Świat

60 tysięcy zatrzymanych za słowa w sieci. Eksperci biją na alarm, a Polska szykuje nowe prawo

opublikowano:
Wielka Brytania stała się miejscem, w którym wolność słowa jest zagrożona
Wielka Brytania stała się miejscem, w którym wolność słowa jest zagrożona (fot. shutterstock)
Wielka Brytania staje się ponurym poligonem doświadczalnym lewicowo-liberalnej cenzury. Jak ujawnia brytyjski „Daily Mail”, w ciągu ostatnich pięciu lat zatrzymano tam ponad 60 tysięcy osób za tzw. „przestępstwa komunikacyjne” i niepoprawne wpisy w mediach społecznościowych. Podczas gdy ulice brytyjskich miast borykają się ze skokiem przestępczości, policja ściga internautów za „niewłaściwe słowa”. Pytanie brzmi: jak daleko od tego orwellowskiego koszmaru znajduje się dzisiejsza Polska pod rządami obecnej koalicji?

Z opublikowanego raportu wyłania się obraz państwa, które zatraca fundamenty wolności słowa na rzecz ideologicznego zamordyzmu. Codziennie dziesiątki Brytyjczyków są zatrzymywane, przesłuchiwane lub trafiają przed oblicze sądu tylko dlatego, że ich wpisy w sieci kogoś uraziły bądź uznano je za „zbyt kontrowersyjne”. Statystyki są bezlitosne: w kraju, gdzie setki tysięcy realnych przestępstw – od kradzieży po napaści – pozostaje bez wykrycia sprawców, machina państwowa koncentruje potężne zasoby na tropieniu „myślnozbrodni” w internecie.

Brytyjskie organizacje broniące wolności obywatelskich alarmują: mamy do czynienia z orwellowskim terrorem prewencyjnym, w którym prawo definiowane jest tak mętnie, że za przestępstwo można uznać niemal każdą krytykę głównego nurtu.

Polski wariant: uśmiechnięta kontrola

Czy Polacy mogą spać spokojnie i traktować brytyjski przykład wyłącznie jako odległą przestrogę? Bynajmniej. Obserwując działania i zapowiedzi obecnej władzy w Warszawie, nietrudno dostrzec niepokojące analogie. Rząd, który na sztandarach niósł hasła „obrony demokracji” i „europejskich standardów”, z każdym miesiącem coraz mocniej zaciska ideologiczną pętlę wokół debaty publicznej.

Wystarczy przyjrzeć się forsowanym zmianom w polskim Kodeksie karnym pod pretekstem walki z tzw. „mową nienawiści”. Pod płaszczykiem troski o tolerancję i ochronę przed agresją słowną, projektowane przepisy tworzą idealne narzędzie do zamykania ust konserwatystom, publicystom, obrońcom tradycyjnych wartości czy osobom krytycznym wobec masowej migracji i radykalnych ideologii kulturowych.

Mechanizm jest doskonale znany z Zachodu:

  1. Wprowadza się skrajnie nieostre pojęcia, które podlegają subiektywnej interpretacji prokuratorów i sędziów.

  2. Krytyka instytucji, dogmatów nowej lewicy czy decyzji rządu zostaje zrównana z „przestępstwem”.

  3. Tworzy się tzw. efekt mrożący – obywatel ma bać się napisać własne zdanie w sieci, w obawie przed poranną wizytą służb.

Służby zamiast debaty

Podczas gdy polskie służby i policja powinny być skoncentrowane na zabezpieczaniu granic w dobie permanentnego kryzysu migracyjnego oraz na zwalczaniu realnej przestępczości, w korytarzach władzy dojrzewają ambicje, by zaprzęgnąć państwowy aparat przymusu do monitorowania sieci. Coraz częściej widzimy, jak liberalno-lewicowy establishment, nie potrafiąc wygrać merytorycznego sporu z rosnącym w siłę głosem patriotycznym, sięga po narzędzia administracyjnego ucisku. Jednocześnie widzimy kompletną nierównomierność w działaniach służb. Policja potrafi błyskawicznie zlokalizować i zatrzymać kobietę, która postanowiła dać upust swojej frustracji pod adresem celebryty-dobroczyńcy, a przez miesiące nie móc odnaleźć osób odpowiedzialnych za sabotaż na torach. 

