Jest decyzja ws. Stuu! Wiemy, jaki los czeka znanego youtubera podejrzanego o kontakty seksualne z małoletnimi

Youtuber dłużej w areszcie
Zdaniem sądu dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania jest konieczne przede wszystkim ze względu na istniejącą obawę matactwa. Miesiąc ma wystarczyć śledczym na przeprowadzenie pozostałych zaplanowanych czynności w postępowaniu. W tym czasie Stuart K.-B. ma zostać poddany m.in. badaniom psychiatryczno-seksuologicznym. Decyzja mokotowskiego sądu nie jest prawomocna i może zostać zaskarżona w ciągu siedmiu dni od jej wydania.
Przypomnijmy, że popularny przed laty youtuber został w środę przesłuchany przez prokuraturę i usłyszał zarzuty związane z głośną aferą Pandora Gate. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. W przypadku skazania może mu grozić kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Za co jest ścigany?
Sprawa Stuarta K.-B. ciągnie się od 2023 roku, kiedy w polskim internecie wybuchła tzw, afera Pandora Gate. Jej początkiem była publikacja materiału innego znanego twórcy Sylwestra Wardęgi dotyczącego kontaktów niektórych popularnych twórców internetowych z osobami małoletnimi. Jeszcze w październiku tego samego roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuu, który przebywał w tym czasie w Wielkiej Brytanii.
Stuart K.-B. od października 2023 roku przebywał w brytyjskim areszcie, gdzie oczekiwał na zakończenie procedury ekstradycyjnej. W ubiegłym tygodniu został ostatecznie przewieziony do Polski i osadzony w jednym z warszawskich aresztów. 34-latek przez lata należał do najpopularniejszych polskich twórców internetowych– jego kanał na YouTube, w szczycie popularności, gdzie przedstawiał głównie treści przeznaczone dla młodszej widowni, obserwowało ponad 4 mln użytkowników, a profil na Instagramie zgromadził około 1,8 mln obserwujących.
Źr.wPolsce24 za Tysol











