Świat

To miało być śmieszne. Bulwersujący żart niemieckiego satyryka w sercu Grenlandii

opublikowano:
Zdjęcie domów wykonane podczas zimy oraz mężczyzna próbujący zawiesić flagę USA na maszt w stolicy Grenlandii.
(fot. pixabay/ screen z x/@OJoelsen)
Kontrowersyjny incydent w stolicy Grenlandii wywołał falę oburzenia i politycznych komentarzy. Niemiecki satyryk Maxi Schafroth, który próbował wywiesić flagę Stanów Zjednoczonych w centrum Nuuk, publicznie przeprosił za swoje zachowanie. Władze miasta nie kryją jednak irytacji i apelują do zagranicznych dziennikarzy oraz influencerów o większą odpowiedzialność.

Do zdarzenia doszło przed centrum kultury Katuaq w Nuuk. Schafroth próbował wciągnąć amerykańską flagę na maszt należący do obiektu. Został jednak szybko powstrzymany przez pracowników centrum oraz przechodniów. Na miejsce wezwano policję, a satyryk został ukarany grzywną.

Nagranie z incydentu trafiło do mediów społecznościowych, gdzie opublikował je m.in. grenlandzki aktywista Orla Joelsen.

- Ten facet próbował wywiesić amerykańską flagę przed centrum kultury w Nuuk. Maszty flagowe należą do centrum kultury. Na szczęście personel na czas go powstrzymał. Jeśli nie szanujesz naszych wartości, to dlaczego w ogóle jesteś w Nuuk? – napisał Joelsen.

Schafroth: „Nie doceniłem znaczenia flagi”

W czwartek niemiecki komik wydał oświadczenie z przeprosinami. Przyznał, że nie przewidział reakcji mieszkańców i nie docenił symbolicznego znaczenia flagi w obecnym kontekście politycznym.

Podkreślił jednocześnie, że sam jest dumny ze swojej niemieckiej flagi, a jego działania miały charakter satyryczny.

Telewizja NDR tłumaczy kontekst

Do sprawy odniosła się również niemiecka telewizja NDR, dla której Schafroth realizował materiał do programu satyrycznego „Extra 3”. Nadawca wyjaśnił, że komik wcielał się w rolę amerykańskiego dyplomaty, a cały projekt dotyczył polityki Stanów Zjednoczonych wobec Grenlandii.

Rzeczniczka NDR zaznaczyła, że celem programu nie było obrażanie mieszkańców wyspy, a reakcja internautów pokazała, jak wrażliwy jest to temat. Tłem była międzynarodowa debata wywołana wcześniejszymi wypowiedziami Donalda Trumpa na temat przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Burmistrz Nuuk: to nie był żart

Najostrzej na incydent zareagowały władze lokalne. Burmistrz (wójt) gminy Sermersooq, w której leży Nuuk - Avaaraq Olsen - wystosowała apel do twórców internetowych i dziennikarzy pracujących na Grenlandii.

- Wywieszanie przy naszym centrum kultury flagi supermocarstwa militarnego, które od tygodni sugeruje użycie siły zbrojnej przeciwko naszemu krajowi, nie jest żartem – podkreśliła.

Olsen wezwała twórców do refleksji przed publikowaniem „zabawnych inscenizacji” i przypomniała, że zagraniczni dziennikarze są na Grenlandii gośćmi. Dodała, że „różnice kulturowe w humorze nie usprawiedliwiają działań, które podważają poczucie bezpieczeństwa mieszkańców”.

Burmistrz zwróciła uwagę, że w ostatnich tygodniach dochodzi do coraz większej liczby nieodpowiednich zachowań ze strony przyjezdnych – w tym zadawania dzieciom pytań o wojnę, przemoc czy możliwą inwazję. Jak podkreśliła, lokalne władze i służby starają się ograniczać stres społeczny i chronić mieszkańców przed eskalacją niepokoju.

źr. wPolsce24 za rosenheim24.de/ Interia

Świat

Tysiące rolników w Strasburgu! Protestują przeciwko umowie UE–Mercosur. Wśród nich Polacy

opublikowano:
Rolnicy z całej Europy, w tym z Polski, protestują w Strasburgu z setkami traktorów w pobliżu Parlamentu Europejskiego, sprzeciwiając się umowie handlowej UE–Mercosur, która ich zdaniem zagraża europejskiemu rolnictwu.
(fot. EPA/YOAN VALAT Dostawca: PAP/EPA)
Tysiące rolników z całej Europy, w tym również z Polski, protestują w Strasburgu przeciwko podpisanej przez Komisję Europejską umowie handlowej z państwami Ameryki Południowej (Mercosur). W demonstracji, która potrwa dwa dni, uczestniczy kilkaset traktorów zaparkowanych w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego. Protestujący zarzucają Brukseli, że porozumienie zagraża europejskiemu rolnictwu i otwiera unijny rynek na tańsze produkty z Ameryki Południowej.
Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.