Świat

Kara za modlitwę, choćby w myślach. W Anglii wchodzą w życie nowe przepisy

opublikowano:
people-2597796_1280
Niedopuszczalna modlitwa (fot. ilustracyjne pixabay)
Wokół szpitali i klinik wykonujących aborcje w Anglii i Walii zaczynają od czwartku obowiązywać strefy buforowe, w których prawo zakazuje wpływania na decyzję innej osoby o przerwaniu ciąży lub blokowanie dostępu do takiego zabiegu. Zakaz obejmuje także modlitwę, choćby bezgłośną. Przeciwnicy zakazu wskazują, że nowe przepisy są sprzeczne z zasadą wolności słowa.

Brytyjskie MSW ogłosiło w komunikacie, że "strefy bezpiecznego dostępu", zwane przez media "strefami buforowymi", będą się rozciągały w promieniu 150 metrów wokół klinik, by zapewnić ich personelowi oraz kobietom korzystającym z ich usług lepszą ochronę przed nękaniem – informuje agencja Reutera.

Co przeszkadza?

Za naruszenie przepisów może zostać uznane rozdawanie antyaborcyjnych ulotek, manifestowanie sprzeciwu wobec prawa do aborcji i wykrzykiwanie słów sprzeciwu w stronę osób poddających się takim zabiegom. Modlitwa, nawet bezgłośna, oraz czuwanie na terenie strefy mogą również zostać uznane za przestępstwo, a osoby uznane za winne będą karane grzywnami.

Problem polega jednak na tym, że przepisy te - jak wskazują niektórzy - godzą w wolność słowa.

Do szóstego miesiąca ciąży

Większość aborcji w Anglii, Walii i Szkocji przeprowadzanych jest przed 24. tygodniem ciąży, czyli w praktyce są dozwolone do szóstego miesiąca. Po tym terminie dopuszcza się aborcje w sytuacji zagrożenia życia kobiety lub poważnych anomalii płodu.

Odkąd w 1967 roku wprowadzono ustawę o dopuszczalności aborcji, ich liczba stale rośnie. W Anglii i Walii w 2022 r. wykonano 251 377 zabiegów przerwania ciąży - najwięcej od 1967 r. W porównaniu z rokiem 2021 zanotowano wzrost o 17%. 

Niemal powszechna zgoda

W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych czy innych krajów, w Wielkiej Brytanii prawo do aborcji nie jest kwestią polityczną. Właściwie niewiele osób je kwestionuje. W 2022 r. trzy czwarte ankietowanych popierało prawo kobiety do przerwania ciąży, w sytuacji, gdy po prostu nie chce mieć dziecka; w 1983 r. było to 37% 

Liczba ta rośnie do 89%, gdy istniej duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się poważnie chore, i do 95%, gdy ciąża może zagrozić zdrowiu kobiety.

Tak jak w Irlandii Północnej i Szkocji

Grupy broniące praw kobiet od dawna zbiegały o wprowadzenie stref buforowych przed angielskimi szpitalami. 

- Obrzydliwa jest możliwość, aby jakakolwiek kobieta czuła się zagrożona lub nękana z powodu korzystania ze usług medycznych, w tym klinik aborcyjnych. To kończy się dziś – stwierdziła podsekretarz stanu ds. ochrony i przemocy wobec kobiet i dziewcząt Jess Phillips.

Odpowiednie przepisy zostały wstępnie przyjęte przez parlament w ubiegłym roku. Wcześniej, bo pod koniec ubiegłego roku wprowadzono je w Irlandii Północnej, a wrześniu w Szkocji.

źr. wPolsce24 za PAP/BBC

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.