Świat

Amerykanie mają dość szczucia. Lewicowi publicyści tracą pracę przez słowa o Charlie Kirku

opublikowano:
Skandaliczne wypowiedzi kosztowały Kimmela i Attiah karierę
Ich słowa po śmierci aktywisty oburzyły wielu Amerykanów (fot. PAP/EPA/Juan Pablo Pino)
Słynny lewicowy publicysta Jimmy Kimmel stracił swój program przez słowa o morderstwie Charliego Kirka. Wcześniej to samo spotkało publicystkę Washington Post Karen Attiah.

Morderstwo Kirka na kampusie uniwersytetu w Utah wstrząsnęło Amerykanami. Równie mocno wstrząsnęło nimi to, że wielu przedstawicieli i zwolenników lewicy otwarcie cieszyła się z tego, że stracił życie. Fala oburzenia jest tak duża, że wielu pracodawców zwalnia teraz pracowników, którzy cieszyli się z jego śmierci, bo boi się tego, jak to wpłynie na wizerunek ich firm. 
Teraz spotkało to Jimmiego Kimmela, jednego z najsłynniejszych publicystów amerykańskiej lewicy. Telewizja ABC poinformowała, że jego program Jimmy Kimmel Live! zostanie zawieszony i nie wróci na antenę w przewidywalnej przyszłości.

Sugerował, że morderca to fan Trumpa

Powodem zawieszenia programu były jego słowa o Tylerze Robinsonie, podejrzanym o zamordowanie Kirka. Kimmel zasugerował w poniedziałek, że był on zwolennikiem Trumpa i prawicy. Powiedział m.in., że gang MAGA próbuje przedstawić tego dzieciaka, który zabił Charliego Kirka, jako coś innego, niż jeden z nich, i robi wszystko co w ich mocy, by zdobyć na tym polityczne punkty.

To oczywiste kłamstwo. Motywy Robinsona nie zostały wprawdzie oficjalnie ujawnione, ale prokuratura podejrzewa, że zastrzelił Kirka – bardzo ważną postać dla ruchu MAGA – z powodów politycznych. Ujawniła też,że jego matka powiedziała śledczym, że w ostatnich latach mocniej zainteresował się polityką i stał się bardziej lewicowy. Dodała, że szczególnie interesowały go kwestie LGBT i gender, a on sam zaczął romans ze swoim współlokatorem, transpłciowym mężczyzną. Kirk zginął podczas rozmowy o szkolnych masakrach, których sprawcami były osoby transpłciowe.

Zanim ABC zdecydowała się na zawieszenie jego show, swoje oburzenie na jego słowa wyraziła grupa medialna Nexstar Media, do której należy wiele lokalnych oddziałów ABC. Poinformowała, że nie będzie retransmitować jego programu. Inna grupa medialna, Sinclair Broadcast Group, poinformowała, że w piątek zamiast jego show nadadzą hołd dla Kirka. Wcześniej przewodniczący Federalnej Komisji Komunikacji Brendan Carr zasugerował, że lokalne stacje, które będą retransmitować jego program, narażą się na utratę licencji.

Manipulowała jego słowami

Kimmel nie jest jedynym lewicowym publicystą, który stracił pracę przez słowa o Kirku. To samo spotkało Karen Attiah, która od 11 lat pracowała w dzienniku Washington Post. Poinformowała na swoim Substacku, że zwolniono ją z powodu jej wpisów o Kirku w mediach społecznościowych, które uznano za skrajne naruszenie standardów i sprowadzanie niebezpieczeństwa na jej kolegów z pracy. Attiah zauważyła, że była ostatnią czarnoskórą felietonistką, jaką zatrudniał WaPo i zasugerowała, że zwolniono ją z powodów rasistowskich.

Attiah dodała, że jedyny post, jaki opublikowała w mediach społecznościowych o Kirku, był cytatem z jego własnych słów. To jednak nie do końca prawda, bo słowa, które zacytowała, zostały przez nią zmanipulowane. „Czarne kobiety nie mają zdolności intelektualnych, by być traktowane poważnie. Musicie ukraść miejsce białego człowieka” - brzmiały słowa, które opublikowała. W rzeczywistości Kirk odnosił się do trzech konkretnych czarnoskórych kobiet: publicystki Joy Reid, byłej pierwszej damy Michelle Obamy i sędzi Sądu Najwyższego Ketanji Brown Jackson. Internauci zarzucili jej, że zmanipulowała jego słowa, by zrobić z niego rasistę.

źr. wPolsce24 za Guardian, Fox News

Świat

Ta zbrodnia wstrząsnęła Ameryką. Zabójca prezesa United Healthcare przyznał się do winy

opublikowano:
Oskarżony o zamordowanie prezesa United Healthcare Luigi Mangione przyznał się do winy przed sądem federalnym
(fot. NYPD\Pexels)
Trwa proces Luigiego Mangione, oskarżonego o zamordowanie prezesa United Healthcare. Oskarżony przyznał się do obu stawianych mu zarzutów.
Świat

Chorwacja w ogniu. Ewakuacja mieszkańców, ranni polscy turyści

opublikowano:
Ogień szaleje w okolicach popularnego kurortu Omisz
Najgorsza sytuacja panuje w okolicach popularnego kurortu Omisz (fot. EPA/PAP)
Czterech Polaków zostało poszkodowanych w pożarach, jakie szaleją w południowej Chorwacji. Jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii; pozostałe opuściły już szpital.
Świat

Kolejki do okulistów po zaćmieniu słońca. Ciekawość była ważniejsza od ochrony wzroku

opublikowano:
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki (Fot. PAP/Art Service)
To miało być spektakularne widowisko, ale dla części mieszkańców Berlina skończyło się wizytą u okulisty. Podczas środowego zaćmienia Słońca wiele osób patrzyło na zjawisko bez odpowiedniej ochrony oczu. Lekarze ostrzegają: patrzenie bezpośrednio na Słońce może trwale uszkodzić siatkówkę.
Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.
Świat

Lewicowy eksperyment skończony. Kolumbia bierze amerykańską broń i uderza w narkoterroryzm

opublikowano:
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie poświęconego walce z kartelami narkotykowymi
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie, na którym ogłoszono zacieśnienie współpracy z Kolumbią w walce z narkoterroryzmem.(fot. PAP/EPA)
Nowy prezydent Abelardo de la Espriella, znany jako „El Tigre”, zatwierdził wspólne operacje wojskowe z USA na terytorium Kolumbii. Decyzja, ogłoszona podczas szczytu koalicji antynarkotykowej w Panamie, to radykalne zerwanie z polityką poprzedniego lewicowego rządu i sukces administracji Donalda Trumpa w regionie.