Polska

Polacy zostawieni sami sobie wściekli na rząd. "Koczujemy, kończą nam się pieniądze". Państwo umywa ręce, gdy inni ewakuują swoich obywateli

opublikowano:
Kiedy Czechy i Słowacja w trybie pilnym ewakuują swoich obywateli z ogarniętego narastającym konfliktem Bliskiego Wschodu, polski rząd woli udawać, że problemu nie ma.

Setki Polaków koczuje na lotniskach, kończą im się pieniądze, a rzekome "wsparcie" ze strony państwa ogranicza się do... liczenia obywateli i radzenia, by "zachowali spokój". Do redakcji portalu wPolsce24.tv spływają wstrząsające relacje od rodaków, którzy zostali pozostawieni sami sobie.

Sytuacja w regionie jest niezwykle dramatyczna. Amerykański Departament Stanu wezwał wszystkich swoich obywateli do natychmiastowego wyjazdu z aż 14 państw Bliskiego Wschodu, w tym z Omanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Izraela, Libanu czy Arabii Saudyjskiej.

Stany Zjednoczone ewakuują swoich obywateli w trybie pilnym. Co w tym czasie robi polski rząd? Wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Bosacki, publicznie przyznaje, że resort nie jest w stanie pomóc wszystkim Polakom, tłumacząc to absurdalnym argumentem – zbyt wiele osób stara się dodzwonić na infolinię.

Ewakuacja? Rządowa pomoc nie istnieje

W mediach głównego nurtu próbuje się tworzyć iluzję, że sytuacja jest pod kontrolą. Rano na warszawskim Okęciu wylądował pierwszy samolot z Dubaju z naszymi rodakami na pokładzie. Prawda jest jednak brutalna: były to prywatne linie lotnicze, a nie żadna zorganizowana pomoc rządowa. Kolejny poranny lot z tego kierunku został już odwołany.

Pasażerowie, którym udało się wrócić, są zdruzgotani biernością polskiej dyplomacji. Pani Agnieszka, która wylądowała w Warszawie, w rozmowie z naszą telewizją przyznała, że jej rodzina miała dosłownie 20 minut na spakowanie się. 

Na pytanie o jakąkolwiek pomoc ze strony polskiego konsulatu czy ambasady, odpowiedziała wprost: „Nie, nie, nie. Tylko Fly Dubai i nikt więcej”. Polscy dyplomaci całkowicie zignorowali prośby o wsparcie – mimo prób kontaktu z placówkami, obywatele nie otrzymali żadnej odpowiedzi ani realnej pomocy. Sam rzecznik rządu też nie potrafi rozwiać wątpliwości.

Paradoksalnie, większym zainteresowaniem wykazali się przedstawiciele lokalnych władz i pracownicy hotelu, którzy przynieśli turystom do pokoi listy z zapewnieniem o opiece.

Dramatyczny apel do wPolsce24: "Jesteśmy traktowani wyłącznie statystycznie"

Tymczasem do naszej redakcji wpłynął wstrząsający list od grupy Polaków, którzy utknęli w Omanie. Obnaża on całkowitą bezradność i hipokryzję obecnej władzy. Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły loty do Rijadu aż do 11 marca, a bilety na inne rejsy są wyprzedane na miesiąc do przodu. Obywatele nie mają jak wrócić.

Publikujemy pełną treść dramatycznego apelu przesłanego na skrzynkę wPolsce24:

Dzień dobry. Zwracamy się z prośbą o pilne nagłośnienie dramatycznej sytuacji tysięcy obywateli polskich, którzy w związku z konfliktem zbrojnym zostali pozbawieni możliwości powrotu do kraju i – mimo zapewnień władz – nie otrzymują realnego wsparcia ze strony polskich instytucji państwowych. Obecnie przebywamy w Omanie po wstrzymaniu lotów tranzytowych. Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły loty do Rijadu do dnia 11 marca. Wszystkie bilety na rejsowe połączenia są wyprzedane niemal na miesiąc do przodu, co praktycznie uniemożliwia samodzielny powrót do kraju. Lotniska w Omanie funkcjonują, podobnie jak w Rijadzie, jednak dla Polaków nie ma dostępnych miejsc.

Infolinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest formalnie dostępna, lecz jej pomoc sprowadza się wyłącznie do przekazywania ogólnych komunikatów w rodzaju: „konflikt trwa” oraz „prosimy zachować spokój i unikać zgromadzeń”. Ambasada i konsulat RP w Rijadzie przesłały podobny komunikat ostrzegawczy. To jednak jedyne działanie, jakie podjęto – w sytuacji, gdy ludzie koczują na lotniskach, hotele są przepełnione, a wielu osobom kończą się środki finansowe.
Dodzwonienie się do placówek graniczy z cudem. W praktyce mamy do czynienia z całkowitą bezradnością i brakiem koordynacji. Tymczasem w mediach Rzecznik Rządu zapewnia, że państwo „robi wszystko” i udziela wsparcia obywatelom, a informacje o działaniach rządów Czech i Słowacji określane są jako „fake news”. To nieprawda.

Obywatele Czech i Słowacji zostali ewakuowani trzema samolotami Boeing 737 z Muscatu i Salalah około godziny 18:00. Rządy tych państw zorganizowały konkretne działania i zapewniły swoim obywatelom powrót do kraju. Polacy zostali pozostawieni sami sobie.

My mieliśmy względne „szczęście”, ponieważ obecnie znajdujemy się pod opieką linii lotniczych oraz pracowników hotelu w Omanie. Wielu innych rodaków nie ma takiej sytuacji. Nasz bagaż rejsowy nie został nam wydany – pozostał w samolocie. Zostaliśmy bez podstawowych rzeczy i musieliśmy na miejscu kupić niezbędne przedmioty do codziennego funkcjonowania.
Na infolinii MSZ usłyszeliśmy, że pomoc polega obecnie na „liczeniu Polaków”. Trudno uznać to za realne wsparcie w sytuacji kryzysowej. Wielu z nas musi pilnie wrócić do Polski do pracy – jesteśmy nauczycielami, pracownikami sektora publicznego i prywatnego. Nasz wyjazd do Tajlandii był prywatnym urlopem. Dziś z dnia na dzień znaleźliśmy się w sytuacji przymusowego pobytu za granicą bez wsparcia własnego państwa.

Oczekujemy: realnej organizacji ewakuacji, jasnej informacji o planowanych działaniach, wsparcia logistycznego i finansowego, traktowania obywateli poważnie, a nie wyłącznie statystycznie.
Prosimy media o pilne zainteresowanie się sprawą i skonfrontowanie deklaracji władz z rzeczywistą sytuacją obywateli na miejscu. Same komunikaty o „zachowaniu spokoju” nie rozwiązują problemu tysięcy Polaków pozostawionych bez realnej pomocy.

Dane do wiadomości redakcji.

Państwo z dykty powraca

Podczas gdy Czesi i Słowacy wysyłają po swoich obywateli państwowe maszyny, a Amerykanie organizują ewakuację na ogromną skalę, polski rząd kompromituje się doniesieniami o "liczeniu Polaków".

Polskie państwo pod obecnymi rządami po raz kolejny pokazuje, że w chwilach prawdziwego kryzysu obywatel jest zdany wyłącznie na siebie. A przypomnijmy, jeszcze 5 lat temu ówczesny rząd potrafił radzić sobie z takim kryzysem, co więcej - to Polska była wówczas liderem regionu i pomagała też innym. Wystarczyło, że Tusk i jego specjaliści wrócili do władzy, by państwo przestało działać nawet w takich spawach.

