Sport

Piłkarska Polska w żałobie. Zmarł Jan Furtok, legenda GKS-u Katowice, wybitny reprezentant kraju

opublikowano:
Furtok ok
Jan Furtok (1962-2024) (Fot. PAP/Andrzej Grygiel)
To bardzo smutna wiadomość. Jan Furtok, legenda polskiej piłki i GKS-u Katowice, zmarł w wieku 62 lat po długiej walce z chorobą. Był jednym z najwybitniejszych polskich napastników, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Jego wpływ na rozwój GKS-u Katowice oraz całej polskiej piłki jest nieoceniony, zwłaszcza że jego kariera przypadła na chude lata polskiego futbolu.

Jan Furtok był jednym z tych piłkarzy, którzy szybko zostali legendą naszej ligi, a za granicą niczym nie ustępowali wyszkolonym tam zawodnikom. Takich napastników w latach 90. Polska nie miała zbyt wielu.

Furtok rozegrał 299 meczów w barwach GKS-u Katowice, strzelając 122 bramki, co czyni go najlepszym strzelcem w historii tego klubu. Jego kariera objęła również występy w Bundeslidze, gdzie z powodzeniem reprezentował Hamburger SV i Eintracht Frankfurt. W barwach reprezentacji Polski wystąpił 36 razy, zdobywając 10 bramek. Wziął też udział w Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1986 roku.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Furtok aktywnie wspierał GKS Katowice jako trener młodzieży, dyrektor sportowy oraz prezes klubu, który wówczas występował w IV lidze. Jego zaangażowanie i pokora sprawiły, że był nie tylko wybitnym sportowcem, ale również inspirującą postacią dla kolejnych pokoleń. W 2019 roku został uhonorowany przez PZPN, który umieścił go wśród 100 najwybitniejszych reprezentantów Polski, mimo jedynie 36 występów.

Jego numer „9” został zastrzeżony przez GKS Katowice, a sam Furtok znalazł się w „Złotej 11” 50-lecia klubu, wybranej przez kibiców. Był nie tylko wielkim piłkarzem, ale też symbolem lojalności wobec GKS-u i Katowic, które zawsze nosił w sercu.

Śmierć Jana Furtoka to wielka strata dla polskiego sportu i społeczności GKS-u Katowice. Najbliższe dni w Katowicach będą czasem żałoby, a jego spuścizna pozostanie żywa w pamięci kibiców. Rodzinie i bliskim składamy najgłębsze kondolencje.

źr. wPolsce24 za gkskatowice.eu

Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Polska

Organizator patriotycznej oprawy kibiców - polska policja zaglądała nam w majtki. To był szok!

opublikowano:
Polska policja upokorzyła polskich kibiców
(Fot. wPolsce24)
Stadion Narodowy może zostać zamknięty na kolejne spotkanie reprezentacji Polski — zasugerował selekcjoner Jan Urban. Chodzi o wydarzenia z drugiej połowy meczu z Holandią, kiedy na murawę wleciały race. Wygląda na to, że służbom, za których działanie odpowiada minister Marcin Kierwiński udało się skutecznie zepsuć znakomitą atmosferę wokół polskiej reprezentacji.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.