Świat

Polscy żołnierze usłyszeli syreny. W pobliżu bazy przechwycono rakietę balistyczną

opublikowano:
dzialania_na_granicy_60.webp.jSf35J_-MXtnv3tjsAkA.dVZ_NFzw6h
W nocy w bazie lotniczej w Turcji zawyły syreny alarmowe. (fot. Fratria)
W nocy z czwartku na piątek w tureckiej bazie lotniczej Incirlik w prowincji Adana uruchomiono syreny alarmowe. Według doniesień tureckich mediów w pobliżu strategicznej instalacji przechwycono rakietę balistyczną, zanim dotarła do celu. W bazie stacjonują także polscy żołnierze.

Informację o alarmie podała agencja AFP, powołując się na turecką państwową agencję prasową Anadolu. Jak przekazano, w piątek w bazie lotniczej Incirlik było słychać syreny ostrzegawcze.

Nocny alarm w bazie

Z relacji tureckich mediów wynika, że syreny zawyły około godziny 3:25 czasu lokalnego (1:25 w Polsce). Alarm trwał około pięciu minut. W tym samym czasie, według doniesień medialnych, w pobliżu bazy przechwycono rakietę balistyczną. Pocisk został zniszczony, zanim dotarł do potencjalnego celu.

W bazie Incirlik znajdują się przede wszystkim siły tureckie, ale również kontyngenty państw NATO, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Polski i Hiszpanii. Polski kontyngent wojskowy przebywa w Turcji od 2021 roku. Zmiany rotują co pół roku, a obecna misja została przedłużona do 30 czerwca 2026 roku.

Jedna z kluczowych baz NATO w regionie

Baza Incirlik położona jest w południowej Turcji, około 150 kilometrów od granicy z Syrią. Z powodu swojego położenia jest jedną z najważniejszych instalacji wykorzystywanych przez Stany Zjednoczone i NATO na Bliskim Wschodzie.

Obiekt od lat pełni rolę strategicznego centrum monitorowania oraz koordynacji operacji wojskowych w regionie Bliskiego Wschodu, we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz na Kaukazie.

Formalnie bazą zarządzają tureckie siły powietrzne i tureckie Ministerstwo Obrony Narodowej. Jednocześnie, na mocy porozumień obronnych między Ankarą a Waszyngtonem, stacjonuje tam 39. Skrzydło Bazy Lotniczej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Napięta sytuacja w regionie

Od początku trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie w tureckiej przestrzeni powietrznej zniszczono już dwa pociski. W poniedziałek Stany Zjednoczone zdecydowały się zamknąć konsulat generalny w Adanie i wezwały swoich obywateli do opuszczenia regionu. Decyzję tłumaczono względami bezpieczeństwa.

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.