Biało-Czerwoni mogą wrócić do gry o Mundial! Od czego zależy przyznanie "dzikiej karty"?

Reprezentacja Polski nie wywalczyła awansu na Mistrzostwa Świata 2026 po porażce 2:3 ze Szwecją w finałowym meczu barażowym. Mimo że lista 48 uczestników została zamknięta pod koniec marca, to ze względu na sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, wciąż nie mamy pewności, jak ostatecznie będzie wyglądała obsada turnieju.
Iran wycofa się z mundialu? FIFA mówi „nie” ustępstwom
Głównym powodem zamieszania jest sytuacja Iranu. Kraj ten od lutego znajduje się w stanie konfliktu zbrojnego z Izraelem i USA. Choć prezydent Donald Trump zadeklarował, że irańscy piłkarze są mile widziani, zaznaczył jednocześnie, że ich obecność może być ryzykowna dla ich własnego bezpieczeństwa.
Iran próbował negocjować z FIFA przeniesienie swoich meczów grupowych z terytorium USA do Meksyku, jednak szef federacji, Gianni Infantino, stanowczo odrzucił ten pomysł, twierdząc, że „nie ma planu B, C ani D". Jeśli Iran zdecyduje się na bojkot lub zostanie zmuszony do wycofania się, w terminarzu zwolni się jedno niezwykle cenne miejsce.
Jak donosi ceniony serwis The Athletic, FIFA po cichu analizuje scenariusz zorganizowania baraży międzykontynentalnych w formie miniturnieju. Wówczas o miejsce zwolnione przez Iran miałyby zawalczyć dwie drużyny z Azji (AFC) oraz dwie drużyny z Europy (UEFA), które odpadły w ostatniej fazie kwalifikacji.
Czy Polska dostanie szansę?
W przypadku realizacji tego planu, pierwszym kandydatem do gry z Europy są Włosi (najwyżej sklasyfikowana drużyna w rankingu spośród nieobecnych). Drugie miejsce mogłoby przypaść właśnie Polsce, choć o „dziką kartę” walczyć mogą także Dania czy Kosowo, ponieważ – podobnie jak Biało-Czerwoni – oni również odpadli w ostatniej fazie rozgrywek.
Mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca meczem Meksyku z RPA. Jeśli FIFA zdecyduje się na ten bezprecedensowy krok, będziemy świadkami najbardziej niesamowitego zwrotu akcji w historii piłki nożnej. Wspomniany scenariusz – choć podawany przez jedno z najbardziej cenionych w świecie sportu źródeł – nadal jest jednak formą spekulacji.
źr. wPolsce24 za sport.pl











