Iga Świątek zwolniła trenera. Zdaniem kibiców pracę straciła nie ta osoba, co trzeba

Belg prowadził polską tenisistkę od października 2024 roku, kiedy zastąpił Tomasza Wiktorowskiego. Największym sukcesem tej współpracy było zwycięstwo w ubiegłorocznym Wimbledonie. Początek 2026 roku przyniósł jednak wyraźny spadek formy.
Świątek nie wygrała żadnego turnieju, a co więcej – po raz pierwszy od 2020 roku nie dotarła nawet do półfinału w pierwszych miesiącach sezonu. Odpadała kolejno w ćwierćfinałach lub wcześniej, a symbolicznym momentem był turniej w Miami, gdzie przegrała już w swoim pierwszym meczu z Magdą Linette.
Wygrywa pierwszego seta, a potem katastrofa
„Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie i odpowiedzialność za to, co się wydarzyło na korcie. Mam jednak wnioski i chcę iść dalej” – przekazała tenisistka, informując jednocześnie o rozstaniu z trenerem.
Zmiana szkoleniowca nie jest jednak tym, czego oczekiwali wszyscy kibice, co można zobaczyć w komentarzach w sieci. W opinii wielu obserwatorów problem Świątek nie leży wyłącznie w przygotowaniu sportowym, ale przede wszystkim w sferze mentalnej. W ostatnich miesiącach często powtarzał się podobny scenariusz – Polka zdecydowanie wygrywała pierwszego seta, by w kolejnych wyraźnie tracić koncentrację i kontrolę nad meczem.
Za przygotowanie mentalne odpowiada w sztabie Daria Abramowicz, która od lat współpracuje ze Świątek. To właśnie ta relacja coraz częściej staje się przedmiotem dyskusji wśród kibiców.
Część z nich zwraca uwagę, że współpraca nie przynosi obecnie oczekiwanych efektów. Wątpliwości dotyczą także roli, jaką Abramowicz odgrywa w sztabie. Na jej zbyt duże zaangażowanie psycholog już wcześniej wskazywał pierwszy trener tenisistki, Artur Szostaczko, który podkreślał, że taka relacja nie ma właściwie odpowiednika w tenisowym świecie.
Kto zastąpi Belga?
Mimo zakończenia współpracy z Fissette’em, pozostała część sztabu – w tym zatrudnienie Abramowicz – pozostaje bez zmian.
Na razie nie wiadomo, kto zostanie nowym trenerem Świątek. Sama zawodniczka zapowiedziała, że potrzebuje chwili na uporządkowanie sytuacji i przygotowanie się do kolejnego etapu kariery. Media spekulowały wcześniej, że nowym trenerem Igi mógłby zostać Piotr Woźnicaki, ojciec i były trener Karoliny, duńskiej tenisistki polskiego pochodzenia.
źr. wPolsce24











