Sport

Jagiellonia - Cercle Brugge 3:0. Mistrz Polski jedną nogą w najlepszej ósemce Ligi Konferencji UEFA

opublikowano:
mid-25306561
Bohater meczu Afimico Pululu przy piłce (Fot. PAP/Artur Reszko)
Jagiellonia Białystok wykonała duży krok w kierunku ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Mistrzowie Polski na własnym stadionie pewnie pokonali belgijskie Cercle Brugge 3:0 i przed rewanżem w Brugii są w doskonałej sytuacji. Bohaterem wieczoru był Afimico Pululu, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a jedno trafienie dołożył Taras Romanczuk.

Od pierwszych minut "Jaga" narzuciła swój styl gry i już w 3. minucie mogła prowadzić. Afimico Pululu znakomicie zgrał piłkę głową do Jesusa Imaza, lecz Hiszpan z bliskiej odległości uderzył nad poprzeczką. Cercle Brugge odpowiedziało kwadrans później, kiedy Alan Minda próbował zaskoczyć Alomerovicia strzałem z ostrego kąta, ale golkiper gospodarzy nie dał się pokonać.

W kolejnych minutach Jagiellonia nadal dominowała, szukając otwierającego gola. W 34. minucie bliski powodzenia był Imaz, który po dalekim podaniu oddał groźny strzał, zmuszając Maxime'a Delanghe do trudnej interwencji. Tuż przed przerwą Darko Curlinov sprytnie zwiódł obrońcę w polu karnym, lecz zamiast uderzać, zdecydował się na podanie, które zostało zablokowane.

Czerwona kartka przełomem meczu

Na początku drugiej połowy bliski zdobycia gola był Miki Villar, jednak jego strzał świetnie obronił bramkarz gości. Belgowie mieli swoją szansę w 55. minucie, kiedy Felipe Augusto fatalnie spudłował z pięciu metrów.

Kluczowy moment meczu nastąpił w 59. minucie, gdy Abu Francis sfaulował Imaza w środku pola i obejrzał drugą żółtą kartkę. Grająca w przewadze Jagiellonia błyskawicznie to wykorzystała.

Szturm Jagiellonii i trzy bramki

Już siedem minut po czerwonej kartce gospodarze wyszli na prowadzenie. Joao Moutinho uderzył zza pola karnego, a piłka odbiła się od ręki belgijskiego obrońcy. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Pululu.

Jagiellonia nie zamierzała zwalniać tempa i w 72. minucie podwyższyła na 2:0. Taras Romanczuk przejął odbitą piłkę przed polem karnym i uderzył na bramkę. Futbolówka odbiła się od obrońcy gości, myląc bramkarza, i wpadła do siatki.

Na kwadrans przed końcem stadion w Białymstoku eksplodował z radości po raz trzeci. Po zamieszaniu w polu karnym Cercle Brugge dośrodkowanie z lewej strony nie zostało dobrze wybite przez belgijskich defensorów. Pierwszy przy piłce był Pululu, który popisał się kapitalnym strzałem „nożycami”, ustalając wynik meczu.

W doliczonym czasie gry blisko czwartego gola był Tomás Silva, ale jego uderzenie trafiło w słupek.

Wielka szansa przed rewanżem

Jagiellonia wypracowała sobie solidną zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się 13 marca o 18:45 w Brugii. Belgowie będą musieli dokonać cudu, aby odwrócić losy rywalizacji, podczas gdy mistrzowie Polski są już jedną nogą w najlepszej ósemce Ligi Konferencji UEFA.

źr. wPolsce24 za Polsa Sport

Sport

Zamknęła usta krytykom! Szczere wyznanie Igi Świątek po triumfie w Toronto

opublikowano:
Iga Świątek
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto (fot. pixabay/ screen z X/@NBOtoronto)
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. W wielkim finale Polka bezlitośnie rozprawiła się z Jeleną Rybakiną.
Sport

Szwedzcy kibice zakpili z polskiego hymnu. Raków odpowiedział najlepiej, jak mógł

opublikowano:
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji (Fot. PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG)
Miał być efektowny żart, wyszła z tego przede wszystkim kpina z polskiego hymnu narodowego. Podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby szwedzcy kibice wywiesili transparent z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła... zobaczymy”. Problem w tym, że dla wielu Polaków nie był to już niewinny stadionowy dowcip, ale szyderstwo z jednego z najważniejszych symboli państwowych.
Sport

Potężne problemy Lecha Poznań przed meczem pucharowym! Piłkarze utknęli w Norwegii

opublikowano:
Poznań, 12.08.2026. Trener Lecha Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej w Poznaniu, 12 bm. Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do jutrzejszego meczu wyjazdowego 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z KI Klaksvik. (gj) PAP/Jakub Kaczmarczyk
(fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Fatalne wieści z obozu mistrza Polski. Samolot z drużyną Lecha Poznań, zamiast wylądować na Wyspach Owczych, musiał w trybie awaryjnym skierować się do norweskiego Bergen. Do kluczowego starcia z KÍ Klaksvík pozostało niewiele czasu, a rewanż w eliminacjach Ligi Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Choć pogoda bywa nieprzewidywalna, eksperci wskazują na poważne błędy w logistyce poznańskiego klubu.
Sport

Niewiarygodne sceny po meczu Igi Świątek! Zobacz, jak Ukrainka potraktowała naszą mistrzynię

opublikowano:
c0df1bfc3f7f4e72946a30cf630f7829
Iga Świątek / autor: PAP/EPA
Półfinałowe starcie w Toronto miało być jedynie sportowym widowiskiem, jednak wydarzenia tuż po ostatniej piłce rozgrzały sieć do czerwoności. Gdy Iga Świątek przypieczętowała swoje zwycięstwo, oczy całego świata skierowały się na gesty ukraińskiej tenisistki. Ta zachowała się z klasą i podziękowała naszej rodaczce, choć wcześniej mocno iskrzyło na korcie.
Sport

Więcej niż ostro! Właściciel Pogoni starł się z izraelską federacją! Padły niecenzuralne słowa

opublikowano:
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską.
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi oskarżył Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, wywołując ostrą wymianę zdań z izraelską federacją piłkarską
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi wpadł w konflikt z izraelską federacją piłkarską. Wszystko z powodu swojego ostrego wpisu na temat tego państwa, który opublikował przed meczem GKS-u Katowice przeciwko Hapoelowi Tel-Aviv.
Sport

Leo Messi podjął kluczowe decyzje po pogrzebie swojego ojca. Kibice będą zawiedzeni

opublikowano:
Lionel Messi zawiesił piłkarską karierę i pozostaje z rodziną w Rosario po śmierci swojego ojca Jorge.
Lionel Messi (fot.Screenshot - X/@Lavozgalactica)
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie, Lionel Messi, postanowił zawiesić piłkarską karierę. Zawodnik obecnie przebywa w rodzinnym Rosario, gdzie spędza czas z najbliższymi po śmierci swojego ojca Jorge.