Świat

Bibliotekarka – najniebezpieczniejszy zawód świata?

opublikowano:
books-5372392_1280
(Fot. Pixabay)
Czy praca w bibliotece to rzeczywiście spokojna posada wśród książek, szelestu kartek i młodzieży pochylonej nad lekturą? Historia Kelly Coffey, byłej bibliotekarki z Nowego Jorku, pokazuje coś zupełnie innego. To nie „cichy kącik czytelniczy”, tylko życie zawodowe rodem z mrocznego thrillera.

Coffey rozpoczęła pracę jako starsza bibliotekarka w nowojorskiej dzielnicy Bronx w listopadzie 2022 roku – z nadzieją na spełnienie zawodowego marzenia. Zamiast tego, szybko trafiła do miejsca przypominającego skrzyżowanie szpitala psychiatrycznego z uliczną strefą wojny. Pracując w dwóch filiach – Parkchester i Eastchester – stała się świadkiem, ofiarą i niemal zakładniczką ciągu przerażających wydarzeń: nagich szaleńców tarzających się po podłodze, gróźb obcięcia palców u nóg, publicznych masturbacji i groźby ataku maczetą.

„Kiedy człowiek się rozbiera i biega nago między regałami, a wszyscy dookoła mówią ‘to normalne’, to wiesz, że jesteś w złym miejscu” – mówi Coffey.

Najbardziej symboliczne były dwie sytuacje. Pierwsza: mężczyzna wpada do biblioteki, wygląda na uzbrojonego, krzyczy, po czym... rozbiera się do naga i rzuca na ziemię. Druga: półnagi osobnik eksponuje się przed Coffey i dwiema nastolatkami, jakby to był epizod z „Lotu nad kukułczym gniazdem”. Pracownicy ochrony? Jeden ucieka, drugi „przyklejony do telefonu”. A kierownictwo? Zamiast działać, oskarża Coffey o „nadwrażliwość emocjonalną”.

„Powiedziano mi, że jeśli zginę, moja posada i tak zostanie wystawiona w ogłoszeniach pod koniec tygodnia” – wspomina gorzko bibliotekarka.

Kiedy przeniosła się do innej placówki, piekło przeniosło się razem z nią. Groźby, napaści, osoby niestabilne emocjonalnie, agresja. Dzień jak co dzień. Statystyki mówią same za siebie: 68 wezwań na numer alarmowy 911 w Parkchester, 80 wezwań w Eastchester – tylko w ciągu czterech lat. W tym czasie przestępczość wzrosła tam o kilkadziesiąt procent.

Coffey w końcu zrezygnowała i pozwała kierownictwo biblioteki. W pozwie mówi m.in. o traumie, PTSD, depresji, lęku. Złożyła pozew przeciwko bibliotece, oskarżając ją o ignorowanie zagrożeń, zastraszanie i brak ochrony.

„To miał być mój dream job. Stał się koszmarem” – podsumowała.

Rzecznik nowojorskiej biblioteki, zgodnie z korporacyjnym rytuałem, zapewnił, że instytucja „traktuje bezpieczeństwo personelu z najwyższą powagą”.

źr. wPolsce24 za Nypost.com

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.