Sport

Diogo Jota nie żyje. Piłkarz Liverpoolu miał 28 lat

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-07-03 104012
(fot. ilustracyjna/ pixabay/ screen X/@mundodeportivo)
Hiszpańskie media przekazały tragiczną wiadomość. W wypadku samochodowym zginął piłkarz Liverpoolu i reprezentant Portugalii Diogo Jota. Piłkarz miał 28 lat.

Tragiczne informacje pojawiły się w czwartek rano. Według hiszpańskich mediów Diogo Jota zginął w wypadku samochodowym. Do tragedii doszło o godzinie 1:30 w nocy ze środy na czwartek w prowincji Zamora na 65 kilometrze drogi A52 niedaleko Palacios de Sanabria. Według wstępnych informacji samochód, którym jechał 28-letni piłkarz, wypadł z drogi, a następnie stanął w płomieniach. Razem z zawodnikiem Liverpoolu podróżował jego brat Andre. Informacje przekazywane przez media potwierdziły służby.

- Ośrodek zdrowia w Mombuey potwierdził śmierć dwójki młodych ludzi na miejscu. Rada Prowincji Zamora i Konsorcjum Prowincjonalne pragną podziękować wszystkim zaangażowanym i złożyć kondolencje rodzinom ofiar - napisał serwis zamora24horas.com.

- Skrzydłowy Liverpoolu zginął wraz ze swoim bratem w wypadku samochodowym w Zamorze, podczas wakacji – przekazał dziennik „Mundo Deportivo”.

Diogo Jota niedawno zmienił swój stan cywilny. 22 czerwca wziął ślub ze swoją wybranką.

Portugalczyk dołączył do Liverpoolu w 2020 roku. W minionym sezonie razem z „The Reds” sięgnął po mistrzostwo Anglii. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Wolverhampton, Atletico Madryt oraz FC Porto. W reprezentacji Portugali rozegrał 49 meczów, strzelając 14 bramek.

źr. wPolsce24 za sport.pl/Eurosport

Polska

Nie zapięła pasów, nie domknęła drzwi, na rondzie siła odśrodkowa zrobiła swoje. Zobacz film

opublikowano:
videoframe_15821
(Fot. policja.pl)
Policjanci drogówki z podwarszawskiego Piaseczna zostali wezwani na rondo przy ulicy Nadrzecznej w Jabłonowie w związku ze zgłoszeniem o potrąceniu pieszej. Na miejscu okazało się jednak, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, niż wynikało ze zgłoszenia.
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.