Sport

Thriller w meczu Jagiellonii i pierwsze stracone punkty w Lidze Konferencji

opublikowano:
mid-epa11746038
Afimico Pululu strzelił już pięć goli w Lidze Konferencji dla Jagiellonii. W meczu z Celje też trafił do siatki dobijając obroniony rzut karny (Fot. PAP/EPA/Antonio Bat)
Jagiellonia Białystok zremisowała 3:3 na wyjeździe ze słoweńskim NK Celje w czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Spotkanie obfitowało w emocje i bramki, a na listę strzelców po stronie mistrza Polski wpisali się Afimico Pululu, Jesus Imaz i Kristoffer Hansen. Dla gospodarzy trafienia zanotowali David Zec, Juanjo Nieto oraz Ivan Brnić.

Już od pierwszych minut gospodarze narzucili swoje tempo gry, co szybko przyniosło efekty. W 7. minucie po rzucie rożnym piłkę przy słupku strącił Mark Zabukovnik, a David Zec dopełnił formalności, posyłając futbolówkę do siatki z najbliższej odległości.

Jagiellonia nie pozostawała bierna – kilka minut później dwukrotnie była blisko wyrównania. Najpierw Darko Curlinov uderzył w słupek, a zaraz potem Jesus Imaz także trafił w aluminium, choć miał niemal pustą bramkę przed sobą.

Gospodarze kontynuowali ofensywę, ale świetnie spisywał się bramkarz białostoczan, Sławomir Abramowicz. Najpierw obronił strzał Ivana Brnića, a następnie zatrzymał Aljosę Matko w sytuacji sam na sam. Po stronie Jagiellonii aktywny był Diaby-Fadiga, jednak jego strzał głową minimalnie minął bramkę.

W 35. minucie Jagiellonia doczekała się wyrównania. Po faulu na Diaby-Fadidze w polu karnym arbiter wskazał na "jedenastkę". Pierwszy strzał Afimico Pululu obronił Lovro Stubljar, ale Angolczyk pewnie dobił swoją próbę, doprowadzając do remisu.

Druga połowa pełna zwrotów akcji

Po przerwie to NK Celje znów wyszło na prowadzenie. Po błyskawicznej akcji w polu karnym Juanjo Nieto pokonał Abramowicza, który zdołał jedynie musnąć piłkę ręką.

Jagiellonia odpowiedziała jednak w 70. minucie, gdy Jesús Imaz otrzymał piłkę na prawej stronie i potężnym strzałem wyrównał na 2:2.

Chwilę później białostoczanie wyszli na prowadzenie. Szybką wymianę podań wykończył Kristoffer Hansen, który zwodem zwiódł obrońcę i pewnym strzałem trafił do siatki. Radość gości nie trwała długo – Ivan Brnić błyskawicznie wyrównał po niefortunnym odbiciu przez defensywę Jagiellonii.

Końcówka była nerwowa. W 88. minucie gospodarze byli bliscy zdobycia zwycięskiej bramki, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Nené. W doliczonym czasie gry próbował jeszcze Imaz, ale jego strzał nieznacznie minął słupek.

Kolejny mecz na horyzoncie

Po remisie Jagiellonia ma 10 punktów i stosunek bramek 10:4.  Już 12 grudnia zmierzy się na wyjeździe z FK Mladá Boleslav. Szanse na wyjście z grupy mistrz Polski wciąż ma bardzo duże.

źr. wPolsce24 za Polsat Sport

Sport

Zamknęła usta krytykom! Szczere wyznanie Igi Świątek po triumfie w Toronto

opublikowano:
Iga Świątek
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto (fot. pixabay/ screen z X/@NBOtoronto)
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. W wielkim finale Polka bezlitośnie rozprawiła się z Jeleną Rybakiną.
Sport

Szwedzcy kibice zakpili z polskiego hymnu. Raków odpowiedział najlepiej, jak mógł

opublikowano:
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji (Fot. PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG)
Miał być efektowny żart, wyszła z tego przede wszystkim kpina z polskiego hymnu narodowego. Podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby szwedzcy kibice wywiesili transparent z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła... zobaczymy”. Problem w tym, że dla wielu Polaków nie był to już niewinny stadionowy dowcip, ale szyderstwo z jednego z najważniejszych symboli państwowych.
Sport

Potężne problemy Lecha Poznań przed meczem pucharowym! Piłkarze utknęli w Norwegii

opublikowano:
Poznań, 12.08.2026. Trener Lecha Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej w Poznaniu, 12 bm. Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do jutrzejszego meczu wyjazdowego 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z KI Klaksvik. (gj) PAP/Jakub Kaczmarczyk
(fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Fatalne wieści z obozu mistrza Polski. Samolot z drużyną Lecha Poznań, zamiast wylądować na Wyspach Owczych, musiał w trybie awaryjnym skierować się do norweskiego Bergen. Do kluczowego starcia z KÍ Klaksvík pozostało niewiele czasu, a rewanż w eliminacjach Ligi Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Choć pogoda bywa nieprzewidywalna, eksperci wskazują na poważne błędy w logistyce poznańskiego klubu.
Sport

Niewiarygodne sceny po meczu Igi Świątek! Zobacz, jak Ukrainka potraktowała naszą mistrzynię

opublikowano:
c0df1bfc3f7f4e72946a30cf630f7829
Iga Świątek / autor: PAP/EPA
Półfinałowe starcie w Toronto miało być jedynie sportowym widowiskiem, jednak wydarzenia tuż po ostatniej piłce rozgrzały sieć do czerwoności. Gdy Iga Świątek przypieczętowała swoje zwycięstwo, oczy całego świata skierowały się na gesty ukraińskiej tenisistki. Ta zachowała się z klasą i podziękowała naszej rodaczce, choć wcześniej mocno iskrzyło na korcie.
Sport

Więcej niż ostro! Właściciel Pogoni starł się z izraelską federacją! Padły niecenzuralne słowa

opublikowano:
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską.
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi wpadł w konflikt z izraelską federacją piłkarską. Wszystko z powodu swojego ostrego wpisu na temat tego państwa, który opublikował przed meczem GKS-u Katowice przeciwko Hapoelowi Tel-Aviv.
Sport

Leo Messi podjął kluczowe decyzje po pogrzebie swojego ojca. Kibice będą zawiedzeni

opublikowano:
Lionel Messi zawiesił piłkarską karierę i pozostaje z rodziną w Rosario po śmierci swojego ojca Jorge.
Lionel Messi (fot.Screenshot - X/@Lavozgalactica)
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie, Lionel Messi, postanowił zawiesić piłkarską karierę. Zawodnik obecnie przebywa w rodzinnym Rosario, gdzie spędza czas z najbliższymi po śmierci swojego ojca Jorge.