Dwie "ryby końca świata” znalezione na plaży. Niezwykłe nagranie obiegło sieć. Jest się czego bać?

Na nagraniu widać, jak spacerujący po plaży ludzie zauważają długą, srebrzystą rybę przy brzegu. Dwie osoby próbują pomóc zwierzęciu wrócić do wody. W pewnym momencie kilka metrów dalej pojawia się jednak drugi osobnik, co wywołuje jeszcze większe zaskoczenie. Jak podkreślają meksykańskie media, samo zobaczenie jednego wstęgora przy powierzchni wody jest bardzo rzadkie. Spotkanie dwóch takich ryb w tym samym miejscu to prawdziwa sensacja.
Two massive deep-sea Oarfish wash up onto shore in Cabo San Lucas, Mexico.
— Collin Rugg (@CollinRugg) March 9, 2026
The fish, also known as “doomsday fish,” can measure up to 30-feet long.
Oarfish are very rarely observed and live at a depth of around 3000 feet.
“Just as they finished helping the first one, they… pic.twitter.com/7OfgTDVh0U
Tajemniczy mieszkaniec oceanicznych głębin
Wstęgor królewski należy do najbardziej tajemniczych ryb oceanicznych. Na co dzień żyje na głębokościach sięgających kilkuset metrów, dlatego ludzie niemal nigdy nie widują go w naturalnym środowisku. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet 11 metrów długości, co czyni je jednymi z najdłuższych ryb kostnoszkieletowych na świecie. Ich ciało jest srebrzyste, bardzo smukłe, a wzdłuż grzbietu ciągnie się charakterystyczna czerwonawa płetwa.
Nietypowy wygląd sprawił, że w dawnych opowieściach marynarzy ryby te bywały utożsamiane z legendarnymi morskimi wężami lub tajemniczymi „królami oceanów”.
„Ryba końca świata”
Z wstęgorem królewskim od dawna wiążą się także różne legendy. W wielu kulturach jego pojawienie się przy powierzchni wody interpretowano jako zapowiedź nadchodzących katastrof naturalnych. Stąd też popularne przydomki tej ryby:
- „pez del fin del mundo” – czyli „ryba końca świata” w języku hiszpańskim,
- „doomsday fish” – czyli "ryba dnia zagłady" w języku angielskim.
Szczególnie silnie legenda ta zakorzeniła się w Japonia. Po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii w 2011 roku zwrócono uwagę, że w poprzedzających katastrofę latach kilkakrotnie znajdowano wstęgory na japońskich plażach.
Naukowcy studzą emocje
Mimo popularności tych opowieści naukowcy podkreślają, że nie ma dowodów na związek między pojawianiem się wstęgorów królewskich a trzęsieniami ziemi czy tsunami.
Dotychczasowe badania nie wykazały statystycznie istotnej korelacji między obserwacjami tych ryb a aktywnością sejsmiczną. Zdaniem biologów morskich ich pojawianie się przy powierzchni może być raczej związane z chorobą, dezorientacją lub zmianami w prądach morskich.
Jedno jest jednak pewne – spotkanie z tak niezwykłym mieszkańcem oceanicznych głębin pozostaje wydarzeniem, które zdarza się niezwykle rzadko i zawsze budzi ogromne zainteresowanie.
źr. wPolsce24 za rmf24.pl/X











