Eksplozje w centrum miasta. Nie żyje młoda policjantka, władze mówią o terroryzmie

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę rano. Biuro prokuratora Lwowa poinformowało, że policjanci dostali zgłoszenie o włamaniu do sklepu w centrum miasta. Gdy dotarli na miejsce, doszło do eksplozji. Kolejna miała miejsce, gdy na miejsce dotarło wsparcie.
Biuro prokuratora ujawniło, że w eksplozjach życie straciła 23-letnia policjantka Wiktoria Szpyłka, a ok. dwóch tuzinów osób odniosło obrażenia. Eksplozje uszkodziły też radiowóz i cywilny samochód. Policja ujawniła, że z wstępne śledztwo ujawniło, że źródłem tych eksplozji były domowej roboty ładunki wybuchowe.
- To bez wątpienia był akt terroryzmu – napisał w mediach społecznościowych burmistrz Lwowa Andrij Sadowy. Biuro prokuratora ujawniło, że śledztwo jest prowadzone pod kątem czynu terrorystycznego który spowodował poważne konsekwencje. Przyznało jednak, że okoliczności tego incydentu są na razie niejasne. Nie ujawniono kto jest podejrzewany o zorganizowanie tego zamachu.
W tym samym czasie Rosja dokonała kolejnego masowego ataku na Kijów i okolice przy pomocy dronów i rakiet. Zaczął się ok. 4 nad ranem. Gubernator okręgu kijowskiego Mykoła Kałasznyk poinformował, że zginął w nim 49-letni mężczyzna w miasteczku Fastiw, ok. 60 km od stolicy Ukrainy.
Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko dodał, że dwie kolejne osoby mieszkające na przedmieściach miasta, kobieta i dziecko, odniosły rany i trafiły do szpitala. Rosjanie atakowali też inne ukraińskie miasta. W obwodzie sumskim Rosjanie zabili małżeństwo. Zranili też dwójkę braci, a następnie zabili ich w karetce, którą jechali do szpitala.
źr. wPolsce24 za CNN