źr. wPolsce24

Polska

Rewolucja w TVN? Prof. Krystyna Pawłowicz już „ustawia” nową redakcję

opublikowano:
Krystyna Pawłowicz zwróciła się do trzech dziennikarzy TVN, zapowiadając, że niedługo zostanie ich szefow
Krystyna Pawłowicz zwróciła się do trzech dziennikarzy TVN, zapowiadając, że niedługo zostanie ich szefową (Fot. X-Krystyna Pawłowicz/Fratria)
Krystyna Pawłowicz postanowiła z humorem odnieść się do medialnych spekulacji wokół zmian właścicielskich w grupie TVN. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który szybko zwrócił uwagę internautów — przede wszystkim ze względu na jego wyraźnie żartobliwy charakter.
Polska

ROZMOWA WIKŁY Jakubiak: Niemiecka agentura czuje się w Polsce jak u siebie

opublikowano:
Marek Jakubiak na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Marek Jakubiak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W najnowszej "Rozmowie Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24, poseł Marek Jakubiak bezlitośnie obnażył słabości i ukryte interesy obecnego rządu. Rozmowa ujawniła wstrząsający obraz elity władzy, która w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa narodowego wykazuje się arogancją, serwilizmem wobec Niemiec oraz całkowitą ignorancją wobec zagrożeń płynących z Unii Europejskiej.
Polska

Grzegorz Kuczyński dla wPolsce24: Antytrumpizm przesłania wszystko

opublikowano:
Grzegorz Kuczyński na antenie wPolsce24 w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim z programu Kontra
(fot. wPolsce24)
Antytrumpizm przesłania wszystko – cokolwiek zrobi Donald Trump, i tak zostanie zaatakowany przez liberalne elity na Zachodzie. Tak ocenia obecną debatę wokół amerykańskiej operacji „Epic Fury” w Iranie ekspert ds. bezpieczeństwa Grzegorz Kuczyński, który w rozmowie z telewizją wPolsce24 przekonuje, że Waszyngton uderzył w Teheran w najlepszym możliwym momencie i że obecna wojna może znacząco przyspieszyć upadek Islamskiej Republiki.​
Polska

Polacy zostawieni sami sobie. Wiceszef MSZ Bosacki: bo dzwonią wszyscy naraz! Sam poszedł sobie na mecz

opublikowano:
Wiceminister Spraw Zagranicznych uważa, że jego resort działa znakomicie w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wszystko jest tak dobrze, że sam poszedł sobie na mecz w czasie gdy spadały bomby na Bliskim Wschodzie
Wiceminister Spraw Zagranicznych uważa, że jego resort działa znakomicie w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wszystko jest tak dobrze, że sam poszedł sobie na mecz w czasie gdy spadały bomby na Bliskim Wschodzie (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W czasie gdy tysiące Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie próbują uzyskać pomoc swojego państwa w obliczu gwałtownej eskalacji konfliktu zbrojnego, przedstawiciel polskiego rządu postanowił przekonywać opinię publiczną, że…to wina samych obywateli, że blokują linie do placówek dyplomatycznych. A czy w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych jest "gorąco" w związku z sytuacją wokół Iranu? A skąd, Marcin Bosacki znalazł czas, by pójść na mecz. Sam się pochwalił!
Polska

Skatował kobietę w centrum Kutna. „Skala obrażeń jest nie do opisania”. 28-latek z Kolumbii zatrzymany

opublikowano:
policja policjant noc rs.webp
Policja zatrzymała Kolumbijczyka podejrzewanego o pobicie kobiety w Kutnie (fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Policjanci zatrzymali obcokrajowca podejrzanego o brutalne pobicie kobiety w centrum Kutna. Dziennikarze "Panoramy Kutna" dowiedzieli się, że to 28-letni obywatel Kolumbii. Bodaj wszystkie dane statystyczne wskazują na skokowy wzrost przestępczości wśród cudzoziemców w naszym kraju.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dzięki Hołowni dostał się do Sejmu, teraz mu ubliża: Chłopiec wspaniale zajmował się sobą

opublikowano:
W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050
W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050 (obecnie Centrum),
Miał być powiew świeżości i nowa jakość, a skończyło się na walce o stołki i dyktatorskich zapędach. W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050 (obecnie Centrum), bezlitośnie obnażył patologie panujące w ugrupowaniu marszałka Sejmu i wytknął poważne błędy rządu Donalda Tuska.