Świat

Policjanci, którzy aresztowali przywódcę sekty transpłciowych wegan, dostali oficjalne pochwały

opublikowano:
ammunition-2004236_1280
Sekta jest podejrzewana o szereg zbrodni (fot. ilustracyjna Pixabay)
Trzech oficerów policji stanowej z Maryland dostało pochwały za pomoc w aresztowaniu lidera sekty Zizian. To grupa, złożona głównie z transpłciowych wegan, która jest łączona z szeregiem morderstw w USA.

Założycielem Zizian jest 34-letni Jack „Ziz” LaSota. To od jego pseudonimu media stworzyły jej nazwę, sami członkowie jej nie używają. Według jego znajomych LaSota był matematycznym geniuszem. Uważa się też za kobietę. Na swoim blogu twierdził też, że wyznaje religię Sithów – fikcyjnych postaci z uniwersum Gwiezdnych Wojen, które używają ciemnej strony mocy. Narzekał, że jest prześladowany przez policję za noszenie ciemnych płaszczy z kapturem, co miała mu nakazywać ta religia. Do swojej sekty rekrutował podobnych sobie – osoby zajmujące się matematyką, fizyką czy informatyką. Większość jej członków była transpłciowa i dochowywała wegańskiej diety, miała też trudne stosunki z rodzicami. Wielu z nich miało świetnie płatne prace w korporacjach, takich jak Google czy Microsoft, a nawet w NASA. 

Dwie półkule mózgu

Nie wiadomo, kiedy LaSota założył tę sektę, ani w jakim stopniu była sformalizowana. Ich wierzenia blisko nawiązywały do pseudointelektualnego ruchu Racjonalistów oraz do anarchizmu. Zizianie wierzą, że każda połówka mózgu ma osobną osobowość, a nawet tożsamość płciową. Według nich często są w konflikcie, co może doprowadzić nawet do samobójstwa, a pogodzenie ich jest trudnym zadaniem. Miał im w tym pomagać rytuał „snu jednopółkulowego”, który polega na tym, że znajdujący się w stanie chronicznego zmęczenia członek sekty jest zmuszany do spania z otwartym jednym okiem.

O samej sekcie i jej wierzeniach nie wiadomo jednak zbyt wiele. Policja szacuje jedynie, że liczy ok. 30 członków. Zasadniczo jedynym źródłem wiedzy o ich wierzeniach jest blog Lasoty. Jeden ze śledczych, który się nimi zajmował, powiedział dziennikowi New York Post, że wierzą, że mają nadprzyrodzone zdolności i mogą manipulować rzeczywistością. Dodał także, że wiele rozmawiają o nazistach i Holokauście. Policja twierdzi, że fakt, że jej członkowie pochodzą z całego USA, używają fałszywych tożsamości i zmieniają swoje zaimki płciowe sprawia, że trudno ich śledzić. 

32-letnia Jessica Taylor z Berkeley powiedziała dziennikarzom, że poznała co najmniej czterech Zizian w Centrum Racjonalności Stosowanej w 2015 roku. Stwierdziła, że rozmawiała z LaSotą i początkowo sprawiał wrażenie normalnego, ale mniej więcej od 2019 roku zaczął ją niepokoić – zwłaszcza gdy rozmawiali o samobójstwie wspólnego znajomego, które łączył z ich teorią o osobnych półkulach mózgu. Dodała, że już wtedy wiedziała, że samobójstwo popełniło sześciu czy siedmiu członków tej grupy. Jej zdaniem to dziwnie dużo, biorąc pod uwagę, że ta grupa nie jest zbyt liczna.

Zabili mężczyznę, który użyczył im ziemi 

Dziewięć lat temu LaSota i kilku członków jego sekty kupiło półzatopiony holownik. Zamieszkali na nim z powodu wysokich cen nieruchomości. Wkrótce potem poznali Curtisa Linda. Jego znajomy opisał go mediom jako starego, przyjacielskiego hippisa i entuzjastę łodzi. W 2020 roku Lind zaprosił ich, by zamieszkali w kamperach i przyczepach na jego ziemi w pobliskim Vallejo. Jego przyjaciel i sąsiad John Jenkins powiedział NYPost, że tolerował ich dziwactwa i w czasie pandemii nie brał od nich czynszu, ale gdy się skończyła, stwierdził, że powinni mu płacić za korzystanie z jego ziemi.

W listopadzie 2022 roku Zizianie mieli go zaatakować przy pomocy samurajskich mieczy. Zadali mu 57 ran, wykłuli mu oko i przebili go mieczem na wylot. Mężczyzna miał przy sobie broń – zaczął ją nosić dla własnego bezpieczeństwa, bowiem wcześniej rzucali kamieniami w jego dom – i zdążył zastrzelić jednego z napastników, Amira Borhaniana, i zranić kolejnego. Następnie udało mu się dotrzeć do przyczepy swojego kolegi. Lekarze dali radę uratować jego życie. Dwóch członków tej sekty oskarżono o zamordowanie Borharianiana – prokuratura uznała, że Lind strzelał w samoobronie, ale to ich działania doprowadziły do jego śmierci.

Lind miał być głównym świadkiem na procesie dwójki napastników, ale go nie dożył. Według prokuratury łączony z tą sektą absolwent Oksfordu Maximilian Snyder zaczaił się na niego z nożem i poderżnął mu gardło. Prokuratura twierdzi, że zrobił to, by jego zeznania nie pogrążyły członków sekty, którzy napadli na niego wcześniej. Wyszło też na jaw, że przed tym morderstwem Snyder wybrał licencję ślubną. Chciał się ożenić z należącą do tej sekty 21-letnią Teresą Youngblut. 

