Świat

Mieli pomysł, jak przeciwdziałać powstawaniu imigranckich gett pełnych przemocy. Nagle do akcji wkroczył TSUE

opublikowano:
facade-2488382_1280 (1)
Duńczycy nie chcą u siebie imigranckich gett (fot. ilustracyjna Pixabay)
Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie podoba się duńska ustawa, która ma pomóc w walce z tworzeniem gett przez imigrantów. Jego zdaniem może być dyskryminacją.

Dania od dawna zmaga się z nadmierną imigracją. Od lat 90tych mówi się w tym kraju, że rosnącym problemem są powstające w nim imigranckie getta – które od 2021 oficjalnie są nazywane „społecznościami równoległymi”, bo rząd uznał, że słowo „getto” źle się kojarzy. Kopenhaga przyjęła ustawę, która miała pomóc w walce z tym zjawiskiem. 
Duńska ustawa definiuje getto jako dzielnicę z lokalami komunalnymi, która spełnia dwa z trzech warunków: ponad połowa jej mieszkańców to imigranci spoza państw zachodu lub ich potomkowie, ponad 40% nie uczy się lub nie pracuje i ponad 2,7% dorosłych mieszkańców ma na koncie wyroki kryminalne. Później dodano do tego warunek relatywnie niskich dochodów mieszkańców. W wypadku takich dzielnic władze są zobowiązane do zmniejszenia do 2030 roku liczby lokali komunalnych o 40%, poprzez ich sprzedaż, wyburzanie lub przesiedlenia ich mieszkańców.

TSUE oderwane od rzeczywistych problemów

Ta ustawa oczywiście wywołała wściekłość lewicy i ONZ. Rząd Danii bronił się, że jej celem jest integracja imigrantów z resztą społeczeństwa, która nie następuje, gdy mieszkają wyłącznie w sąsiedztwie innych imigrantów. Teraz swoją oczekiwaną opinię w tej sprawie wydał TSUE.

Głównym punktem sprawy, która trafiła przed TSUE było to, czy pochodzenie etniczne mieszkańców jako kryterium uznania dzielnicy za getto narusza przepisy antydyskryminacyjne UE. We wstępnej decyzji TSUE stwierdził, że to prawo może prowadzić do większego ryzyka, że mieszkańcy dzielnicy uznanej za getto spotkają się z przedwczesnym zakończeniem najmu lub eksmisją, niż w wypadku dzielnicy, w której warunki socjoekonomiczne są porównywalne, ale mieszka w niej mniej imigrantów.

Decyzja TSUE jest jedynie wykładnią prawa UE. O tym, czy te przepisy są dyskryminujące, zdecydują ostatecznie duńskie sądy. Prawnicy, lewicowe organizacje pozarządowe i mieszkańcy tych gett są jednak przekonani, że dzięki tej decyzji wygrają swoje sprawy. Duńskie ministerstwo spraw społecznych zapowiedziało, że teraz dokładnie się z decyzją TSUE zapozna.

źr. wPolsce24 za Reuters

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.