Świat

Koniec z darmowym ratunkiem w górach? Burmistrz kazał alpinistom płacić za helikopter

opublikowano:
Alpiniści podczas wspinaczki
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Burmistrz miejscowości Saint-Gervais postanowił obciążyć 32 alpinistów kosztami ich ewakuacji śmigłowcem z masywu Mont Blanc. Grupa miała zignorować ostrzeżenia o skrajnym niebezpieczeństwie na grani Gouter. Podczas gdy burmistrz grzmi o rażącej nieodpowiedzialności wspinaczy, krajowa federacja alpejska oskarża go o manipulację i niepotrzebne nagłaśnianie sprawy.

Władze regionu już wcześniej ostrzegały przed ekstremalnie trudnymi warunkami panującymi na trasach Mont Blanc. Susze oraz fale upałów sprawiły, że grań Gouter stała się skrajnie niebezpieczna z powodu lawinowo spadających skał. Z tego powodu 11 sierpnia o godzinie 14:00 podjęto oficjalną decyzję o zamknięciu dwóch schronisk na tej trasie.

Mimo tak wyraźnych sygnałów, już kolejnego dnia liczna grupa alpinistów wyruszyła na wspinaczkę. Wspinacze twierdzili później, że rozpoczynając drogę, nie byli świadomi oficjalnej decyzji o zamknięciu schronisk. O realnym zagrożeniu dowiedzieli się dopiero po osiągnięciu wysokości 3 835 metrów, kiedy o niebezpieczeństwie spadających skał zaalarmował opiekun jednego ze schronisk, wzywając na pomoc służby ratunkowe.

Prywatny helikopter zamiast państwowego. Ile musieli zapłacić?

W zaistniałej sytuacji konieczna była natychmiastowa ewakuacja grupy. Burmistrz Jean-Marc Peillex podjął jednak nietypową decyzję – po alpinistów wysłał prywatną firmę, zamiast bezpłatnego, państwowego śmigłowca ratunkowego. W efekcie każdy z uczestników wyprawy został obciążony rachunkiem w wysokości 95 euro.

Burmistrz w bardzo ostrych słowach skomentował postawę wspinaczy. Stwierdził, że celowo zignorowali oni oficjalne komunikaty ostrzegające przed spadającymi kamieniami, których zdjęcia krążyły w mediach społecznościowych. Jego zdaniem wspinaczka odbyła się z pełną świadomością ryzyka. Dodatkowo Peillex ocenił, że darmowe finansowanie takich akcji przez państwo to w rzeczywistości „prezent dla firm ubezpieczeniowych” i czas skończyć z tą praktyką.

„Są tak dumni, że chwalą się na Instagramie”

Dodatkowe oburzenie samorządowca wywołał fakt, że ewakuowani wspinacze uwiecznili całe zdarzenie i opublikowali je w sieci.

- Najwyraźniej wspinacze, którzy zostali przetransportowani helikopterem, są tak dumni ze swojego wyczynu, że chwalą się nim na Instagramie – napisał Peillex na platformie X, dołączając do wpisu film jednego z ewakuowanych.

Zupełnie inaczej sprawę widzi Charles Van der Elst, przewodniczący Francuskiej Federacji Klubów Alpejskich i Górskich. Zarzucił on burmistrzowi wprowadzanie opinii publicznej w błąd oraz niepotrzebne rozdmuchiwanie całego zdarzenia. Według Van der Elsta alpinistom nie można zarzucić żadnego wykroczenia, a cała sytuacja została sztucznie nagłośniona.

Burmistrz Peillex nie zamierza jednak zmieniać zdania i stanowczo broni swojej decyzji, nazywając zachowanie wspinaczy „całkowicie oderwanym od górskich realiów”.

