jak w górskiej miejscowości Ollolai, która zasłynęła ze sprzedaży opuszczonych domów za 1 euro.

Od 2016 roku ponad 100 tysięcy osób z całego świata zgłosiło chęć zakupu takiej nieruchomości. Warunek jest prosty – trzeba ją wyremontować i zamieszkać na miejscu. I to już dla wielu chętnych okazuje się barierą nie do przeskoczenie. Do tej pory udało się sprowadzić tylko kilka rodzin, władze nie ustają w walce. „Ollolai nie umrze tak łatwo” – zapewnia burmistrz Francesco Columbu.

Życie w raju ma swoją cenę

Na Sardynii łatwo o spokój, ale trudno o usługi – szkoły, szpitale czy duże sklepy bywają oddalone nawet o 30 kilometrów od wiosek. Dlatego władze w Rzymie przyznały wprost w swoim „Narodowym Planie dla Obszarów Wewnętrznych”, że niektóre miejscowości „mogą już tylko łagodnie się starzeć”.

Ta brutalna szczerość wywołała oburzenie – nawet 140 duchownych Kościoła katolickiego potępiło dokument, nazywając go „planem na szczęśliwą śmierć włoskich wsi”.

Nowi mieszkańcy z całego świata

Nie wszyscy jednak się poddają. Hiszpan Ivo Rovira zakochał się w Sardynii i kupił dom w wiosce Armungia (400 mieszkańców), gdzie z żoną otworzył małą restaurację.

Australijka Bianca Fontana przeniosła się do miasteczka Nulvi (2 500 osób), gdzie kupiła dom w dwa tygodnie i prowadzi kanał na YouTube o życiu w sardyńskiej wiosce.

Z kolei Marcello Contu, rodowity Sardyńczyk, który wrócił po latach z Barcelony, założył w wiosce Bidoni (120 mieszkańców) manufakturę serów wegańskich, które dziś sprzedaje w całych Włoszech.

Raj dla tych, którzy szukają prostego życia

Sardynia kusi nie tylko dopłatami, ale i stylem życia. Jak mówi jeden z mieszkańców Armungii: „Żyjemy w tak małej wiosce, że jeśli sobie nie pomagamy, to jesteśmy martwi.”

źr. wPolsce24 za politico.eu

Świat

"Nie chcemy najeźdźców, chcemy wolności". Setki mieszkańców Ceuty wyszły na ulice

opublikowano:
Setki mieszkańców Ceuty protestowały przeciwko planowi zakwaterowania imigrantów w budynkach użyteczności publicznej
(fot. PAP/EPA/Reduan)
Setki mieszkańców Ceuty wyszły na ulice, by zaprotestować przeciwko działaniom socjalistycznego rządu w Madrycie. Nie podoba im się plan zakwaterowania imigrantów w budynkach użyteczności publicznej.
Świat

Europa wysycha. Komisja Europejska bije na alarm. Susza uderzy w nasze portfele?

opublikowano:
Susza i ekstremalne upały niszczą europejskie uprawy, wyschnięte pole kukurydzy oraz mapa Europy pokazująca obszary dotknięte kryzysem pogodowym
Europa walczy z suszą. Upały niszczą tegoroczne plony (graf. AI)
Intensywne fale upałów i brak opadów, które w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nawiedziły Europę, doprowadziły do znacznego pogorszenia perspektyw dla letnich zbiorów – wynika z najnowszego raportu MARS, opublikowanego 24 sierpnia 2026 roku przez Wspólne Centrum Badawcze (JRC) Komisji Europejskiej. Skutki ekstremalnych warunków pogodowych są odczuwalne od zachodniej po większość środkowej części kontynentu, a straty w plonach sięgają od umiarkowanych po całkowite zniszczenie upraw w najbardziej dotkniętych regionach.
Świat

Tajemnicza wizyta Amerykanów w Moskwie. Wiemy, kto był na pokładzie wojskowego samolotu

opublikowano:
Amerykańskie media informują nieoficjalnie, że Moskwę odwiedził szef CIA
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W internecie pojawiły się doniesienia o tajemniczej wizycie amerykańskiej delegacji w Moskwie. Media informują nieoficjalnie, że stolicę Rosji odwiedził szef CIA.
Świat

Kierowca staranował pieszych na deptaku. Wśród ofiar jest obywatel Polski

opublikowano:
W portugalskim kurorcie pijany kierowca staranował turystów, wśród ofiar jest Polak
(fot. zrzut ekranu z X)
W popularnym portugalskim kurorcie kierowca wjechał w turystów na deptaku. Wśród poszkodowanych jest obywatel Polski.
Świat

Zobaczyła wszystko na kamerze. Jej kot właśnie zalewał mieszkanie

opublikowano:
be95553d9f6646ce829b2ead32a27f9d
Kocia katastrofa w Baden-Baden. Odkręcony kran, zalane mieszkanie i straż pożarna (fot. Fratria)
Nocna interwencja straży pożarnej w Baden-Baden. Powód? Kot, który w czasie nieobecności właścicielki odkręcił kran w kuchni. Woda zalała nie tylko mieszkanie, ale zaczęła przeciekać do sąsiada. Na szczęście kotu nic się nie stało, a policja zapewniła, że czworonóg "nie będzie ścigany za zniszczenie mienia".
Świat

Czekiści Putina polują na dysydentów. Szantaż, zlecenia zabójstw i metody z czasów NKWD. Zwerbowali nawet Pu*ię

opublikowano:
Putin i Pussy Riot
Putin i Pussy Riot (fot. shutterstock, x.com/Sota)
Niezależnie od oceny lewicowych happeningów środowisk aktywistycznych, metody stosowane przez rosyjską bezpiekę bezlitośnie obnażają naturę współczesnej Rosji. To państwo terroru, w którym aparat Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) sięga po sprawdzony, sowiecki arsenał: szantaż, groźby wobec rodzin, wymuszanie donosicielstwa i próby likwidacji przeciwników poza granicami kraju.