Świat

Erdogan mocno do Tuska: Albo przyjmiecie Turcję, albo Unia się zawali

opublikowano:
mid-25312427
Prezydent Turcji Recep Erdogan uważa, że bez jego kraju Unia będzie tylko tracić na znaczeniu (For. PAP/Leszek Szymański)
Recep Tayyip Erdogan nie ma wątpliwości: Unia Europejska przetrwa tylko wtedy, jeśli zostanie do niej przyjęta Turcja. Podczas spotkania z Donaldem Tuskiem w Ankarze, prezydent Turcji powiedział, że liczy na zwiększone wsparcie przez Polskę tureckich starań o dołączenie do UE.

Głównym tematem środowych rozmów Erdogana z Donaldem Tuskiem była oczywiście wojna na Ukrainie. Turcja zadeklarowała, że może gościć delegacje walczących stron i wspiera proces przywracania pokoju. Polski premier podkreślał wielką rolę, jaką ma do odegrania Ankara w sprawie Ukrainy.

Bez Turcji UE nie ma szans?

W tym kontekście Recep Tayyip Erdogan niespodziewanie nawiązał do starań Turcji o wejście do Unii Europejskie. Stwierdził on, że obecna sytuacja pokazuje, jak ważna jest współpraca turecko-unijna. Powtórzył, że członkostwo w UE to strategiczny cel jego kraju. Zdaniem Erdogana przyjęcie Turcji do Wspólnoty jest jedynym sposobem, aby Unia przetrwała obecny kryzys.

- UE może zapobiec utracie władzy i znaczenia, a nawet odwrócić ten proces, jedynie przyjmując Turcję jako pełnoprawnego członka – oświadczył, podkreślając, że liczy na wsparcie Polski w rozmowach akcesyjnych.

Unia boi się Erdogana, prawica muzułmańskich przybyszów

Przypomnijmy, że te trwają już od 1987 roku, kiedy to Turcja złożyła wniosek o członkostwo w ówczesnej Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej. Status kraju kandydującego do UE uzyskała w grudniu 1999 roku podczas szczytu Rady Europejskiej w Helsinkach. Negocjacje akcesyjne rozpoczęły się 3 października 2005 roku.

Ostatnie lata to kompletny impas w negocjacjach. Eurokraci uważają, że pod rządami Erdogana Turcja stała się państwem autorytarnym, nie pasującym do światłej Europy. Z kolei europejska prawica zwraca uwagę na bardziej praktyczny aspekt: Turcja to ludny (ponad 82 mln mieszkańców) i stosunkowo biedny kraj. Otwarcie Europy na Ankarę może zaowocować wzmożoną migracją. Będzie to fala muzułmańska i być może niebezpieczna – w Turcji przebywa wielu uchodźców z Syrii i innych krajów, w których toczą się krwawe konflikty zbrojne.

W grudniu 2024 roku Rada ponownie przyjęła konkluzje dotyczące rozszerzenia, w których podsumowano postępy krajów kandydujących, w tym Turcji, na drodze do członkostwa w UE. Obecnie, według oficjalnego stanowiska, Unia Europejska nie rozważa otwarcia ani zamknięcia kolejnych rozdziałów negocjacyjnych z Ankarą.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Lobby ukraińskie i niemieckie kieruje rządem – były wicepremier Jacek Sasin nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska

opublikowano:
Jacek Sasin podczas programu Rozmowa Wikły w stacji wPolsce24, komentuje politykę rządu i relacje z Ukrainą
Jacek Sasin krytykuje rząd za wpływy lobby ukraińskiego i niemieckiego – Rozmowa Wikły (fot wPolsce24)
Były wicepremier Jacek Sasin w programie „Rozmowa Wikły” ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu uległość wobec „lobby ukraińskiego” oraz brak skutecznej obrony polskich interesów narodowych. Polityk odniósł się również do kwestii historycznych i relacji z Ukrainą, a także zapowiedział zmiany w kierownictwie politycznym, które jego zdaniem są konieczne, by przywrócić normalność w polskiej polityce zagranicznej.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Polska

Poświęcanie ministra trwa w najlepsze – wotum nieufności odrzucone. Kierwiński utrzymuje stanowisko

opublikowano:
Marcin Kierwiński i Donald Tusk podczas konferencji prasowej przed pojazdami Straży Granicznej – materiał wideo wPolsce24 dotyczący wotum nieufności wobec szefa MSWiA.
Marcin Kierwiński i Donald Tusk (fot.wPolsce24)
W środę w Sejmie, głosowano nad wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego. Pomimo licznych zarzutów podnoszonych przez opozycję, minister utrzymał swoje stanowisko dzięki poparciu koalicji rządzącej. Opozycja krytycznie wyliczała braki kadrowe w Policji, nieszczelność granic oraz niezadowalający stan bezpieczeństwa wewnętrznego.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.