Świat

Lewica zwyciężyła w wyborach na Litwie, ale polityka wobec Rosji się nie zmieni

opublikowano:
mid-epa11687052_2
Wybory na Litwie odbywają się w systemie mieszanym (fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA)
Socjaldemokratyczna opozycja zwyciężyła w drugiej turze wyborów parlamentarnych na Litwie - wynika ze wstępnych wyników.

Wybory parlamentarne na Litwie odbywają się w systemie mieszanym. 70 członków 141-osobowego Seimasu jest wybieranych proporcjonalnie. Pozostałych 71 jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych. Aby zwyciężyć w pierwszej turze, kandydat musi dostać ponad połowę głosów, jeśli frekwencja w okręgu wynosi więcej niż 40%. Jeżeli jest mniejsza,  zwycięża kandydat, który miał najwięcej głosów, ale nie mniej niż 20%. Jeżeli nikomu się to nie uda, to dwóch kandydatów, którzy otrzymali najwięcej głosów, przechodzi do drugiej tury, a posłem zostaje ten, który dostanie więcej głosów.

Zwycięstwo socjaldemokratów

W pierwszej turze, która miała miejsce 13 października, zwyciężyli socjaldemokraci, którzy zdobyli 18 miejsc w systemie proporcjonalnym i 2 w JOWach. TS-LKD była druga, z wynikiem 17 i 1. Podium zamknęła lewicowo-populistyczna partia Świt Niemna z wynikiem 14 i 1.

W drugiej turze partie zachowały kolejność na podium. Socjaldemokraci zdobyli 32 miejsca, co da im łącznie 52 mandaty w parlamencie – o 39 więcej niż po poprzednich wyborach. TS-LKD zdobyła dziesięć miejsc, co łącznie da im 28. To aż 22 mnadaty mniej, niż mieli wcześniej. Świt Niemna zdobył pięć miejsc, co łącznie da im 20. Frekwencja w drugiej turze wyniosła 41,3%, o ponad 10% mniej niż w pierwszej.

Nie zmienią podejścia do Rosji

Lider Socjaldemokratów Vilija Blinkeviciute powiedziała dziennikarzom, że wyniki tych wyborów pokazują, że obywatele Litwy, nieważne, gdzie mieszkają – w miastach, miasteczkach czy wsiach – chcą zmiany. Nie chciała jednak potwierdzić, czy obejmie stanowisko premiera. Przedyskutujemy to w partii, zważymy wszystkie za i przeciw – stwierdziła.

Aby rządzić, potrzeba 71 posłów. Potencjalni koalicjanci socjaldemokratów to Związek Demokratów „w imię Litwy”, który zdobył 14 miejsc, oraz Litewski Związek Rolników i Zielonych, który zdobył osiem mandatów. Lider Związku Demokratów Saulius Skvernelis powiedział dziennikarzom po spotkaniu z socjaldemokratami, że obie partie zgodziły się na kontynuację konsultacji nad utworzeniem koalicji. 

Poprzednie wybory na Litwie wygrał Związek Ojczyzn – Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD), który wszedł w koalicję z Ruchem Liberalnym Republiki Litewskiej (LRLS) i Partią Wolności. Premierem została Ingrida Šimonytė. Wybory samorządowe w zeszłym roku wygrała jednak Litewska Partia Socjaldemokratyczna. Šimonytė przegrała też w maju wybory prezydenckie z walczącym o reelekcję Gitanasem Nausedą.

Kampania wyborcza przed wyborami skupiała się głównie na sprawach ekonomicznych, szczególnie nad inflacją. Socjaldemokraci postulowali obłożenie bogatych większymi podatkami i spożytkowanie tych pieniędzy na wsparcie służby zdrowia i programy socjalne.

Litewscy komentatorzy zauważają, że zwycięstwo lewicy nie zmieni planów zakładających znaczące inwestycje w obronność. Nie zmieni też ostrej polityki Litwy wobec Rosji. Niedawny sondaż pokazał, że 3/4 Litwinów jest przekonana, że ich kraj zostanie w niedalekiej przyszłości zaatakowany przez Rosję.

źr. wPolsce24 za Baltic News

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.