Świat

Dantejskie sceny w podbitym przez Rosję Dagestanie. Na środku ulicy zastrzelili trzech policjantów

opublikowano:
gun-6983281_1280
fot.ilustracyjna/ pixabay
W Dagestanie, rosyjskiej republice na Północnym Kaukazie, doszło do strzelaniny, w której zginęło trzech policjantów. Napastnicy otworzyli ogień, gdy funkcjonariusze chcieli zatrzymać ich do kontroli.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu w Machaczkale, stolicy Dagestanu. Według informacji przekazanych przez prezydenta rosyjskiej republiki położonej na Północnym Kaukazie niezidentyfikowani sprawcy zaczęli strzelać do policjantów z drogówki, gdy ci próbowali zatrzymać ich pojazd do kontroli.

Zginęli policjanci

Lokalne media informują o śmierci trzech policjantów. Jak przekazał Reuters, nie wiadomo, ilu było sprawców. Z kolei rzecznik miejskiej administracji podał, że zabitych zostało dwóch napastników, a pozostali uciekli samochodem z miejsca zdarzenia.

Z Rosji napływają sprzeczne informacje dotyczące rannych. Według lokalnych władz w strzelaninie poszkodowane zostały cztery osoby. Wersja rosyjskich mediów mówi o rannych dwóch napastnikach, dwóch policjantach i kilku cywilach. Jedna z osób miała umrzeć w placówce.

Krwawa seria

W Dagestanie, zamieszkanej głównie przez muzułmanów republice na Północnym Kaukazie, dochodzi w ostatnich latach do krwawych ataków. Jeden z nich miał miejsce w marcu, kiedy żołnierze jednostek antyterrorystycznych zastrzelili czterech mężczyzn związanych z Państwem Islamskim (IS). Mieli oni planować zamach na lokalne biuro resortu spraw wewnętrznych.

W czerwcu 2024 roku władze Dagestanu ze względów bezpieczeństwa tymczasowo zakazały noszenia nikabu - nakrycia głowy odkrywającego jedynie oczy. Decyzja zapadła po skoordynowanych zamachach na cerkwie i synagogi, w których zginęły 22 osoby. Ofiarami byli w większości policjanci.

W XIX wieku to właśnie w Dagestanie wybuchło trwające 25 lat powstanie przeciwko rosyjskiej okupacji kierowane przez Imama Szamila. Podobnie jak dzisiaj, tak i wówczas powstanie było odpowiedzią na prześladowania, także religijne ze strony Rosji. Płomień narodowo-wyzwoleńczej walki przeniósł się na sąsiednią Czeczenię. Choć powstanie zakończyło się kapitulacją w górskiej twierdzy Gunib, tradycja niepodległości zarówno w Dagestanie i Czeczenii jest wciąż żywa. Czeczenii udało się ją nawet uzyskać po rozpadzie Związku Sowieckiego. Niestety Rosjanie po dwóch brutalnych wojnach podbili kraj i do dzisiaj za pomocą marionetkowego watażki Ramzana Kadyrowa, go kontrolują. Na uchodźctwie działa jednak niepodległościowy rząd.  

źr. wPolsce24 za Reuters/ PAP

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.