Sport

Zieliński i Zalewski zagrali w hicie Serie A. Drużyna Polaków przegrała

opublikowano:
mid-epa11902052
Polacy zagrali w hicie Serie A (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MARCO, zdjęcie poglądowe)
Inter Mediolan przegrał w hicie Serie A z Juventusem Turyn. W drugiej połowie meczu na boisku w brawach Interu pojawiło się dwóch Polaków: Piotr Zieliński i Nicola Zalewski.

Inter przystępował do spotkania w roli faworyta, a samo spotkanie było bardzo wyrównane.

- Spotkanie toczyło się w wysokim tempie, co mogło cieszyć postronnych widzów. Dało się odczuć, że i jedni, i drudzy nie zamierzają zadowalać się remisem - i słusznie, bo zarówno mediolańczycy, jak i turyńczycy mają swoje cele, o które muszą walczyć. Na tym etapie sezonu każdy punkt jest natomiast na wagę złota - relacjonuje portal Interia Sport.

Pierwszy z Polaków pojawił się na placu gry po ponad godzinie rozgrywki.

- W 62. minucie wprowadził aż trzech rezerwowych: Carlosa Augusto, Marcusa Thurama i Nicolę Zalewskiego. Na chwilę mediolańczycy otrząsnęli się i docisnęli gospodarzy, ale później to znów Juventus był na fali. W 74. minucie w końcu padł natomiast pierwszy gol tego meczu. Strzelił go Francisco Conceicao po asyście Kolo Muaniego - informuje Interia Sport.

Drugi z Polaków, Piotr Zieliński pojawił się na boisku w 80 minucie. Wynik spotkania nie uległ zmianie do końca meczu. Juventus pokonał Inter 1-0.

Szczególnie jeden z Polaków, Nicola Zalewski był chwalony za bardzo dobry występ.

- Już po kilku minutach pokazał niebezpieczny drybling, stwarzając dwie okazje. Później dośrodkował do Thurama, co mogło dać remis 1:1. Kolejny pozytywny i odważny występ - ocenia Zalewskiego włoska redakcja Eurosportu, jak przekazuje portal Meczyki.

źr. wPolsce24 za Interia Sport, Meczyki.pl

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.