Sport

Piłkarze z miasta Skody lepsi od mistrzów Polski. Mlada Boleslav - Jagiellonia 1:0

opublikowano:
mid-24c12797 2024-12-12_22.15.19
Najgroźniejsza broń Jagiellonii - Afimico Pululu dziś zagrał po prostu słabo. Za to Patrik Vydra został bohaterem swojej drużyny (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Jagiellonia Białystok przegrała 0:1 (0:0) w wyjazdowym meczu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Konferencji z czeskim zespołem FK Mlada Boleslav. Decydującego gola dla gospodarzy zdobył w drugiej połowie Patrik Vydra. Białostoczanie kończyli spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce Adriana Diegueza. W ostatnim meczu fazy grupowej mistrzowie Polski zmierzą się 19 grudnia o 21 na własnym stadionie ze słoweńskim zespołem Olimpija Lublana.

To był bez wątpienia najsłabszy mecz Jagiellonii w rozgrywkach Ligi Konferencji. Porażka sprawiła, że mistrzowie Polski spadli z trzeciej na ósmą pozycję w tabeli rozgrywek, co oznacza, że zajmują aktualnie ostatnie miejsce premiowane bezpośrednim awansem do 1/8 finału. Aby je utrzymać Jagiellonia będzie musiała wygrać z ekipą ze stolicy Słowenii. Jeśli to się nie uda, przyszłoroczną fazę play-off mistrz Polski rozpocznie od szczebla 1/16 finału.

Początek bez ryzyka

W początkowych minutach obie drużyny unikały ryzykownych zagrań, skupiając się na defensywie. Gospodarze stworzyli groźną sytuację w wyniku nieporozumienia w szeregach obronnych Jagiellonii. Adrian Dieguez zagrał piłkę w kierunku swojego bramkarza, ale nieprecyzyjne podanie mogło zakończyć się bramką samobójczą. Na szczęście refleks Sławomira Abramowicza zapobiegł utracie gola.

Jagiellonia odpowiedziała w 34. minucie. Darko Curlinov próbował szczęścia z rzutu wolnego, ale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Do końca pierwszej połowy wynik pozostawał bez zmian.

Decydujące momenty po przerwie

Druga połowa przyniosła więcej emocji. W 51. minucie blisko zdobycia gola dla Czechów był Vasil Kusej, który po podaniu Matyasa Vojty znalazł się w dogodnej sytuacji sam na sam z bramkarzem Jagiellonii. Abramowicz wykazał się jednak świetnym refleksem, broniąc uderzenie rywala.

Jagiellonia stworzyła swoją najlepszą szansę w 60. minucie. Michal Sacek oddał celny strzał, który jednak skutecznie obronił Matous Trmal.

Przełom nastąpił w 76. minucie. Lamine Diaby-Fadiga stracił piłkę na własnej połowie na rzecz Kuseja, który szybko ruszył z akcją ofensywną. Czech zagrał precyzyjne podanie do Patrika Vydry, a ten perfekcyjnie uderzył przy dalszym słupku, dając gospodarzom prowadzenie.

Koniec w osłabieniu

Jagiellonia, podobnie jak Legia, kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Adriana Diegueza w końcówce spotkania. Piłkarz Jagiellonii zobaczył ją za założenie rywalowi zapaśniczego chwytu na szyję w czasie, gdy gra była przerwana.

źr. wPolsce24

Sport

Zamknęła usta krytykom! Szczere wyznanie Igi Świątek po triumfie w Toronto

opublikowano:
Iga Świątek
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto (fot. pixabay/ screen z X/@NBOtoronto)
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. W wielkim finale Polka bezlitośnie rozprawiła się z Jeleną Rybakiną.
Sport

Szwedzcy kibice zakpili z polskiego hymnu. Raków odpowiedział najlepiej, jak mógł

opublikowano:
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji (Fot. PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG)
Miał być efektowny żart, wyszła z tego przede wszystkim kpina z polskiego hymnu narodowego. Podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby szwedzcy kibice wywiesili transparent z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła... zobaczymy”. Problem w tym, że dla wielu Polaków nie był to już niewinny stadionowy dowcip, ale szyderstwo z jednego z najważniejszych symboli państwowych.
Sport

Potężne problemy Lecha Poznań przed meczem pucharowym! Piłkarze utknęli w Norwegii

opublikowano:
Poznań, 12.08.2026. Trener Lecha Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej w Poznaniu, 12 bm. Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do jutrzejszego meczu wyjazdowego 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z KI Klaksvik. (gj) PAP/Jakub Kaczmarczyk
(fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Fatalne wieści z obozu mistrza Polski. Samolot z drużyną Lecha Poznań, zamiast wylądować na Wyspach Owczych, musiał w trybie awaryjnym skierować się do norweskiego Bergen. Do kluczowego starcia z KÍ Klaksvík pozostało niewiele czasu, a rewanż w eliminacjach Ligi Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Choć pogoda bywa nieprzewidywalna, eksperci wskazują na poważne błędy w logistyce poznańskiego klubu.
Sport

Niewiarygodne sceny po meczu Igi Świątek! Zobacz, jak Ukrainka potraktowała naszą mistrzynię

opublikowano:
c0df1bfc3f7f4e72946a30cf630f7829
Iga Świątek / autor: PAP/EPA
Półfinałowe starcie w Toronto miało być jedynie sportowym widowiskiem, jednak wydarzenia tuż po ostatniej piłce rozgrzały sieć do czerwoności. Gdy Iga Świątek przypieczętowała swoje zwycięstwo, oczy całego świata skierowały się na gesty ukraińskiej tenisistki. Ta zachowała się z klasą i podziękowała naszej rodaczce, choć wcześniej mocno iskrzyło na korcie.
Sport

Więcej niż ostro! Właściciel Pogoni starł się z izraelską federacją! Padły niecenzuralne słowa

opublikowano:
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską.
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi wpadł w konflikt z izraelską federacją piłkarską. Wszystko z powodu swojego ostrego wpisu na temat tego państwa, który opublikował przed meczem GKS-u Katowice przeciwko Hapoelowi Tel-Aviv.
Sport

Leo Messi podjął kluczowe decyzje po pogrzebie swojego ojca. Kibice będą zawiedzeni

opublikowano:
Lionel Messi zawiesił piłkarską karierę i pozostaje z rodziną w Rosario po śmierci swojego ojca Jorge.
Lionel Messi (fot.Screenshot - X/@Lavozgalactica)
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie, Lionel Messi, postanowił zawiesić piłkarską karierę. Zawodnik obecnie przebywa w rodzinnym Rosario, gdzie spędza czas z najbliższymi po śmierci swojego ojca Jorge.