Elon Musk znowu został ojcem? Szokujące oświadczenie znanej influencerki

St. Clair ujawniła to na swoim koncie na należącym do Muska portalu społecznościowym X. Poinformowała, że pięć miesięcy temu urodziła syna, a Musk jest jego ojcem.
Wyprzedziła dziennikarzy
Influencerka napisała, że nie ujawniła jego urodzin wcześniej, by chronić jego prywatność i bezpieczeństwo. Zdecydowała się jednak na ten krok, bo dowiedziała się, że chcą o tym poinformować media, bez względu na szkody, jakie to przyniesie. Mam zamiar pozwolić, by nasze dziecko dorosło w normalnym i bezpiecznym środowisku. Z tego powodu proszę media, by uszanowały prywatność naszego dziecka i powstrzymały się od inwazyjnych materiałów – napisała.
Jak zauważa New York Post, St. Clair była bardzo mało aktywna w mediach społecznościowych, nie publikowała nic od czterdziestu tygodni. Dopiero niedawno opublikowała swoje zdjęcie zrobione na inauguracji Donalda Trumpa. Musk na razie nie skomentował jej słów, chociaż od publikacji jej oświadczenia wypowiadał się kilka razy na X na inne tematy.
Musk popiera duże rodziny
Jeśli jej słowa są prawdą, to oznacza to, że Musk został ojcem już po raz trzynasty. Ze swoją pierwszą żoną, kanadyjską pisarką Justine Wilson, miał szóstkę. Jego pierwsza córka zmarła w wieku 10 tygodni. Pozostałe – bliźniaki i trojaczki – urodziły się z in vitro. Kolejną trójkę miał z kanadyjską piosenkarką Grimes, z czego jedno urodziło się dzięki surogacji. Zrobiło się o nich głośno z powodu ich niecodziennych imion: X Æ A-12, Exa Dark Siderael i Techno Mechanicus. Trójkę kolejnych – bliźniaki z in vitro i dziecko z surogacji – miał z Shivon Zilis, która była zatrudniona jako dyrektor ds. operacji i projektów specjalnych w należącej do niego firmie Neuralink.
Musk w przeszłości wielokrotnie zachwalał uroki rodzicielstwa. Jego zdaniem ludzie nie powinni przejmować się aż tak potencjalnymi problemami, jak koszty ich utrzymania. Moją radą, jeśli chodzi o założenie rodziny, jest to, żeby zrobić to jak najszybciej. Myślę, że ludzie za bardzo martwią się posiadaniem dzieci, i że czasem ciężko związać koniec z końcem. Ale, szczerze mówiąc, nie ma lepszego momentu niż teraz. Po prostu miejcie dzieci. Nie będziecie żałować. Wszystko będzie dobrze.
źr. wPolsce24 za New York Post