źr. wPolsce24 za RMF24

Świat

Rosyjskie służby werbowały Ukraińców. Sąd zdecydował: rok więzienia za sabotaż

opublikowano:
Hybrydowa wojna Rosji w Niemczech – Władimir Putin, flaga Niemiec, mapa kraju, płonąca przesyłka i dron nad lotniskiem w Lipsku.
Hybrydowa wojna Putina w Niemczech – sabotaż i drony w Lipsku (graf. AI)
Miały płonąć paczki w transporcie, siać chaos i podważać zaufanie do państwa. Rosyjskie służby werbowały Ukraińców do przygotowywania podpaleń na terenie Niemiec. Jeden z nich właśnie usłyszał wyrok. Dwóch pozostałych uniewinniono. Ale to nie koniec – w tle pojawiają się drony z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku i tajemnicze pożary przesyłek. Czy Niemcy stały się areną rosyjskiej wojny sabotażowej?
Świat

Ta grafika Picassa zniknęła w biały dzień. Wróciła po ośmiu latach dzięki jednemu telefonowi

opublikowano:
Odzyskana po ośmiu latach skradziona grafika „Torero” Pabla Picassa w czarnej ramie
Skradziona grafika Pabla Picassa „Torero” odnaleziona po 8 latach (fot. vandervorst-art)
Skradziona w biały dzień grafika Pabla Picassa warta ponad 50 tysięcy dolarów przepadła na osiem lat. Wszyscy byli przekonani, że dzieło sztuki zniknęło bezpowrotnie. Aż do momentu, gdy przypadkowy znalazca natknął się na nie opróżniając opuszczone mieszkanie. Czy to koniec tej niesamowitej historii?
Świat

Wzruszające słowa Kliczki! Tak pięściarz pożegnał swoją byłą partnerkę

opublikowano:
Władimir Kliczko pożegnał zmarłą w wieku 36 lat Hayden Panettiere, podkreślając, że była ważną częścią jego życia i zapewniając, że będzie pielęgnował pamięć o niej dla ich córki Kai.
Władimir Kliczko oraz Hayden Panettiere (fot. Screenshot - X/@DiarioCoahuila)
Władimir Kliczko zabrał głos po śmierci swojej byłej narzeczonej Hayden Panettiere. Były mistrz świata w boksie przyznał, że mimo zakończenia ich związku aktorka do końca pozostawała ważną częścią jego życia.
Świat

Ponad dwa tysiące nieletnich w Ceucie. Bruksela: wszystkich można deportować

opublikowano:
Przełom w polityce migracyjnej UE. Hiszpania może odsyłać nieletnich bez opieki
Przełom w polityce migracyjnej UE. Hiszpania może odsyłać nieletnich bez opieki (fot. PAP/EPA)
Prawdziwa rewolucja w unijnej polityce migracyjnej. Komisja Europejska oficjalnie poparła Hiszpanię w planach masowych powrotów nielegalnych imigrantów z Ceuty – w tym nieletnich bez opieki. Bruksela nie pozostawia złudzeń: unijne prawo na to pozwala. Tymczasem na miejscu wciąż przebywa ponad dwa tysiące nieletnich, a hiszpański rząd unika podawania jakichkolwiek terminów. Czy to początek nowej, bezwzględnej polityki wobec migrantów?
Świat

Zełenski z honorami chowa twórcę OUN. „Wybitny syn narodu”

opublikowano:
Uroczysty ponowny pochówek pierwszego przywódcy OUN
Uroczysty ponowny pochówek pierwszego przywódcy OUN (fot. print screen X)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wziął udział w ponownym pochówku pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Jewhena Konowalca. W Polsce zarówno sama organizacja, jak i wszyscy jej przywódcy budzą zrozumiałe emocje: OUN jest odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej w czasie II wojny światowej.
Świat

Musiała skakać z 11. piętra, bo strażacka drabina była za krótka. Do sieci trafiło dramatyczne nagranie

opublikowano:
Ofiara pożaru na 11 piętrze musiała skakać do strażackiego kosza, bo drabina sięgała tylko do 9 piętra
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło dramatyczne nagranie akcji ratunkowej. Kobieta musiała skakać z okna płonącego mieszkania, bo okazało się, że strażacka drabina jest zbyt krótka.