Koniec z pobłażliwością. Za długi i „nieuczciwe życie” - deportacja

Szwecja od co najmniej dziesięciu lat zmaga się z imigracją. Szacuje się, że już ponad 20 proc. mieszkańców urodziło się poza granicami kraju. Osoby z tzw. „zagranicznym pochodzeniem”, czyli imigranci plus dzieci imigrantów, to nawet ok. 30–35 proc. społeczeństwa.
Szwedzkie władze co jakiś czas proponują zatem rozwiązania, które mają im pomóc uporać się z problemami, jakie stwarza część przybyszów.
Kryterium "uczciwego życia"
Szwedzki rząd właśnie zaproponował nowe przepisy. Mają one ułatwić proces cofania zezwoleń na pobyt migrantów, który nie spełniają kryteriów "uczciwego życia". Jeżeli ustawa zostanie przyjęta przez parlament, wejdzie w życie 13 lipca.
- Przestrzeganie przepisów i zasad to oczywistość, ale równie oczywiste musi być to, że migranci muszą dokładać wszelkich starań, by żyć w sposób odpowiedzialny i nie szkodzić naszemu krajowi - powiedział na konferencji prasowej minister migracji Johan Forssell.
Spis wykroczeń
Wśród wykroczeń przeciwko zasadom "uczciwego życia" znalazły się:
- niespłacanie długów
- oszukiwanie systemu świadczeń socjalnych
- dobywanie zezwolenia na pobyt w nieuczciwy sposób
- niestosowanie się do decyzji władz
- unikanie płacenia podatków czy grzywien.
Rządzący zaproponowali także, żeby pozwolenia były cofane, gdy migrant zostaje uznany za zagrożenie lub jeśli podał nieprawdziwe informacje we wniosku, na podstawie którego otrzymał zezwolenie.
Obecny rząd Szwecji doszedł do władzy w 2022 roku, prowadząc kampanię opartą na antyimigranckich hasłach. Teraz, przed zaplanowanymi na wrzesień wyborami, rządzący starają się zrealizować jak najwięcej obietnic.
źr. wPolsce24 za Interia/AFP











