Sport

Dziwna sytuacja na meczu Polski z Mołdawią. Lewandowski nie chciał stanąć obok Probierza?

opublikowano:
mid-25606410
Robert Lewandowski pojawił się na Stadionie Śląskim (fot. PAP/Michał Meissner)
To nie są najlepsze dni dla Roberta Lewandowskiego. Zawodnik FC Barcelona najpierw zapowiedział, że odpuszcza dwa mecze reprezentacji Polski, by odpocząć na Ibizie, a gdy to spotkało się z falą krytyki, postanowił przybyć "w cywilu' na pożegnalny mecz swojego kolegi z boiska - Kamila Grosickiego. Choć nie wystąpił w spotkaniu, pojawił się na ławce rezerwowych. Tam jednak doszło do pewnego zgrzytu.

To z pewnością znacząca scena, która od wczoraj elektryzuje wielu kibiców naszej reprezentacji. Kiedy przy hymnie naszego kraju Lewandowski podchodzi do ławki rezerwowych na Stadionie Śląskim, staje z boku. Wówczas jeden z członków sztabu trenerskiego wskazuje mu miejsce obok naszego selekcjonera Michała Probierza. Wyraźnie zakłopotany kapitan w końcu staje obok trenera, ale obaj nawet nie próbują nawiązać kontaktu wzrokowego. To pokazuje, jak chłodne są relację obu panów. 

Internauci wprost oceniają, że atmosfera w reprezentacji jest fatalna i zarówno trener, jak i kapitan mają swoje za uszami. Choć w pomeczowym wywiadzie Lewandowski próbował tłumaczyć, że chciał sprawić niespodziankę "Grosikowi" i dlatego mówił, że go nie będzie, wielu w to nie wierzy. 

Nie zmienia to jednak faktu, że kapitan, oprócz towarzyskiego meczu z Mołdawią opuści też arcyważny mecz o punkty w eliminacjach Mistrzostw Świata 2026 z Finlandią. Tu już trudno tłumaczyć się "chęcią sprawienia niespodzianki". Na to Lewandowski ma jednak inne wytłumaczenie. Przekonywał bowiem, że jest "zmęczony mentalnie". Czy taki przykład młodszym zawodnikom powinien dawać kapitan?

źr. wPolsce24 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.