Rozrywka

Odeszła Jadwiga Barańska, niezapomniana Barbara z „Nocy i Dni”

opublikowano:
mid-24a25013 ok
Jadwiga Barańska odbiera nagrodę Diamentowych Lwów dla najlepszej aktorki czterdziestolecia w 2015 r. (fot. PAP/Piotr Wittman)
O śmierci aktorki poinformowali jej bliscy: mąż Jerzy Antczak, reżyser filmowy i syn Mikołaj. "Kochani, przed trzema godzinami Jadzia odeszła. Bardzo nam ciężko – napisali w mediach społecznościowych. Jadwiga Barańska miała 89 lat.

Urodziła się 21 października 1935 r. w Łodzi. W 1958 r. skończyła łódzką Państwową Wyższą Szkołę Teatralną.

"Myślę, że miłość do teatru odziedziczyłam w spadku po mamie. Nie było premiery, którą mamusia by sobie odpuściła. Na niektóre spektakle chodziła po kilka razy. Wszystkie oszczędności, jakie miała, wydawała na teatr. Kiedy zakomunikowałam w domu: >Mamusiu, ja chcę być aktorką<, nie było zaskoczenia. Usłyszałam: >Dziecko, jeżeli tobie się wydaje, że będziesz szczęśliwa, to bardzo proszę<" - wspominała aktorka w jednym z wywiadów.

Karierę rozpoczynała na scenach teatrów warszawskich: Klasycznego (1959-1966) i Polskiego (1966-72). Grała też w Teatrze Telewizji.

Swoje najsłynniejsze kreacje Jadwiga Barańska stworzyła w filmach męża, Jerzego Antczaka. Zagrała tytułową bohaterkę w "Hrabinie Cosel" (1968) i Barbarę Niechcic w „Nocach i dniach”. To był ich największy sukces. Filmowa adaptacja powieści Marii Dąbrowskiej dostała nominację do Oscara w 1975 roku, a Barańska za rolę Barbary otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszej aktorki na festiwalu w Berlinie. Lubiany przez widzów serial „Nowe i dni” był wielokrotnie powtarzany w telewizji.

W 2015 r. widzowie głosujący w plebiscycie na Diamentowe Lwy Jadwigę Barańską oraz Janusza Gajosa uznali za najlepszych polskich aktorów 40-lecia, a "Noce i dnie" - za najlepszy film. Nagrody wręczono podczas gali otwarcia 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni.

Barańska wystąpiła też w takich filmach jak "Trędowata" (1976, reż. Jerzy Hoffman) czy "Chopin. Pragnienie miłości" (2002, reż. Jerzy Antczak).

W 1979 r., wraz z mężem wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Zamieszkali w Los Angeles.

wPolsce24 za PAP

Rozrywka

Widzowie zdecydowali. Telewizja wPolsce24 na podium

opublikowano:
wyniki
W każdej minucie telewizję wPolsce24 oglądało średnio 103 833 widzów (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 w środę 28 stycznia 2026 roku zajęła trzecie miejsce wśród wszystkich stacji informacyjnych w naszym kraju, w tyle zostawiając rządową TVP Info w likwidacji.
Rozrywka

Ogromna kolejka po pączki na Górczewskiej. Nasze gwiazdy częstują zmarzniętych herbatą

opublikowano:
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
To już tradycja, że przy cukierni na ulicy Górczewskiej, że w Tłusty Czwartek zbierają się tam tłumy, by kupić pyszne pączki. Dziennikarki telewizji wPolsce24, postanowiły umilić im oczekiwanie i częstują herbatą tłumy ludzi czekających w ogromnej kolejce po tradycyjne wypieki.
Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!