Sport

Znamy nazwisko nowego trenera reprezentacji Polski. To już potwierdzone

opublikowano:
mid-25716458
Nowy trener reprezentacji Polski Jan Urban (fot. PAP/Przemysław Karolczuk)
Nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski został były trener m.in. Górnika Zabrze, Lecha Poznań i Legii Warszawa Jan Urban. O decyzji poinformował oficjalnie prezes PZPN Cezary Kulesza.

Wierzymy, że ten wybór pozwoli reprezentacji rozwinąć pełnię swojego potencjału. Naszym celem jest zakwalifikowanie się do finałów mistrzostw świata w 2026 roku. Życzę selekcjonerowi powodzenia i zapewniam, że może liczyć na pełne wsparcie: moje, zarządu oraz wszystkich pracowników PZPN - oświadczył Kulesza w komunikacie na stronie federacji. 

Oficjalna prezentacja szkoleniowca ma nastąpić w czwartek na Stadionie PGE Narodowym.

Jan Urban został ogłoszony trenerem naszej kadry dokładnie siedem lat i cztery dni od nominacji Jerzego Brzęczka. Po nim biało-czerwoni mieli jeszcze czterech selekcjonerów.

Trenerzy po Nawałce

Brzęczek, były reprezentacyjny pomocnik i kapitan drużyny olimpijskiej, która w 1992 roku wywalczyła srebrny medal w Barcelonie, pełnił tę funkcję przez 922 dni. Był następcą Adama Nawałki, który odszedł po mundialu 2018, a został zwolniony przez ówczesnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka w styczniu 2021.

Zastąpił go Paulo Sousa, który po zmianie szefa federacji - Bońka zastąpił Cezary Kulesza - poprosił o rozwiązanie kontraktu i przeniósł się do Flamengo Rio de Janeiro. Portugalczyk wytrwał na stanowisku przez 343 dni, czyli niespełna rok.

Niemal tyle samo trwała selekcjonerska kadencja Czesława Michniewicza, który - już decyzją Kuleszy - objął kadrę na początku 2022 roku, a zakończył ten etap trenerskiej kariery z końcem roku. Pod jego wodzą biało-czerwoni najpierw awansowali do mistrzostw świata w Katarze, na tym turnieju po raz pierwszy od 1986 roku wyszli z grupy, a odpadli w 1/8 finału po porażce 1:3 z Francją, późniejszym wicemistrzem globu.

Michniewicz był jednak krytykowany za archaiczny i defensywny styl gry, a cieniem na całej ekipie kładła się przede wszystkim tzw. afera premiowa, czyli nieporozumienia ws. podziału ewentualnej nagrody za awans z grupy, którą miał obiecać piłkarzom ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

Po Michniewiczu wybór Kuleszy, który chciał uciszyć wzburzoną opinię publiczną, padł na "trenera z nazwiskiem". W styczniu 2023 kolejnym selekcjonerem został Fernando Santos, który z reprezentacją Portugalii triumfował w mistrzostwach Europy (2016) i Lidze Narodów (2019), a wcześniej prowadził Greków. Okazało się, że lata świetności ma za sobą, a w polskiej specyfice całkowicie się nie odnalazł. Za porozumieniem stron rozwiązano z nim umowę w połowie września, raptem po 233 dniach.

Niespełna dwa lata Probierza 

20 września 2023 Kulesza ogłosił, iż nowym selekcjonerem zostanie Probierz, którego świetnie znał ze współpracy w Jagiellonii Białystok, a już jako prezes PZPN powierzył mu prowadzenie "młodzieżówki".

Piąty trener biało-czerwonych w ciągu niespełna trzech lat, a czwarty za kadencji Kuleszy, wytrzymał 631 dni. 12 czerwca rano PZPN ogłosił jego decyzję o dymisji. Kilka dni wcześniej Probierz odebrał opaskę kapitana nieobecnemu na zgrupowaniu kadry Robertowi Lewandowskiemu, który w odpowiedzi zrezygnował z występów pod wodzą tego szkoleniowca. Atmosfera wokół kadry była fatalna. 10 czerwca biało-czerwoni przegrali z Finlandią w Helsinkach 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata.

Poszukiwania jego następcy trwały nieco ponad miesiąc. 63-letni Urban będzie 52. w historii selekcjonerem polskiej reprezentacji.

30 czerwca na Walnym Zgromadzeniu PZPN Kulesza został wybrany na prezesa na kolejną czteroletnią kadencję.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.