Sport

Iga Świątek zadała szyku. Przyćmiła inne tenisistki

opublikowano:
Iga Świątek podczas prezentacji zawodniczek WTA Finals 2025 w Rijadzie – polska tenisistka w eleganckiej sukience
Iga Świątek przed występem w Rijadzie (instagram/WTA)
Iga Świątek zdeklasowała swoje rywalki już przed startem turnieju. Na oficjalnej fotografii otwierającej WTA Finals w Rijadzie nasza tenisistka wygląda po prostu olśniewająco.

W saudyjskiej stolicy Rijadzie rozpoczyna się turniej podsumowujący obecny sezon tenisowy - WTA Finals. Jak co roku, impreza to nie tylko okazja do oglądania tenisa na najwyższym światowym poziomie, bo na korcie spotykają się najlepsze zawodniczki świata, ale też jeden z tych nielicznych momentów w roku, kiedy możemy zobaczyć tenisistki w nieco innej odsłonie. 

Iga Świątek, aktualnie wiceliderka światowego rankingu, rozstawiona z numerem 2, została przydzielona do grupy nazwanej imieniem legendy światowego tenisa: Serena Williams. Jej rywalkami będą: Amanda Anisimova (USA), Madison Keys (USA) oraz Jelena Rybakina (Kazachstan).

Zasady turnieju sprawiły, że w tej fazie Świątek nie mogła trafić na swoją największą konkurentkę liderki WTA - Arynę Sabalenkę. Tę rozstawiono w drugiej grupie, również nazwanej imieniem  legendarnej tenisistki: Steffi Graf.  Sabalenka zagra z: Coco Gauff (USA), Jessicą Pegula (USA) oraz Jasmine Paolini (Włochy).

Do półfinału awansują po dwie najlepsze tenisistki z każdej grupy. Finał zaplanowano na 8 listopada.

Dotychczasowe bilanse i szanse Świątek

Naszą zawodniczkę czeka ciężka w grupie ciężka przeprawa, bo jej bilans z Anisimovą bilans to w tym sezonie jedno zwycięstwo (w finale Wimbledonu 6:0, 6:0) i jedna porażka (w ćwierćfinale US Open 4:6, 3:6). Z Rybakiną zwyciężała  w tym roku cztery razy (ogółem 6 zwycięstw i 4 porażki). Z Keys natomiast bilans to 5–2, przy czym jedną z bolesnych porażek poniosła w półfinale Australian Open na początku sezonu.

Choć na papierze takie zestawienie daje Polce realną szansę na przejście grupy, to jak zawsze w takich turniejach, kluczowa będzie forma.

Stylowa odsłona turnieju. Jak wyglądała Świątek

Turniej oprócz sportowej rywalizacji to także okazja do podkreślenia stylu — zarówno uczestniczek, jak i samego wydarzenia. W oficjalnej sesji zdjęciowej wraz z innymi zawodniczkami w historycznej dzielnicy Diriyah w Rijadzie prezentowano kreacje znanych projektantów. 

Przypomnijmy, w 2024 roku Iga Świątek na sesji zdjęciowej przed WTA Finals wystąpiła w liliowej sukni, do której dobrała jasne buty i zegarek marki Rolex. Już wówczas wywołała furorę. 

W tym roku Świątek postawiła na nieco inny styl. Na sesji otwierającej mogliśmy zobaczyć ją w sukience koloru, któremu najbliżej do sjeny palonej lub gwaszowej brzoskwini, ciemnych szpilkach i zjawiskowej, choć nienachalnej biżuterii. 

- Iga wybrała sukienkę marki Lurline. To dwie siostry z Arabii Saudyjskiej, projektujące w Londynie. Dobraliśmy do sukienki buty polskiej marki Vanda Novak i biżuterię również polskiej marki Berries&Co - powiedziała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Daria Sulgostowska, PR menedżerka Igi Świątek.

Choć oczywiście to kwestia gustu, naszym zdaniem na zdjęciach Świątek wyraźnie góruje nad swoimi rywalkami urodą, stylem i postawą.  W ujęciach prezentuje się po prostu olśniewająco: wysoka, szczupła, ze starannie ułożonymi włosami. Stonowany makijaż  podkreślają zarówno elegancję, jak i sportowy charakter imprezy.

W skrócie: Świątek po raz kolejny udowodniła, że jest profesjonalistką w każdym calu - zarówno na korcie, jak i poza nim. Nasza zawodniczka doskonale potrafi połączyć sportową formę z modowym wyczuciem.

Po zwycięstwo!

Polka zaczyna trudny turniej, ale z dobrą pozycją wyjściową. Grupa, choć wymagająca, nie wydaje się ponad jej możliwości - z bilansem z poszczególnymi rywalkami na jej korzyść. Ważne jednak będzie pierwsze spotkanie - w sobotę ok godziny 16 Świątek zmierzy się z Keys.

Trzymamy kciuki za Świątek i z niecierpliwością oczekujemy pierwszego meczu!

źr. wPolsce24 za Instagram/WTA, "Przegląd Sportowy"

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.