Przypadek Wielkiej Brytanii to nie wypadek przy pracy, ale logiczna konsekwencja ideologii, która ponad wolność jednostki stawia komfort establishmentu i monopol na narrację. Jeśli Polacy nie postawią dziś twardej tamy cenzorskim zapędom obecnej władzy, za kilka lat widok kajdanek zatrzaskujących się na rękach internauty za krytyczny komentarz może stać się codziennością również nad Wisłą. Wolność słowa nie obroni się sama – a raz oddana, niemal nigdy nie wraca bez walki.

źr. wPolsce24 za Daily Mail

Świat

"Rodzice dobrze mnie wychowali". Znana prezenterka TV skazana za handel narkotykami, sąd nie miał litości

opublikowano:
Egipska prezenterka Sarah Khalifa została skazana na karę śmierci za przestępczość narkotykową
(fot. ilustracyjna Pexels)
Popularna egipska prezenterka TV Sarah Khalifa była oskarżona o udział w grupie przestępczej, która produkuje narkotyki. Sąd nie miał dla niej litości.
Świat

Koniec szwajcarskiego raju dla milionerów. Importowane gangi i przestępczość zza granicy uderzają w serce Europy

opublikowano:
Szwajcaria przestaje być rajem dla milionerów
Szwajcaria przestaje być rajem dla milionerów (fot. shutterstock)
Przez dekady Szwajcaria uchodziła za oazę spokoju, porządku i nienaruszalnego prawa własności. Dziś ten bezpieczny świat pęka pod naporem zorganizowanej przestępczości zza zachodniej granicy. Jak wynika z ustaleń Tomasza Skowronka opublikowanych na łamach Wirtualnej Polski, zamożne rezydencje wokół Jeziora Genewskiego stały się celem bezwzględnych grup przestępczych operujących z terytorium Francji.
Świat

Gigantyczna erupcja wulkanu paraliżuje Azję. Ponad 200 odwołanych lotów, zamknięte szkoły i apel do turystów: odłóżcie wyjazdy!

opublikowano:
erupcja Krakatau
erupcja Krakatau (fot. PAP/EPA/INDONESIAN GEOLOGICAL AGENCY)
Potężna chmura popiołu wulkanicznego osiągająca wysokość nawet 15 kilometrów doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego w Azji Południowo-Wschodniej. Władze Indonezji zamknęły pięć portów lotniczych – w tym główne lotnisko w Dżakarcie. Mieszkańcy i turyści zmagają się z opadem pyłu, a służby ratunkowe apelują o niewychodzenie na zewnątrz. Eksperci i agencje podróżne jednogłośnie ostrzegają podróżnych przed wyprawami w ten rejon.
Świat

„Dziękuję za przyjaźń”. Giorgia Meloni zwraca się do prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Najważniejszym punktem festynu w Bari było przemówienie Giorgii Meloni
Najważniejszym punktem festynu w Bari było przemówienie Giorgii Meloni (fot. DONATO FASANO/EPA/PAP)
„Bardzo dziękuję za gratulacje i przyjaźń, która nas łączy” – napisała na platformie X premier Giorgia Meloni, zwracając się do Karola Nawrockiego. Tak szefowa włoskiego rządu odpowiedziała na życzenia, jakie złożył jej polski prezydent z okazji nie byle jakiego rekordu: od piątku rząd Giorgii Meloni jest najdłużej nieprzerwanie pracującym gabinetem w historii Republiki Włoskiej.
Świat

Katastrofa w Niemczech. Atak gorszy niż wszystkie zamachy terrorystyczne razem wzięte

opublikowano:
Wyciek danych stanowi zagrożenie także dla funkcjonowania Bundestagu
Wyciek danych stanowi zagrożenie także dla funkcjonowania Bundestagu (Fot. Fratria)
To może być jeden z najpoważniejszych wycieków danych w historii niemieckiej administracji. Hakerzy z grupy Rhysida opublikowali w darknecie około 1,4 mln plików skradzionych podczas cyberataku na berlińską administrację. Łączna objętość ujawnionych materiałów to ponad 5,26 terabajta. Problem nie ogranicza się jednak do danych osobowych. Wśród dokumentów znalazły się informacje dotyczące infrastruktury krytycznej, obiektów ważnych na wypadek wojny, a także dokumenty związane z przygotowaniami Niemiec do sytuacji kryzysowej.
Świat

Muzułmański imigrant zabił gejowskiego aktywistę walczącego o wolną Palestynę

opublikowano:
Propalestyński aktywista Cameron Capara został zastrzelony przed barem LGBT w Tucson w Arizonie.
Gejowski aktywista Cameron Capara, który należał do organizacji działającej na rzecz Palestyny, został zastrzelony przed jednym z barów LGBT w Arizonie. Sprawcą zamachu okazał się muzułmański imigrant.