Donald Trump poinformował, kiedy skończy się wojna z Iranem

Choć walki i napięcia w regionie nadal trwają, eksperci podkreślają, że militarne możliwości Iranu są dziś mocno ograniczone, a przewaga technologiczna i wojskowa Zachodu oraz jego sojuszników jest przytłaczająca.
Teheran pod presją
Reżim w Teheranie od lat budował swoją pozycję w regionie poprzez sieć organizacji sojuszniczych i militarnych wpływów. Jednak w obliczu obecnej eskalacji konfliktu Iran znalazł się w znacznie trudniejszej sytuacji strategicznej.
Według wielu analityków potencjał militarny kraju jest ograniczony w starciu z nowoczesnymi systemami wojskowymi państw zachodnich oraz ich regionalnych partnerów. W praktyce oznacza to, że Iran nie ma dziś możliwości prowadzenia długotrwałej konwencjonalnej wojny z Zachodem.
Kluczowa rola Stanów Zjednoczonych
Najważniejszym graczem pozostają oczywiście Stany Zjednoczone. Od dekad to właśnie Waszyngton jest główną siłą militarną stabilizującą – lub destabilizującą – sytuację na Bliskim Wschodzie.
W centrum uwagi ponownie znalazł się prezydent Donald Trump, który już podczas swojej poprzedniej kadencji prowadził bardzo twardą politykę wobec Teheranu. To właśnie jego administracja wycofała Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z Iranem i nałożyła na reżim jedne z najbardziej dotkliwych sankcji gospodarczych w historii.
Wielu komentatorów uważa, że to właśnie stanowisko Białego Domu będzie decydujące dla dalszego przebiegu konfliktu.
Przyznał to sam Donald Trump, który w rozmowie z portalem Axios przyznał, że wojna z Iranem zakończy się "wkrótce", ponieważ "praktycznie nie ma już nic do atakowania". "Małe to i owo... Kiedy tylko zechcę, to się skończy" - piszą amerykańskie media.
Iran izolowany na arenie międzynarodowej
W ostatnich latach Iran próbował budować alternatywny blok geopolityczny, zacieśniając relacje m.in. z Rosją i Chinami. Jednak w sytuacji realnej konfrontacji militarnej te sojusze okazują się znacznie mniej pewne, niż sugerowała propaganda Teheranu.
Iran pozostaje w dużej mierze osamotniony w starciu z Zachodem i jego regionalnymi partnerami. W dodatku kraj zmaga się z poważnymi problemami gospodarczymi, rosnącą inflacją i napięciami społecznymi.
Decyzja polityczna, nie tylko militarna
Historia konfliktów na Bliskim Wschodzie pokazuje, że wojny rzadko kończą się wyłącznie na polu bitwy. O ich zakończeniu często decydują negocjacje, naciski dyplomatyczne i kalkulacje polityczne.
Dlatego coraz częściej pojawia się wniosek, że moment zakończenia obecnej konfrontacji może zależeć przede wszystkim od decyzji politycznych w Waszyngtonie.
Jeżeli Stany Zjednoczone zdecydują się na deeskalację – konflikt może szybko wygasnąć. Jeśli jednak presja na Teheran będzie utrzymywana, Iran może znaleźć się w jeszcze trudniejszej sytuacji strategicznej.
Wojna, która może skończyć się jedną decyzją
Bliski Wschód pozostaje jednym z najbardziej niestabilnych regionów świata. W obecnym układzie sił jedno jest jednak coraz bardziej oczywiste – klucz do zakończenia tej wojny w dużej mierze znajduje się w Waszyngtonie.
A to oznacza, że ostateczny moment jej zakończenia może zależeć od decyzji jednego człowieka – prezydenta USA, Donald Trump.
źr. wPolsce24 za Axios











