Sport

Potwierdziło się najgorsze! Rozgrywający reprezentacji Polski na dwa miesiące wypadł z gry

opublikowano:
MAT_stadion_005
(fot. Fratria)
Choć Piotr Zieliński nie gra tak często w podstawowym składzie Interu Mediolan jak w Napoli, nadal pozostaje kluczową postacią w reprezentacji Polski i jej głównym rozgrywającym. Niestety, kontuzja, jaką Polak odniósł w sobotnim meczu ligowym, wyklucza go z gra aż na dwa miesiące.

Tak długie leczenie oznacza, że Zieliński nie pomoże naszej reprezentacji w dwóch pierwszych spotkaniach eliminacji Mistrzostw Świata 2026, które Polska rozegra 21 marca z Litwą i 24 marca z Maltą.

Problem z mięśniem – diagnoza i przewidywania

Już w sobotę, po meczu na San Siro, trener Interu Simone Inzaghi nie ukrywał złych przeczuć odnośnie kontuzji Zielińskiego. Dziś okazało się, że kontuzja Piotra Zielińskiego jest poważna. Polak doznał urazu w czasie meczu z Monzą zaledwie trzy minuty po wejściu na boisko, w momencie gdy próbował zerwać się do szybkiego biegu. Kontuzja nie jest  pierwszą w tym sezonie.

Pechowy sezon

Wcześniej Zieliński miał już dwie przerwy. Pierwsza miała miejsce jeszcze w trakcie letniego okresu przygotowawczego, kiedy zerwał mięsień czworogłowy w lewej nodze, co zmusiło go do przerwy do września. Druga kontuzja, w październiku, to naciągnięcie mięśni tylnej części uda przed wyjazdem na mecz z Romą.

Piotr szybko wrócił do gry po tej kontuzji, ale obecna, najpoważniejsza, przychodzi w najlepszym momencie jego pobytu w Interze. Po wielu spotkaniach na ławce rezerwowych i zaledwie kilku chwilach triumfu, jak dwie bramki z rzutów karnych przeciw Juventusowi, Zieliński zaczął zyskiwać pewne miejsce w składzie i stawał się alternatywą dla Henricha Mkhitaryana.

Wiadomo także, że na dobrą formę Zielińskiego liczył selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz, który nawet wybrał się wczoraj do Mediolanu, bo spodziewał się zobaczyć kilku Polaków w grze. Co zobaczył?

 źr. wPolsce24 za "La Gazzetta dello Sport"

Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Polska

Organizator patriotycznej oprawy kibiców - polska policja zaglądała nam w majtki. To był szok!

opublikowano:
Polska policja upokorzyła polskich kibiców
(Fot. wPolsce24)
Stadion Narodowy może zostać zamknięty na kolejne spotkanie reprezentacji Polski — zasugerował selekcjoner Jan Urban. Chodzi o wydarzenia z drugiej połowy meczu z Holandią, kiedy na murawę wleciały race. Wygląda na to, że służbom, za których działanie odpowiada minister Marcin Kierwiński udało się skutecznie zepsuć znakomitą atmosferę wokół polskiej reprezentacji.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.