Sport

Niesamowita historia skoczka narciarskiego. Uprawia sport, którego się boi 

opublikowano:
mid-epa11996649
W sobotnim konkursie drużynowym w Planicy zwyciężyli Austriacy, Niemcy zajęli drugie miejsce, a Słoweńcy trzecie. Polacy tuż za podium (PAP/EPA/ANTONIO BAT)
Prima Aprilis dopiero w środę, więc ta historia to nie żart ani też żaden "fejk news". Okazało się, że światowej czołówce skoczków narciarskich znajduje się zawodnik z... lękiem wysokości. To on nie pozwolił mu wystartować w czasie ostatnich tegorocznych zawodów Pucharu Świata, które tradycyjnie odbywają się w Planicy na jednej z największych mamucich skoczni świata.

Niemiecki skoczek narciarski Philipp Raimund pojechał na zawody do Planicy, ale zrezygnował ze startu. Powód? Lęk wysokości. "Nie będę skakał w niedzielę. Wciąż nie potrafię uwolnić się od myśli, które mi w tym przeszkadzają" – przyznał.

24-letni Raimund wywalczył prawo startu w kończącym sezon konkursie, zajmując 22. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Mimo to, nie oddał żadnego skoku w Planicy – nie startował ani w czwartkowych i piątkowych zawodach, ani w sobotnim konkursie drużynowym. Skoczek otwarcie mówi, że przyczyną jego rezygnacji jest lęk wysokości, choć pierwotnie nie wykluczał jeszcze niedzielnego występu.

Paraliżujący lęk

Raimund nie zamierza jednak się poddać. W przyszłym sezonie chce jeszcze intensywniej pracować nad swoim problemem. „To trudne, ale zamierzam się tym zająć. Lęk pojawia się u mnie w różnych momentach – czasem częściej, czasem rzadziej. Idealnie byłoby się z nim uporać na stałe” – zapowiada. Dlatego w okresie przygotowawczym planuje specjalne treningi, także w Planicy.

„Na zwykłych skoczniach mam wszystko pod kontrolą. Podczas skoków nie odczuwam większych problemów. Ale w lotach czasem ciało odmawia mi posłuszeństwa. Mam wrażenie, jakby moje stawy były sparaliżowane” – tłumaczy Niemiec.

„Na normalnych obiektach kontroluję skok w 95 procentach jego trwania. Jednak zdarza się, że przez około półtorej sekundy jestem w ‘szponach’ swojego lęku” – dodaje zawodnik trenowany przez Austriaka Stefana Horngachera, który wcześniej pracował m.in. z polską kadrą.

Mimo trudności, Raimund nie unika lotów na mamucich skoczniach. W tym sezonie rywalizował już w Obersdorfie i Vikersund. Jego największym dotychczasowym sukcesem w Pucharze Świata jest drugie miejsce w zeszłorocznych zawodach w Lake Placid. W tym roku w tym samym miejscu triumfował w konkursie drużyn mieszanych. W mistrzostwach świata w Trondheim zajął piąte miejsce na dużej skoczni.

Czemu wybrał skoki?

Historia Raimunda pokazuje, że nawet w sportach ekstremalnych można zmagać się z pozornie niepasującymi lękami. A jego determinacja dowodzi, że nie zamierza się poddawać. Trudno jednak zrozumieć, co skłoniło Niemca do uprawiania akurat skoków narciarskich, skoro paraliżuje go wysokość. Zapewne każdemu, kto miał okazji spojrzeć w dół ze szczytu rozbiegu skoczni narciarskiej (choćby Wielkiej Krokwi w Zakopanem) trudno będzie to zrozumieć. 

źr. wPolsce24 za PAP

Sport

20 lat przerwy! Polscy lekkoatleci pierwszy raz od Göteborga bez złota ME

opublikowano:
PAP/EPA
Srebrna medalistka Maria Żodzik z Polski, złota medalistka Jarosława Mahuczich z Ukrainy oraz brązowa medalistka Marija Vuković z Czarnogóry świętują po finale skoku wzwyż kobiet podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham 2026 (PAP/EPA)
Polscy lekkoatleci zakończyli mistrzostwa Europy w Birmingham z dorobkiem ośmiu medali, jednak ani razu nie stanęli na najwyższym stopniu podium. To pierwsza taka sytuacja od dwóch dekad. Biało-czerwoni wywalczyli w hali w Birmingham sześć srebrnych i dwa brązowe krążki, co dało im 18. miejsce w klasyfikacji medalowej. Tabeli przewodzą reprezentanci Włoch, którzy zgromadzili 22 medale, w tym aż 10 złotych.
Sport

Zamknęła usta krytykom! Szczere wyznanie Igi Świątek po triumfie w Toronto

opublikowano:
Iga Świątek
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto (fot. pixabay/ screen z X/@NBOtoronto)
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. W wielkim finale Polka bezlitośnie rozprawiła się z Jeleną Rybakiną.
Sport

Szwedzcy kibice zakpili z polskiego hymnu. Raków odpowiedział najlepiej, jak mógł

opublikowano:
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji (Fot. PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG)
Miał być efektowny żart, wyszła z tego przede wszystkim kpina z polskiego hymnu narodowego. Podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby szwedzcy kibice wywiesili transparent z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła... zobaczymy”. Problem w tym, że dla wielu Polaków nie był to już niewinny stadionowy dowcip, ale szyderstwo z jednego z najważniejszych symboli państwowych.
Sport

Potężne problemy Lecha Poznań przed meczem pucharowym! Piłkarze utknęli w Norwegii

opublikowano:
Poznań, 12.08.2026. Trener Lecha Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej w Poznaniu, 12 bm. Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do jutrzejszego meczu wyjazdowego 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z KI Klaksvik. (gj) PAP/Jakub Kaczmarczyk
(fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Fatalne wieści z obozu mistrza Polski. Samolot z drużyną Lecha Poznań, zamiast wylądować na Wyspach Owczych, musiał w trybie awaryjnym skierować się do norweskiego Bergen. Do kluczowego starcia z KÍ Klaksvík pozostało niewiele czasu, a rewanż w eliminacjach Ligi Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Choć pogoda bywa nieprzewidywalna, eksperci wskazują na poważne błędy w logistyce poznańskiego klubu.
Sport

Niewiarygodne sceny po meczu Igi Świątek! Zobacz, jak Ukrainka potraktowała naszą mistrzynię

opublikowano:
c0df1bfc3f7f4e72946a30cf630f7829
Iga Świątek / autor: PAP/EPA
Półfinałowe starcie w Toronto miało być jedynie sportowym widowiskiem, jednak wydarzenia tuż po ostatniej piłce rozgrzały sieć do czerwoności. Gdy Iga Świątek przypieczętowała swoje zwycięstwo, oczy całego świata skierowały się na gesty ukraińskiej tenisistki. Ta zachowała się z klasą i podziękowała naszej rodaczce, choć wcześniej mocno iskrzyło na korcie.
Sport

Więcej niż ostro! Właściciel Pogoni starł się z izraelską federacją! Padły niecenzuralne słowa

opublikowano:
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską.
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi wpadł w konflikt z izraelską federacją piłkarską. Wszystko z powodu swojego ostrego wpisu na temat tego państwa, który opublikował przed meczem GKS-u Katowice przeciwko Hapoelowi Tel-Aviv.