Sport

Mistrz Polski skazany. Po latach w ukryciu sam zgłosił się na policję

opublikowano:
Wiceprezes Sądu Okręgowego w Szczecinie zatrzymana za prowadzenie auta pod wpływem narkotyków, śledztwo ujawnia obecność kokainy i zawieszenie w obowiązkach służbowych
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Olgierd M. został skazany na 3,5 roku więzienia. Tym samym trenerowi personalnemu i mistrzowi Polski w podnoszeniu ketli wymierzono karę za śmiertelne uderzenie młodego zapaśnika.

Sportowiec usłyszał wyrok w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w styczniu 2020 roku. Wówczas 29-letni zapaśnik Dominik Sikora bawił się w jednym z klubów na Starym Rynku w Poznaniu. Przed lokalem mężczyzna wdał się w sprzeczkę z Olgierdem M. Mistrz Polski w podnoszeniu ketli uderzył zapaśnika w twarz, po czym 29-latek upadł na ziemię. Po kilku dniach zmarł w szpitalu wskutek obrażeń czaszki oraz krwotoku.

Policja ustaliła, że związek ze sprawą może mieć Olgierd M. Rozpoczęto jego poszukiwania, ale podejrzany uciekł z kraju. Po trzech latach od tragicznego zdarzenia trener personalny zgłosił się na policję w hiszpańskim Elche koło Alicante. Pod koniec ubiegłego roku przewieziono go do Polski i osadzono w areszcie.

Olgierdowi M. groziła kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd zmienił jednak kwalifikację czynu i zamiast oskarżenia o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią zarzucił mężczyźnie nieumyślne spowodowanie śmierci.

W poniedziałek poznański sąd skazał mistrza Polski na 3,5 roku więzienia. Skazany został zwolniony z aresztu i na rozprawę apelacyjną będzie oczekiwał na wolności.

- Bardzo żałuję tego wszystkiego, co wydarzyło się tej feralnej nocy. Nie mogę pogodzić się z tym, że uderzyłem wówczas Dominika Sikorę. Nie chcę obarczać tego człowieka winą za zaistniałe zdarzenie. Nie miałem zamiaru zrobić mu krzywdy. Nigdy nie chciałem, aby doszło do tak nieszczęśliwego zdarzenia – powiedział podczas pierwszej rozprawy Olgierd M.

źr. wPolsce24 za WP Sportowe Fakty

Polska

To więcej niż skandal! Uchylenie wyroku na seryjnego mordercę to krok ku destabilizacji Polski. Wiadomości wPolsce24

opublikowano:
videoframe_328631
Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił wyrok dożywotniego pozbawienia wolności dla Mariusza G., oskarżonego o zabójstwo trzech kobiet. Decyzja ta została podjęta z powodu zasiadania w składzie orzekającym sędzi Anny Ruteckiej-Jankowskiej, powołanej na stanowisko po 2017 roku przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Sędzia Andrzej Olszewski uznał, że sędzia ta "nie spełnia standardów niezawisłości i bezstronności", co stanowi "bezwzględną przesłankę do uchylenia wyroku".
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.