Sport

„Opaska kapitańska nic nie znaczy”. Szokujące słowa na konferencji prasowej reprezentacji Polski

opublikowano:
mid-25609194
Podczas konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski opowiedział o kulisach zmiany kapitana kadry. (fot.PAP/Piotr Nowak)
Michał Probierz na konferencji prasowej opowiedział o kulisach decyzji o przekazaniu opaski kapitańskiej Piotrowi Zielińskiemu. Selekcjoner zdradził, jak wyglądała jego rozmowa z Robertem Lewandowskim oraz jak zareagował piłkarz FC Barcelony.

Zaplanowana na godzinę 15:15 w poniedziałek konferencja prasowa reprezentacji Polski rozpoczęła się z kilkuminutowym opóźnieniem ze względu trudności z dojazdem. Już wcześniej wiadomo było, że tematem numer jeden będzie zmiana kapitana oraz rezygnacja Roberta Lewandowskiego z gry w reprezentacji Polski. Do dziennikarzy wyszedł Piotr Zieliński oraz selekcjoner, którzy odpowiedzieli na niektóre pytania nurtujące nie tylko przedstawicieli mediów, ale także wielu polskich kibiców.

Przemyślenia po Mołdawii

Michał Probierz ujawnił, jak przebiegała jego rozmowa z Robertem Lewandowskim, któremu przekazał informację o przekazaniu kapitańskiej opaski Piotrowi Zielińskiemu.

- Dogadaliśmy się, że nie przyjedzie na to zgrupowanie. Dopiero w środę, 4 czerwca dowiedziałem się, że Robert przyjedzie do „Grosika" na pożegnanie. Po meczu z Mołdawią, po rozmowie z członkami sztabu miałem dzień do przemyślenia i podjęcia decyzji. Doszedłem do wniosku, że nastąpi zmiana kapitana w naszej reprezentacji. Czas i miejsce na taką decyzję jest zawsze trudny. To wybitny zawodnik, ale uznałem, że jest to dobry moment, żeby zmienić kapitana – powiedział selekcjoner.

Probierz podkreślił, że nie było innej możliwości komunikacji z „Lewym”. Dodał, że rozmawiał z piłkarzem przez telefon i przedstawiając kolejność zdarzeń, zauważył, że „teraz posługujemy się czasem fińskim”.

- Spotkałem się z Piotrem Zielińskim o 20:45 i porozmawiałem z nim na temat tego, jak zapatruje się na przejęcie opaski kapitańskiej. O 21:16 zadzwoniłem do Roberta i przekazałem mu te informacje. Oznajmiłem mu, że potrzebujemy coś zmienić i że lepszym kapitanem na dzień dzisiejszy jest Piotrek Zieliński – ujawnił.

"Opaska nic nie znaczy"

- Odpowiedź Roberta była taka, że opaska kapitańska nic nie znaczy i w zespole to nic nie zmieni. Z mojej perspektywy uznałem, że to sporo zmienia i że kapitanem będzie Piotrek. Zaprosiłem go na spotkanie drugi raz i przekazałem, że w tym czasie Robert już wie i to on zostanie nowym kapitanem. Przekazałem później Cezaremu Kuleszy informacje o swojej decyzji. Następnie na 21:50 mieliśmy zebranie wszystkich członków sztabu, przekazałem wieści o zmianie kapitana; zespół mu pogratulował. Piotrek wygłosił fajną mowę i utwierdziło mnie to w przekonaniu, że to dobry wybór – dodał.

W niedzielny wieczór tuż po tym, jak do publicznej wiadomości przekazano informację o zmianie kapitana reprezentacji Polski, Robert Lewandowski odniósł się do tej kwestii w mediach społecznościowych.

- Biorąc pod uwagę okoliczności i utratę zaufania do selekcjonera Reprezentacji Polski postanowiłem do czasu, kiedy jest trenerem zrezygnować z gry w Reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie - napisał Lewandowski.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Michał Probierz przyznał, o decyzji napastnika dowiedział się z mediów społecznościowych.

źr. wPolsce24

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.