Sport

Niemożliwe nie istnieje! Genialna Maja Chwalińska w półfinale French Open! Utarła nosa hejterom, którzy chcieli zniszczyć jej karierę!

opublikowano:
Maja Chwalińska na paryskich kortach
Maja Chwalińska na paryskich kortach (fot. PAP EPA/YOAN VALAT)
Co za dzień na kortach Rollanda Garosa! Maja Chwalińska pokonała rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. To największy sukces w karierze 24-letniej Polki, która w półfinale czeka na liderkę światowego rankingu Białorusinkę Arynę Sabalenkę albo Rosjankę Dianę Sznajder.

To, czego dokonała w Paryżu 24-letnia Polka, zapisze się w historii polskiego sportu jako jeden z najbardziej spektakularnych aktów niezłomności charakteru. Maja Chwalińska, skazywana przez internetowe trolle i „znawców” na sportowy niebyt, udowodniła, że polska krew, upór i wiara potrafią skruszyć każdą barierę. Pochodząca z Dąbrowy Górniczej tenisistka rzuciła na kolana faworyzowaną Rosjankę Annę Kalinską, wygrywając 7:6 (7-3), 6:3 i meldując się w półfinale wielkoszlemowego Roland Garros!

Wielki sukces zrodzony w bólach

Wielki sukces rodzi się w bólach, ale historia Mai Chwalińskiej to gotowy scenariusz na film o sile ludzkiego ducha. Dzisiejszy triumf nad Rosjanką na korcie w Paryżu to nie był zwykły mecz. To była manifestacja siły charakteru dziewczyny, z której cyniczni hejterzy i anonimowa sfora internetowych tchórzy próbowali zrobić ofiarę.

Przypomnijmy, że nasza reprezentantka przeszła przez prawdziwą drogę przez mękę. Kiedy zmagała się z problemami zdrowotnymi, podłymi atakami i chwilami słabości, z mrocznych zakamarków internetu wylała się na nią fala obrzydliwej nienawiści. Tzw. „postępowi komentatorzy” i zawistni dyletanci wprost żądali, aby zakończyła karierę. Pisali, że „się nie nadaje”, podcinając skrzydła młodej polskiej dziewczynie. Chcieli złamać jej ducha, odebrać marzenia i zmusić do kapitulacji.

Ale Maja się nie poddała! Pokazała to, co w polskim sporcie najpiękniejsze – nieustępliwość, dumę i wolę walki do samego końca. Zamiast ulec presji nienawistników, podniosła dumnie głowę, ciężko pracowała i wróciła na kort jako prawdziwa sportsmenka z krwi i kości. Dzisiaj jest wielka. Dokonała czegoś, co jeszcze kilka tygodni temu wszyscy eksperci uznawali za absolutnie niemożliwe.

Przeprawa do półfinału

Droga Chwalińskiej do tego półfinału to absolutny fenomen. Polka startowała w Paryżu z pozycji skrajnego underdoga, przedzierając się przez mordercze, trzystopniowe kwalifikacje. Łącznie wygrała w stolicy Francji już osiem meczów z rzędu, eliminując po drodze światowe potęgi! To dopiero jej trzeci występ w zasadniczej drabince Wielkiego Szlema (w 2022 roku dotarła do 2. rundy Wimbledonu, a na początku 2025 roku uległa w Australian Open). Dzisiaj, pisząc ten niesamowity rozdział w Paryżu, na stałe melduje się w elitarnym gronie światowego tenisa.

W walce o wielki finał Polka czeka na rozstrzygnięcie pojedynku pomiędzy liderką światowego rankingu, Białorusinką Aryną Sabalenką, a kolejną Rosjanką, Dianą Sznajder. Kimkolwiek będzie rywalka, jedno jest pewne: Maja Chwalińska już wygrała to, co najważniejsze. Wygrała z hejtem, z przeciwnościami losu i zamknęła usta wszystkim tym, którzy w nią nie wierzyli.

Maju, cała Polska jest z Ciebie dumna! Pokazałaś, że z polską niezłomnością nikt nie ma szans!

źr. wPolsce24

Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.
Sport

"Absolutny syf i patologia", czyli dziwne pamiątki po maratonie w Krakowie

opublikowano:
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy (Fot. PAP/Art Service/Facebook-Paweł Chodkiewicz)
Imprezy biegowe mają być wizytówką zdrowego stylu życia. Promują ruch, aktywność, wytrwałość i dbanie o siebie. Tyle w teorii. W praktyce coraz częściej pojawia się obraz, który z tym wszystkim ma niewiele wspólnego.
Sport

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.