Minister Sobkowiak zaprasza obcego faceta na kawę. Bo narozrabiała sztuczna inteligencja

Cała "afera" zaczęła się od wpisu na portalu X minister Sobkowiak-Czarneckiej wraz ze zdjęciem, które na pierwszy rzut oka zdjęcie nie zawiera żadnych przeróbek. Kilka godzin później Mateusz Kurzejewski (wicerzecznik PiS) zwrócił uwagę, że zdjęcie zostało przerobione. W wersji opublikowanej przez minister napis „Narodowcy RP” na koszulce jednego z mężczyzn stojących z tyłu został usunięty za pomocą sztucznej inteligencji. Porównanie oryginału z wersją ministerialną nie pozostawia wątpliwości – to klasyczna ingerencja w treść fotografii.
Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że musiało się do niej odnieść samo Ministerstwo Obrony Narodowej. MON wydało oświadczenie, w którym przyznało:
„W celu poprawy jakości zdjęcia wykorzystaliśmy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Niestety, w trakcie tego procesu doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii…”
Minister Sobkowiak odpowiedziała krótko, dziękując za zwrócenie uwagi i zapraszając mężczyznę z koszulką „Narodowcy RP” na kawę do MON.
Cała sytuacja wygląda groteskowo. Zamiast po prostu opublikować oryginalne zdjęcie z uroczystości patriotycznych, ktoś w gabinetach MON uznał, że trzeba je "podkręcić" z użyciem sztucznej inteligencji. A ta - z jakichś trudno zrozumiałych przyczyn uznała za "niepublikowalne" słowo "narodowcy". To dużo mówi o tym, w jaki sposób są ustawiane algorytmy sztucznej inteligencji. Dobrze, że jeszcze nie wszyscy politycy podążają ich śladem.
źr. wPolsce24 za X











