Sport

50-krotny reprezentant kraju zatrzymany w Dubaju. Trafi na długie lata za kraty

opublikowano:
criminal-8444883_1280
(fot.ilustracyjna/ pixabay)
W Dubaju zatrzymano 50-krotnego reprezentanta Holandii. Quincy Promes, z którym Oranje wiązali ogromne nadzieje, ma do odbycia karę 7,5 roku więzienia za handel narkotykami i próbę zabójstwa.

Ajax Amsterdam i Sevilla – m.in. takie kluby ma w swoim piłkarskim CV Quincy Promes. Holendrzy pokładali w swoim rodaku wielkie nadzieje, ponieważ od początku kariery udowadniał, że drzemie w nim ogromny potencjał. Już jako 22-latek zadebiutował w reprezentacji Holandii. Nie był to jednorazowy występ, a w drużynie narodowej rozegrał łącznie 50 meczów, strzelając siedem goli.

Po trzech latach występów w amsterdamskim klubie Promes przeniósł się do Spartaka Moskwa. Z rosyjskim klubem skrzydłowy rozstał się w 2024 roku i wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Powodem zmiany barw nie była jednak – jak w przypadku wielu piłkarzy – atrakcyjna oferta finansowa. 33-latek trafił bowiem do drugoligowego Dubai United.

Dlaczego 50-krotny reprezentant Oranje zdecydował się na grę w ZEA i to nie w najwyższej lidze? Promes chciał w ten sposób uciec przed holenderskim wymiarem sprawiedliwości. Tamtejszy sąd skazał go na sześć lat więzienia za udział w przemycie kokainy. Promes miał odpowiadać za jeden z transportów narkotyków. Kolejny wyrok, który wydał w jego sprawie sąd to półtora roku pozbawienia wolności za próbę zabójstwa kuzyna. Sędzia uznał, że piłkarz chciał zabić mężczyznę, atakując go nożem.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że podejrzany regularnie pojawia się na pierwszych stronach gazet, jest aktywny w mediach społecznościowych i ma fanów na całym świecie, a sprawa jest tym poważniejsza, że próbował on powiększyć swój majątek poprzez udział w dużym międzynarodowym handlu narkotykami.

- Biorąc wszystko pod uwagę, sąd uznaje, że kara sześciu lat pozbawienia wolności jest właściwa – dodano.

Wiele wskazuje na to, że Promes nie uniknie kary. W czwartek wieczorem piłkarz został zatrzymany w swoim domu w Dubaju. Do umieszczenia piłkarza w areszcie doszło dzięki współpracy służb ZEA i Holandii. Teraz 33-latka może czekać ekstradycja, o którą zabiegają śledczy z jego ojczyzny.

źr. wPolsce24 za Przegląd Sportowy

Polska

Organizator patriotycznej oprawy kibiców - polska policja zaglądała nam w majtki. To był szok!

opublikowano:
Polska policja upokorzyła polskich kibiców
(Fot. wPolsce24)
Stadion Narodowy może zostać zamknięty na kolejne spotkanie reprezentacji Polski — zasugerował selekcjoner Jan Urban. Chodzi o wydarzenia z drugiej połowy meczu z Holandią, kiedy na murawę wleciały race. Wygląda na to, że służbom, za których działanie odpowiada minister Marcin Kierwiński udało się skutecznie zepsuć znakomitą atmosferę wokół polskiej reprezentacji.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.
Polska

Polacy zostawieni sami sobie wściekli na rząd. "Koczujemy, kończą nam się pieniądze". Państwo umywa ręce, gdy inni ewakuują swoich obywateli

opublikowano:
Loty odwołane, ludzie koczują na lotniskach
Loty odwołane, ludzie koczują na lotniska (PAP/EPA/NARONG SANGNAK, fot.wPolsce24)
Kiedy Czechy i Słowacja w trybie pilnym ewakuują swoich obywateli z ogarniętego narastającym konfliktem Bliskiego Wschodu, polski rząd woli udawać, że problemu nie ma.
Sport

"Absolutny syf i patologia", czyli dziwne pamiątki po maratonie w Krakowie

opublikowano:
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy (Fot. PAP/Art Service/Facebook-Paweł Chodkiewicz)
Imprezy biegowe mają być wizytówką zdrowego stylu życia. Promują ruch, aktywność, wytrwałość i dbanie o siebie. Tyle w teorii. W praktyce coraz częściej pojawia się obraz, który z tym wszystkim ma niewiele wspólnego.
Sport

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.