Świat

Do Ziemi zbliża się gigantyczna kometa. Amerykanie odkryli jej niezwykłą właściwość

opublikowano:
space-1486556_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Naukowcom udało się po raz pierwszy przyjrzeć gigantycznej komecie, która zbliża się do ziemi. Dokonali niezwykłego odkrycia.

Kometa, o której mowa, to C/2014 UN271. Astronomowie są przekonani, że pochodzi z tzw. Obłoku Oorta. To hipotetyczny sferyczny obłok, który znajduje się na obrzeżach Układu Słonecznego, daleko za Pasem Kuipera. Podejrzewają, że jest pełen lodowych ciał, które są potencjalnym źródłem komet. To, że ten obłok istnieje, jest powszechnie uznawane przez naukowców, chociaż jeszcze nie udało się go zaobserwować. 

Prawdziwy gigant

Według Narodowe Astronomicznego Obserwatorium Radiowego (NRAO) ta kometa ma ok. 137 km średnicy. Tym samym jest największą kometą, jaką kiedykolwiek zaobserwowano, dziesięć razy większą od poprzednich rekordzistek.

NRAO poinformowało, że naukowcom po raz pierwszy udało się jej przyjrzeć. Zrobili to przy pomocy potężnego radioteleskopu ALMA w Chile. Udało im się ją zaobserwować w pobliżu Neptuna. Obecnie oddalona jest od Ziemi o odległość 17 razy większą, niż odległość między Ziemią i Słońcem. 

Niecodzienne odkrycie

NRAO donosi, że naukowcom udało się zmierzyć rozmiary tej komety. Wykorzystując też wielką rozdzielczość ALMA, dokonali niezwykłego odkrycia. Okazało się, że nawet w tak dużej odległości od Słońca z jej jądra emitowane są strumienie tlenku węgla oraz ciepło.

Nathan Roth z Uniwersytetu Amerykańskiego i Centrum Lotów Kosmicznych NASA im. Goddarda wyjaśnił, że ta obserwacja dała naukowcom wgląd w to, jak „działa” ta kometa. Przyznał jednak, że stawia to nowe pytania o to, w jaki sposób będzie się zmieniać w drodze do słońca.

Naukowcy są przekonani, że wraz z malejącą odległością komety od słońca będą obserwować jak więcej zamarzniętego gazu jest emitowanego w przestrzeń kosmiczną. Liczą, że pozwoli im to lepiej poznać skład chemiczny tej komety. Mają nadzieję, że pomoże to w odpowiedzi na pytania o Układzie Słonecznym.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Gdzie żyje się najlepiej za granicą? Ranking 2026 zaskakuje – Europa słabo

opublikowano:
Najlepsze kraje dla emigrantów w 2026 roku. Panama liderem, Polska poza czołówką
Panama królem emigrantów po raz trzeci (fot. pixabay)
Panama po raz trzeci z rzędu okazuje się najlepszym miejscem na świecie do życia i pracy za granicą. W pierwszej dziesiątce rankingu Expat Insider znalazły się także Meksyk, Tajlandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Brazylia. Europa reprezentowana jest przez Hiszpanię, Portugalię i Luksemburg.
Świat

Szturm na Europę odparty. Setki migrantów powstrzymane na granicy z Ceutą

opublikowano:
Migranci z Afryki Subsaharyjskiej eskortowani przez służby bezpieczeństwa w pobliżu granicy Maroka z hiszpańską enklawą Ceuta
Europa na krawędzi. Kolejna masowa próba wtargnięcia do Ceuty udaremniona (fot. PAP/EPA)
W sobotę marokańskie służby udaremniły próbę przedostania się setek migrantów do hiszpańskiej enklawy Ceuta. Do akcji ściągnięto tysiące żołnierzy i policjantów, a granicę uszczelniono drutem kolczastym i dronami. To efekt kampanii dezinformacyjnej w mediach społecznościowych, która nawoływała do kolejnego masowego wtargnięcia – zaledwie dwa tygodnie po poprzednim ataku na hiszpańskie miasto.
Świat

Kopali rury, a znaleźli skarb. Złoto warte 10 mln dolarów ukryte w ścianie browaru

opublikowano:
Złote sztabki i stare złote monety ułożone na stole po odkryciu w piwnicy dawnego browaru w Belgii.
Złote sztabki i monety warte około 9 milionów euro znalezione w piwnicy dawnego browaru w Sint-Gillis-Dendermonde w Belgii. Skarb odkryli robotnicy podczas prac remontowych (fot. Lokale Politie Dendermonde)
Do niezwykłego odkrycia doszło podczas rutynowych prac remontowych w Sint‑Gillis‑Dendermonde we Flandrii Wschodniej. Robotnicy budowlani natknęli się na ukryty w ścianie piwnicy skarb – złote sztabki i monety o łącznej wartości szacowanej na około 9 milionów euro (ponad 10,4 miliona dolarów).
Świat

"Pierwsza islamska republika z atomem". Premier Izraela w szokujących słowach o Wielkiej Brytanii

opublikowano:
Benjamin Netanjahu w garniturze na tle mrocznego krajobrazu Londynu z flagą Wielkiej Brytanii i symbolicznymi elementami związanymi z debatą o islamie oraz broni nuklearnej.
Benjamin Netanjahu na tle symbolicznego Londynu. Kontrowersyjna wypowiedź izraelskiego premiera o Wielkiej Brytanii wywołała ostrą reakcję brytyjskiego rządu i debatę wokół relacji Londyn–Jerozolima (graf. AI)
Czy Wielka Brytania może stać się islamską republiką z bronią atomową? Premier Izraela Benjamin Netanjahu w wywiadzie radiowym nie pozostawił wątpliwości – nazwał Zjednoczone Królestwo „Islamską Republiką Brytanii” i zasugerował, że to właśnie ten kraj jako pierwszy na świecie połączy rządy islamu z arsenałem jądrowym. Brytyjski rząd odpowiedział błyskawicznie, uznając słowa izraelskiego przywódcy za „całkowicie nie do przyjęcia”.
Świat

Pożar w wieżowcu. Kobieta w ostatniej chwili rzuciła się w dół – drabina sięgała dwa piętra niżej WIDEO

opublikowano:
Dramat w Friedrichshain. Ogień w 18-piętrowym budynku, ewakuowano 115 osób
Dramatyczny pożar w Berlinie. Kobieta skoczyła z 11. piętra do kosza strażackiego (fot. berliner-feuerwehr)
Do groźnego pożaru doszło w piątek rano w 18-piętrowym budynku mieszkalnym w berlińskiej dzielnicy Friedrichshain. Ogień wybuchł około godziny 6.27 na balkonie mieszkania na 11. piętrze. Szybko objął całe pomieszczenie, a następnie przeniósł się na piętro wyżej. Płomienie buchały z kilku okien, a gęsty dym rozprzestrzeniał się wzdłuż elewacji i wewnątrz budynku.
Świat

„Pracuję 25 lat i czegoś takiego nie widziałem”. Chwile grozy na lotnisku w Phoenix

opublikowano:
O krok od tragedii na lotnisku w Phoenix. Boeing ląduje na pasie startowym
O krok od tragedii na lotnisku w Phoenix (fot. shutterstock)
Błyskawiczna reakcja doświadczonego kontrolera ruchu lotniczego zapobiegła potencjalnej tragedii na lotnisku w Phoenix (Arizona). Dwa samoloty linii American Airlines znalazły się w tym samym czasie w powietrzu, korzystając z tej samej częstotliwości radiowej i… identycznego numeru rejsu. Jeden podchodził do lądowania, drugi właśnie wystartował.