Publicystyka

To musi być Nobel z ekonomii. Rafał Trzaskowski odkrył, że obniżenie składki zdrowotnej w ogóle nie wpłynie na budżet!

opublikowano:
AWIK_Trzaskowski_28102022_01
Pomyłki i odchylenia w komisjach wyborczych miały mieć miejsce, ale częściej na korzyść Rafała Trzaskowskiego(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Ciekawa koncepcja kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta Polski. Według Rafała Trzaskowskiego obniżka wysokości składki zdrowotnej pozostanie bez wpływu na budżet. Może więc w ogóle zlikwidować tę składkę? A może i inne podatki?

Niespotykana teoria ekonomiczna została zaprezentowana przez Rafała Trzaskowskiego na jednym z jego wyborczych spotkań. Wiceprzewodniczący PO został zapytany o kwestię zeszłotygodniowego obniżenia przez Sejm składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Są bowiem w Polsce ludzie, którzy obawiają się ubytku w i tak dziurawej kasie Narodowego Funduszu Zdrowia, zasilanego wszak m.in. ze składki zdrowotnej. Niektórzy eksperci szacują, że będzie to ok. 4,6 mld złotych mniej, niż w tym roku.

Trzaskowski: Obniżka składki bez kosztów dla budżetu

Te obawy są jednak zupełnie nieuzasadnione! Rafał Trzaskowski, trochę chyba zdenerwowany niefachowym pytaniem, wyjaśnił uczestnikowi spotkania, panu Michałowi, jak jest naprawdę.

- A wie pan, że to nie ma kosztów dla budżetu? – powiedział kandydat na prezydenta. Nie wiadomo, co było dalej i jak Trzaskowski rozwinął swoją teorię – zaczęła się bowiem jakaś przepychanka i ktoś zasłonił oko kamery.

Tę teorię trzeba rozwinąć

Do końca kampanii jeszcze kilka tygodni, możemy więc się spodziewać, że Rafał Trzaskowski znajdzie czas, aby wyjaśnić Polakom jak to się robi, żeby zmniejszenie wpływów do budżetu przez obniżenie składki zdrowotnej nie stanowiło dla tegoż budżetu ubytku. Na szerszy zarys teorii Trzaskowskiego czekają też z pewnością ekonomiści w kraju i na świecie. To musi być Nobel! 

źr. wPolsce24 

 

Publicystyka

A kto tu tęskni za komuną? Umizgi obecnej władzy nie pozostawiają złudzeń

opublikowano:
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 roku nie było jedynie kalendarzowym zbiegiem okoliczności. Data ta, nierozerwalnie kojarzona z wprowadzeniem stanu wojennego, stała się dla wielu symbolem politycznego zwrotu, jaki dokonał się po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą. Od tego momentu coraz częściej mówi się o tzw. „koalicji 13 grudnia” – nie tylko jako haśle publicystycznym, lecz jako opisie realnych decyzji personalnych i kierunku politycznego obecnej władzy.
Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.