Znaleźli go martwego na ulicy. Dramat 65-letniego Polaka we Włoszech

Makabrycznego odkrycia dokonali wolontariusze organizacji Croce Bianca Genovese, którzy regularnie dostarczają ciepłe posiłki osobom w potrzebie. Mężczyzna został znaleziony we wtorek wieczorem przy Via XII Ottobre.
Na miejsce wezwano służby medyczne, które potwierdziły zgon. Według wstępnych ustaleń karabinierów śmierć nastąpiła kilka godzin wcześniej i miała przyczyny naturalne.
Znany wolontariuszom, odmawiał pomocy
Jak przekazała radna ds. opieki społecznej Cristina Lodi, mężczyzna – znany lokalnej społeczności jako Grzegorz – pozostawał pod opieką służb i wolontariuszy.
W przeszłości kilkukrotnie trafiał do szpitala w związku z pogarszającym się stanem zdrowia. Mimo oferowanego wsparcia, odmawiał jednak skorzystania z długoterminowego zakwaterowania i innych form pomocy.
Reakcja władz miasta
Do sprawy odniosły się władze miasta, w tym burmistrz Silvia Salis oraz radna Cristina Lodi. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że śmierć mężczyzny jest powodem do głębokiego smutku, ale także impulsem do refleksji nad skutecznością systemu pomocy.
Władze zapowiedziały analizę działań podejmowanych wobec osób w kryzysie bezdomności, by w przyszłości lepiej odpowiadać na ich potrzeby.
źr. wPolsce24 za Polsat News











