Dramatyczne wieści o legendarnym skoczku. Porusza się na wózku

Do koszmarnego zdarzenia doszło 17 kwietnia bieżącego roku. Robert Kranjec, jeden z najwybitniejszych lotników w historii skoków narciarskich, uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas jazdy na rowerze. Słoweniec nagle zjechał z trasy, uderzył w krawężnik i z ogromną siłą runął na ziemię.
Służby medyczne natychmiast przetransportowały go do szpitala, gdzie stwierdzono skomplikowane złamania dwóch kręgów. Lokalne media, w tym "Slovenske Novice", poinformowały później, że w momencie zdarzenia były skoczek znajdował się pod silnym wpływem alkoholu – badanie wykazało blisko 2,5 promila w organizmie.
Lekarze walczą o jego sprawność. "Nie rusza stopami"
Po skomplikowanej i wielogodzinnej operacji kręgosłupa, Kranjec został wypisany ze szpitala i obecnie przechodzi intensywną rehabilitację w domowym zaciszu. Choć lekarze przekazują, że rdzeń kręgowy nie został całkowicie przerwany i były sportowiec zachował czucie w dolnych partiach ciała, sytuacja wciąż jest niezwykle poważna.
Słoweński portal "ekipa.svet24.si" zauważa, że na najnowszych fotografiach Kranjec porusza się na wózku inwalidzkim:
- W przypadku tak poważnych urazów neurologicznych i ortopedycznych rekonwalescencja bywa długa, a początkowe postępy mogą wydawać się minimalne. Trzeba uzbroić się w ogromną cierpliwość, jednak lekarze wciąż zachowują umiarkowany optymizm w kwestii powrotu Kranjca do pełnej sprawności i normalnego chodzenia - relacjonują lokalni dziennikarze.
Reprezentacja Słowenii bez kluczowego człowieka. "Biją na alarm"
Tragedia osobista Roberta Kranjca to potężny cios nie tylko dla jego rodziny i kibiców, ale również dla całej reprezentacji Słowenii. Choć wybitny zawodnik zakończył profesjonalną karierę na skoczni w 2019 roku, błyskawicznie odnalazł się w nowej roli w strukturach tamtejszego związku. Kranjec stał się kluczowym filarem sztabu szkoleniowego, odpowiadając za niezwykle newralgiczny element, tj. szycie i dopasowywanie kombinezonów.
W obliczu rewolucyjnych i rygorystycznych zmian technicznych wprowadzanych właśnie przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS), Słoweńcy znaleźli się pod ścianą. Związkowi działacze oraz trenerzy otwarcie biją na alarm.
- Nasze skoki znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Drużyna w najbliższym, kluczowym okresie przygotowawczym pozostaje bez swojego najlepszego krawca – donoszą słoweńskie media.
Robert Kranjec to ikona sportów zimowych. W trakcie bogatej kariery sięgnął po indywidualne mistrzostwo świata w lotach narciarskich (Vikersund 2012) oraz dwukrotnie zdobywał Małą Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji lotów Pucharu Świata. Ma na swoim koncie również drużynowy brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City z 2002 roku. Cały świat skoków trzyma kciuki za jego powrót do zdrowia.
źr. wPolsce24 za Interia.pl











