Zieliński z asystą i zmarnowanym karnym. Inter wygrywa w "polskim meczu" w Lidze Mistrzów

Mecz Feyenoordu Rotterdam z Interem Mediolan był pierwszym starciem w ramach środowych spotkań 1/8 finału Ligi Mistrzów. W składach obydwu zespołów znaleźli się Polacy: po stronie gospodarzy Jakub Moder, z kolei w ekipie gości zagrał Piotr Zieliński. Nieobecny był drugi z zawodników Nerazzurich, Nicola Zalewski.
Przed meczem to mistrzowie Włoch byli typowani na zdecydowanych faworytów spotkania, pomimo że Holendrzy wcześniej potrafili wyeliminować inny zespół ze stolicy Lombardii – AC Milan. Ekipa Simone Inzaghiego przyjeżdżała mocno osłabiona kadrowo z powodu kilku kontuzji, zwłaszcza na skrzydłach. Jednak przez zdecydowaną większość pierwszej połowy trzykrotni triumfatorzy Ligi Mistrzów nie mogli znaleźć swojego rytmu, popełniając kilka błędów w rozegraniu piłki i oddając inicjatywę zespołowi z Rotterdamu. W zespole prowadzonym przez Robina van Persiego wyróżniał się przede wszystkim Jakub Moder. Wychowanek Lecha Poznań stwarzał wiele zagrożenia w okolicach bramki strzeżonej przez Yana Sommera, kreując kilka okazji dla swoich kolegów.
Wiele wskazywało, że do przerwy pozostanie bezbramkowy rezultat. Jednak w 38. minucie udało się Nerazzurim wyjść na prowadzenie. Po dobrym rozegraniu na lewym skrzydle pomiędzy Dumfriesem i Barellą, temu drugiemu udało się zaliczyć asystę po pięknym dośrodkowaniu, które zakończyło się golem Marcusa Thurama. Chwilę później okazję do podwyższenia miał również Lautaro Martinez, ale bramkarzowi udało się obronić jego kąśliwy strzał w lewy róg bramki.
Po przerwie zawodnicy Simone Inzaghiego, w przeciwieństwie do ostatniego spotkania przeciwko Napoli, zdecydowanie ruszyli do ataku, aby podwyższyć stan prowadzenia. Ta sztuka udała się już w 50. minucie, kiedy przed polem karnym znalazł się Piotr Zieliński. Reprezentant Polski oddał strzał, który został wybroniony przez jednego z defensorów Feyenoordu, jednak piłka ponownie trafiła pod nogi Polaka, który tym razem postanowił podać do znajdującego się w polu karnym Lautaro Martineza. Argentyńczyk nie namyślał się długo i huknął w górny róg bramki, nie dając żadnych szans golkiperowi. W odpowiedzi Feyenoord wyprowadził atak, po którym Jakub Moder był bliski zdobycia bramki, jednak uderzył jedynie w poprzeczkę.
Kwadrans później Inter stanął przed kolejną szansą na podwyższenie prowadzenia, kiedy po analizie systemu VAR sędzia wskazał na rzut karny po faulu na Marcusie Thuramie. Do piłki podszedł Piotr Zieliński, który mógł zdobyć swoją pierwszą bramkę dla Interu w Lidze Mistrzów. Jednak intencje byłego piłkarza m.in. Napoli wyczuł bramkarz gospodarzy, broniąc strzał Polaka.
W dalszej części spotkania nie udało się podwyższyć wyniku, dzięki czemu zespół mistrza Italii przystąpi do rewanżu przed własną publicznością z bezpieczną dwubramkową przewagą.
Składy:
Feyenoord Rotterdam: 22 Wellenreuhter - 20 Mitchell, 3 Beelen, 33 Hancko, 16 Bueno - 7 Moder, 5 Smal, 14 Paixao - 23 Moussa, 38 Osman - 19 Carranza (59 minuta - 9 Ueda)
Inter Mediolan: 13 Martinez - 15 Acerbi, 6 De Vrij( 72 min - 31 Bisseck), 28 Pavard - 95 Bastoni, 7 Zielinski, 21 Asllani (82 min - 20 Hakan), 23 Barella(72 min - 16 Frattesi), 2 Dumfries - 10 Lautaro (82 min- 8 Arnautovic), 9 Thuram (62 min - 99 Taremi)
Źr.wPolsce24