Świat

Katastrofa w Los Angeles i chaos informacyjny. Fałszywy alert sparaliżował 10 milionów ludzi

opublikowano:
mid-epa11816064
Mieszkańcy Eaton oglądają zgliszcza swojej posiadłości (Fot. PAP/EPA/ALLISON DINNER)
Los Angeles od kilku dni zmaga się z największymi pożarami w swojej historii. Ogień, który pochłonął już ponad 31 tysięcy akrów, zniszczył tysiące budynków i zmusił do ewakuacji 180 tysięcy ludzi, spowodował nie tylko ogromne straty materialne, ale także chaos informacyjny. W czwartek doszło do poważnego błędu systemu ostrzegania, który wprowadził zamęt wśród mieszkańców.

Fałszywy alert został wysłany do każdego telefonu komórkowego w hrabstwie Los Angeles, zamieszkanym przez około 10 milionów ludzi.

Spokojnie, to tylko błąd

Wiadomość o treści: "Ostrzeżenie o ewakuacji zostało wydane w twoim rejonie" wywołała masową panikę. Rebecca Alvarez-Petit, mieszkanka zachodniego Los Angeles, opowiada, że była na wideokonferencji, gdy jej telefon zaczął wyć. Chwilę później każdy z jej współpracowników otrzymał identyczny komunikat.

"To była masowa panika, której byłam świadkiem w czasie rzeczywistym," mówi Alvarez-Petit. Mieszkańcy rozpoczęli gorączkowe sprawdzanie informacji, próbując ustalić, czy rzeczywiście grozi im niebezpieczeństwo. Dopiero po chwili nadeszło kolejne powiadomienie, w którym przeproszono za błąd i poinformowano, że ostrzeżenie można zignorować.

Media społecznościowe

Dla wielu jednak ulga ustąpiła miejsca gniewowi. "Jesteśmy wszyscy na krawędzi, śledzimy każdą informację, bo system ostrzegania już wcześniej się nie sprawdził. A potem dostajemy takie wiadomości. To niewiarygodne," mówi Alvarez-Petit.

Dramatyczne skutki pożarów: Mel Gibson traci dom

Wśród tysięcy ludzi, których życie zostało dotknięte przez pożary, jest Mel Gibson. Znany aktor i reżyser przyznał, że jego posiadłość w Malibu została całkowicie zniszczona. W momencie tragedii Gibson przebywał w Austin w Teksasie, gdzie był gościem w podcaście Joe Rogana.

"To emocjonalne, to dewastujące. Moje rzeczy zamieniły się w popiół," powiedział aktor w wywiadzie dla NewsNation. Gibson dodał, że mieszkał w tej posiadłości przez 15 lat, a jego rodzina, która zdążyła się ewakuować, jest bezpieczna. Straty dotknęły także jego sąsiadów, w tym aktora Eda Harrisa.

W podcaście Gibson skrytykował gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma za brak odpowiednich działań, twierdząc, że obietnice dotyczące poprawy bezpieczeństwa lasów nie zostały zrealizowane. "Wszystkie nasze podatki pewnie poszły na żel do włosów Gavina" - ironizował aktor.

Pożary, które pochłonęły tysiące akrów, doprowadziły do zniszczenia wielu domów należących do znanych osób, w tym Paris Hilton i Billy'ego Crystala. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 10 osób, a strażacy wciąż walczą z żywiołem.

W obliczu tej katastrofy mieszkańcy i eksperci wskazują na potrzebę lepszego zarządzania zasobami, modernizacji systemów wodnych i skuteczniejszego ostrzegania, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Jednak wszyscy są zgodni, że nawet gdy ogniem uda się wreszcie zapanować, Los Angeles nie będzie już nigdy takie jak kiedyś.

źr. wPolsce24 za bbc.com

Świat

Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

opublikowano:
Cela więzienna
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zjeżdżanie po murze na powiązanych prześcieradłach, piłowanie krat w oknach więzienia o zaostrzonym rygorze, a nawet wydostanie się za mury dzięki „ludzkiej piramidzie” – to nie opis filmu akcji, lecz brawurowe metody włoskiego zbiega. Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania mężczyznę określanego mianem „mistrza ucieczek”. Czeka go teraz ekstradycja do Włoch.
Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce