Sport

Klub chciał ukarać piłkarza, bo miał odwagę pożegnać Charliego Kirka. Kibicom w Niemczech nie spodobały się jego kondolencje

opublikowano:
Felix Nmecha, piłkarz Borussii Dortmund, wezwany przez klub po wpisach w mediach społecznościowych dotyczących śmierci Charliego Kirka
(fot. screen za X/@visegrad24/@Ralf_Hoecker)
Felix Nmecha, zawodnik Borussii Dortmund, został wezwany przez władze swojego klubu. Powodem jest jego wpis w mediach społecznościowych, w którym wyraził ubolewanie z powodu śmierci Charliego Kirka.

Przypomnijmy, kilka dni temu doszło do zabójstwa znanego konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, podczas jednego ze spotkań ze studentami na Utah Valley University. Sprawcą okazał się 22-letni Tyler Robinson, który został zatrzymany następnego dnia po zamachu.

Uczciwi ludzie słali kondolencje, lewica świętowała

Z całego świata napłynęły wyrazy współczucia dla rodziny zamordowanego oraz gesty solidarności w tym trudnym dla niej czasie.

Jedną z setek tysięcy osób, które przekazały swoje kondolencje, był piłkarz Borussii Dortmund Felix Nmecha, który zamieścił kilka postów w mediach społecznościowych.

- Spoczywaj w pokoju z Bogiem. Tak smutny dzień - czytamy w jednym z wpisów. 

- Chciałem wyrazić kondolencje dla pogrążonej w żałobie rodziny i przekazać, że nienawiść i przemoc nigdy nie są rozwiązaniem.

Podobnych głosów z całego świata płynęło mnóstwo, choć część przedstawicieli lewicy... świętowała zamordowanie konserwatywnego aktywisty.

Kibice Borussi byli niezadowoleni

Jak donosi niemiecki "Der Spiegel", zawodnika spotkały nieprzyjemności ze strony klubu, który wezwał Nmechę na rozmowę dyscyplinującą. Powodem były skargi kibiców, którym nie spodobało się uczczenie pamięci amerykańskiego aktywisty.

Oficjalnie klub nie przewiduje żadnych kar dla zawodnika, jednak według informacji portalu BILD, Nmecha w swoim kontrakcie ma zapis, który grozi sankcjami, jeśli opublikuje treści „sprzeczne z wartościami klubu”.

Wiadomość o działaniach podjętych przez klub, w którym grali m.in. Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski oraz Łukasz Piszczek, wywołała reakcję Elona Muska.

Twórca SpaceX wyraził wyraźne zdumienie absurdem całej sytuacji.

źr. wPolsce24 Sport Bible

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.