Świat

Co na to Donald Tusk? Europejska Partia Ludowa, do której należy KO, współpracowała z niemiecką skrajną prawicą

opublikowano:
1920px-EPP_Congress_Rotterdam_Weber (1)
(fot. European People's Party - https://www.flickr.com/photos/eppofficial/52114600286/)
Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPP) – do której należy także Koalicja Obywatelska – deklarował, że nie będzie żadnej współpracy z prorosyjską partią Alternatywa dla Niemiec. Niemieccy dziennikarze ustalili, że to kłamstwo.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • EPP miała współpracować z AfD przy reformie polityki migracyjnej UE, mimo wcześniejszych deklaracji Manfreda Webera, że Europejska Partia Ludowa nie będzie współdziałać z ugrupowaniami skrajnej prawicy.

  • Niemieckie media ujawniły istnienie grupy na WhatsAppie, w której politycy EPP konsultowali projekt zaostrzenia przepisów migracyjnych z przedstawicielami AfD oraz innych prawicowych partii z Europy.

  • Według ustaleń dziennikarzy politycy AfD zgłaszali poprawki do propozycji EPP, a jedna z nich miała dotyczyć większych uprawnień służb wobec migrantów.

  • Sprawa wywołała polityczne poruszenie w Niemczech, bo AfD jest objęta tzw. „ścianą ogniową”, czyli zasadą niewchodzenia z nią we współpracę przez partie głównego nurtu.

  • Manfred Weber nie zaprzeczył istnieniu kanału kontaktu, ale przekonuje, że AfD nie współtworzyła projektu i że jej głosy nie były potrzebne do uzyskania większości.

Alternatywa dla Niemiec (AfD) to powstała w 2013 roku skrajnie prawicowa partia. Ma charakter antyunijny i antyimigrancki. Regularnie była bohaterem skandali związanych z pronazistowskimi wypowiedziami jej członków – m.in. dotyczących rewizji powojennych granic Polski. Ma też jawnie prorosyjski charakter, domaga się wstrzymania pomocy dla Ukrainy i odbudowy stosunków z Moskwą, a także podważa sens członkostwa w NATO. W 2024 roku portal Der Spiegel ujawnił, że jej związki z Kremlem są bardzo bliskie – zdaniem dziennikarzy jeden z jej dokumentów programowych został stworzony przez Rosjan.

Potrzebowali jej poparcia 

Mimo tych kontrowersji, jej popularność w Niemczech coraz bardziej rośnie. W Bundestagu ma już 151 posłów, co daje jej drugie miejsce. Ma także 15 europosłów. W Niemczech objęta jest tzw. ścianą ogniową, co oznacza, że przedstawiciele innych partii nie chcą z nią współpracować i wchodzić w jakiekolwiek koalicje. Jak zauważa Bild, Weber deklarował, że EPP nie współpracuje z AfD także na poziomie unijnym. Jeszcze pod koniec zeszłego roku mówił mediom, że jest dla niego ważne, że nie ma żadnej współpracy z prawicowymi partiami ekstremistycznymi. Ściana ogniowa jest na miejscu. Wiemy, kim są nasi wrogowie – stwierdził. Śledztwo dziennikarskie agencji prasowej Deutsche Presse-Agentur (dpa) wykazało jednak, że to nie jest prawda. EPP współpracowała z AfD przy okazji próby zaostrzenia unijnych przepisów migracyjnych.

Propozycja EPP przewiduje m.in. deportacje osób starających się o azyl w państwach UE do tzw. hubów powrotnych w państwach trzecich poza Unią. Ten projekt początkowo jednak utknął. EPP ma nieformalną koalicję z Socjaldemokratami i Liberałami, jednak w tym wypadku nie udało im się dojść do porozumienia. Jak informują niemieckie media, na początku marca, gdy socjaldemokraci odmówili swojego poparcia dla tej reformy, EPP stworzyła grupę dyskusyjną na komunikatorze internetowym Whatsapp, do której zaproszono członków AfD i innych prawicowych partii, jak Bracia Włosi, francuskie Zjednoczenie Narodowe czy Szwedzcy Demokraci.

Jak donosi Bild, EPP przedstawiła na tej grupie projekt swojej ustawy, a przedstawiciele prawicy składali do niego poprawki. Co najmniej jedna z nich została złożona przez europoseł AfD Mary Khan, która domagała się większych uprawnień dla służb w sprawie ustalania, czy imigranci są niepełnoletni.

Ustalili wspólną wersję 

Agencja ustaliła, że 4 marca, wkrótce po powstaniu tej grupy, francuski polityk EPP Francois-Xavier Bellamy spotkał się z Khan, Marieke Ehlers z holenderskiej Partii Wolności i Charliem Weimersem, który w przeszłości był blisko związany z EPP – był m.in. wiceprzewodniczący jej młodzieżówki – ale przeszedł do Szwedzkich Demokratów. Wspólnie mieli stworzyć kompromisową wersję. Dziękujemy bardzo za tę wspaniałą współpracę – napisano wkrótce potem na grupie, a działacze EPP zareagowali na to emotikonkami klaskania. Propozycja EPP, dzięki poparciu prawicy i skrajnej prawicy, znalazła wystarczające poparcie w odpowiednich komisjach unijnych.

Członkowie AfD nie komentują na razie medialnych doniesień bezpośrednio, ale niemal otwarcie współpracują, że współpraca z EPP miała miejsce. Do Parlamentu Europejskiego wraca rozsądek: współpraca ponad podziałami partyjnymi zamiast chowania się za zaporami ogniowymi. AfD bierze udział w kształtowaniu polityki migracyjnej w Europie – powiedział Bildowi – jeszcze zanim istnienie tej grupy wyszło na jaw – Rene Aust, lider klubu parlamentarnego AfD w Parlamencie Europejskim. Ehlers nie chciała skomentować istnienia tej grupy, ale powiedziała dpa, że nie poparłaby tej inicjatywy, jeśli nie mogłaby odegrać aktywnej roli w jej planowaniu.

Współpraca EPP z AfD wywołała zrozumiałe poruszenie w Niemczech. Weber w rozmowie z Bildem nie zaprzeczył, że taka grupa istnieje. Stwierdził jednak, że AfD nie brała żadnego udziału w tworzeniu ich propozycji, a głosy jej europosłów nie były potrzebne do zdobycia potrzebnej większości. Dodał, że on jako przewodniczący wyznacza strategię EPP, ale nie kontroluje grup dyskusyjnych jej działaczy. Dodał także, że EPP wdraża w UE stanowisko rządów Niemiec i gdyby lewicowa SPD, która jest członkiem koalicji rządzącej, go nie blokowała, to nie musieliby szukać poparcia innych partii.

źr. wPolsce24 za Bild. Blue News

Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.