Strzelali do Straży Granicznej 

Dwa dni po śmierci Linda Youngblutt podróżowała samochodem z pochodzącym z Niemiec 27-letnim Felixem Bauckholt, który również uważał się za kobietę i używał imienia Ophelia. Służby śledziły ich od kilku dni, bo pracownik hotelu, w którym nocowali, zgłosił, że widział, że Youngblut ma broń palną. Portal SFGate informował, że oboje byli ubrani na czarno i nosili broń otwarcie, owijali też swoje telefony folią aluminiową, a w ich samochodzie znaleziono potem noktowizor i laptopy. 20 stycznia Straż Graniczna próbowała ich zatrzymać w związku z tym w miasteczku Coventry w Vermoncie, ok. 32 km od granicy z Kanadą. Doszło do strzelaniny, w której życie stracił Bauckholt i jeden ze strażników, 44-letni David Maland. Na razie nie ujawniono, kto go zastrzelił, a Youngblut usłyszała zarzuty związane z nielegalnym posiadaniem broni.

Jak informuje NYPost, śledztwo w tej sprawie wykazało, że broń, z której zastrzelono Malanda, kupiła inna członkini tej sekty, 32-letnia Michelle Zajko. Jej rodzice zostali zamordowani strzałami w głowę w swoim domu 31 stycznia 2022 roku. Przyjaciele rodziny twierdzą, że jej rodzicom nie podobało się to, że nie utrzymuje z nimi kontaktu i zagrozili, że wykreślą ją ze swojego testamentu. Nagrania z kamer na domach dwójki ich sąsiadów pokazały, że tego dnia o 23:30 pod ich dom podjechał samochód, z którego wysiadły dwie osoby. Weszły do środka, a na piętrze zapaliło się światło. Wyszli z niego dziewięć minut później i odjechali. Jakość nagrań jest na tyle słaba, że nie da się na nich rozpoznać ich twarzy.

Zabiła własnyych rodziców?

Policja przesłuchała wtedy Zajko. Ta przyznała im, że posiada pistolet Smith&Wesson M&P w kalibrze 9 mm – łuski tego kalibru znaleziono przy zwłokach jej rodziców. Źródła w policji powiedziały dziennikarzom, że mieli dostateczne dowody, by ją aresztować i oskarżyć o ich morderstwo, ale prokuratura się na to nie zgodziła. Wypuszczono ją, ale śledczy twierdzą, że porzuciła swój samochód, w którym miała 40 tys. dolarów w gotówce. W jej pokoju hotelowym znaleziono też pistolet, ale na razie nie ujawniono, czy było to narzędzie zbrodni.

W tym samym hotelu aresztowano też LaSotę. Podczas aresztowania miał zamknąć oczy i nie powiedział do policjantów ani słowa. Czterech policjantów musiało wynieść go z hotelu. Oskarżono go o przeszkadzanie policji, ale sąd wypuścił go z aresztu za kaucją, a on przestał pojawiać się na rozprawach. Wcześniej LaSota sfingował swoją śmierć. Straż przybrzeżna dostała zgłoszenie, że wypadł ze swojej łodzi. Szukali jego ciała, ale nie udało im się go znaleźć. Dwie osoby, w tym jego siostra Naomi, zeznały potem przed sądem, że były na tej łodzi i widziały, jak wpadł do wody podczas naprawy silnika, ale nie udało im się go uratować. Drugim świadkiem był Borharian. Wobec braku ciała nie wystawiono aktu zgonu, ale w lokalnej prasie pojawił się jego nekrolog. Na razie nie jest jasne, dlaczego to zrobił – to było jeszcze przed śmiercią Linda, a on sam miał wprawdzie kłopoty z prawem z powodu udziału w nielegalnym proteście, ale ta sprawa, która ciągnęła się od lat, nie była na tyle poważna, b decydować się na tak radykalne rozwiązanie. 

Wpadli przez przypadek

LaSota, Zajko i kolejny członek tej sekty, 26-letni Daniel Blank, zostali aresztowani 16 lutego w miejscowości Frostburg w Maryland. Z policyjnych dokumentów wynika, że jeden z jej mieszkanców powiedział, że zaparkowali dwa kampery na jego ziemi i spytali, czy mogą tam mieszkać przez najbliższy miesiąc. Odmówił, a następnie wezwał policję, bo zauważył, że mają na sobie pasy z amunicją. Policjanci znaleźli w jednej z ciężarówek karabin i pistolet, a drugi pistolet miała przy sobie Zajko. Lokalna rozgłośnia WXBC donosi, że oficerowie policji stanowej Brandon Jeffries i Mark Lecliter, a także nadzorca dyspozytorów Brain Crawford otrzymali teraz oficjalne pochwały za ich zatrzymanie.

Wstępnie usłyszeli mało poważne zarzuty, jak naruszenie prywatnej własności czy posiadanie broni palnej w samochodzie. Charakter sprawy sugeruje jednak, że to dopiero początek. Amerykańskie media informują, że wiele agencji policyjnych pracuje już teraz nad własnymi sprawami, które są z nimi powiązane, ale na razie nie zdradzono zbyt wielu szczegółów. Sąd zdecydował, że tym razem LaSota nie wyjdzie za kaucją – uznano, że stanowi zbyt duże ryzyko ucieczki i jest zagrożeniem dla społeczeństwa. Jak zauważa NYPost, siedmiu głównych członków tej sekty siedzi obecnie w areszcie lub nie żyje. 

źr. wPolsce24 za NYPost, Guardian, SFChronicle

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.