Rozrywka

Wielki skandal w muzeum! Zjadł banana wycenionego na 6 milionów dolarów!

opublikowano:
Wybitne dzieło włoskiego artysty padło ofiarą złośliwego gościa muzeum. Na szczęście ekspozycję udało się szybko odtworzyć
Wybitne dzieło włoskiego artysty padło ofiarą złośliwego gościa muzeum. Na szczęście ekspozycję udało się szybko odtworzyć (Fot. X)
Niecodzienny incydent podczas wystawy w Porto. Zwiedzający muzeum sztuki współczesnej Serralves zerwał ze ściany i… zjadł część dzieła sztuki włoskiego artysty Maurizio Cattelana – słynnego banana przyklejonego taśmą, zatytułowanego „Comedian”.

Jak poinformowała portugalska telewizja CMTV, mężczyzna został zatrzymany przez ochronę. Świadkowie twierdzą, że bez wahania zerwał owoc, obrał go i zjadł. Na pytanie o motywy swojego czynu miał odpowiedzieć, że „jest zaskoczony wysoką ceną dzieła”.

Ta cena rzeczywiście robi wrażenie. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku „Comedian” został sprzedany na aukcji w Nowym Jorku za 6,2 mln dolarów.

Co ciekawe, nie był to pierwszy taki „atak” na banana Cattelana. W lipcu w Centrum Pompidou w Metz we Francji doszło do identycznego zdarzenia. Jak ustalił dziennik „Publico”, w obu przypadkach sprawcą był ten sam obywatel Holandii.

Dyrekcja muzeum w Porto uspokaja: zgodnie z umową banan stanowiący część instalacji może być w każdej chwili zastąpiony innym. Tak też się stało – owoc wrócił na ścianę, a „Comedian” znów można oglądać. Tylko, czy nie doszło tu do plagiatu?

źr. wPolsce24 za PAP

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.