Publicystyka

Szok! Michnik chwali Jarosława Kaczyńskiego. A wszystko po to, by uderzyć w nielubianego kandydata

opublikowano:
AW_kwiatym68_08032018_009
Adam Michnik (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kampania wyborcza sięgnęła zenitu, głos zabrał więc Adam Michnik. W wywiadzie, którego redaktor „Gazety Wyborczej” udzielił własnemu pismu stwierdził, że Karol Nawrocki jest znacznie bardziej niebezpieczny, niż Jarosław Kaczyński.

- Sądząc z tego, co mówi, jaki ma dorobek życiowy, niczego dobrego się po nim nie spodziewam. Trzeba to uświadamiać ludziom. Mamy do czynienia z formą ducha endeckiego, oenerowskiego, zmutowanego z bolszewickim – tak podsumował Karola Nawrockiego Adam Michnik.

Zgrana płyta

Jego zdaniem kandydat popierany przez PiS żeruje na głupocie Polaków – to zresztą stały argument Michnika, wedle którego mądrzy ludzie mogą wspierać wyłącznie liberalną lewicę.

- Bezwzględność, brak skrupułów i retoryka, która odwołuje się do frustracji społecznej, dezorientacji i dezinformacji – grzmi po swojemu naczelny „Wyborczej”, przy okazji atakując Kościół.

- Niestety, swoją rolę odgrywają tu niektóre środowiska związane z Kościołem katolickim, np. Radio Maryja. To retoryka nasycona mową nienawiści i głęboko antyewangeliczna, a jednocześnie odwołująca się do tego, co w ludziach ciemne, brutalne, dziko instynktowne – powiedział, jak dziesiątki razy wcześniej zresztą, syn Ozjasza Szechtera.

Nawrocki jeszcze gorszy od Kaczyńskiego

Michnik snuje także ponurą wizję usamodzielnienia się Karola Nawrockiego od Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy będzie dopiero prawdziwa katastrofa.

- Oczywiście, Kaczyński pewnych granic nie przekroczył, nigdy nie sformułował projektu Polski skrajnie nacjonalistycznej, która wychodzi z UE. Nie sięgał po zatrutą broń antysemityzmu, Duda zresztą też nie – pochwalił polityków prawicy Adam Michnik.

- Natomiast łatwo sobie mogę wyobrazić, że Nawrocki, gdy zabraknie kurateli Kaczyńskiego, te granice przekroczy. Wystarczy popatrzeć na znajomych Nawrockiego zafascynowanych nazizmem – stwierdził.

- Jarek ma już swoje lata, a ja w PiS nie widzę nikogo innego, kto by miał jakiekolwiek skrupuły. Kaczyński nie ma ich wiele, ale jakieś ma. Jego droga życiowa jest inna niż niektórych nacjonalistów. Jest cyniczny, kłamie, to wszystko prawda, ale pewnych granic nie przekracza – łaskawie uznał naczelny „Gazety Wyborczej”.

źr. wPolsce24 za Gazeta Wyborcza

 

Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.
Publicystyka

Festiwal żenady w cieniu kryzysu. Tusk pajacuje z piosenkami AI, podczas gdy Polacy liczą każdy grosz

opublikowano:
Kaprawy Tusk w samochodzie, błaznuje przed Polakami
Tusk z kolejną porcją błazenady (fot. x.com/Donald Tusk)
Drożyzna dobija domowe budżety, rachunki za energię rujnują przedsiębiorców, na stacje benzynową lepiej w ogóle nie zajeżdżać, a państwo trzeszczy w szwach. Tymczasem szef rządu, Donald Tusk, po raz kolejny udowadnia, że dla niego władza to nie odpowiedzialność, lecz nieustanny kabaret. W najnowszym wpisie na portalu x.com, premier serwuje Polakom infantylną piosenkę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Czy tak ma wyglądać powaga polskiego rządu w obliczu zagrożeń i postępującego ubożenia społeczeństwa?
Publicystyka

"Wiceministra" rządu, którego premier rozmawia z maskotkami, rozmawia z warzywami. Ile ten cyrk jeszcze potrwa?

opublikowano:
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania (Fot. grafika AI)
W założeniu ma być miło i śmiesznie, ale jest coraz bardziej straszno. Trzeba bowiem postawić pytanie o kondycję psychiczną ludzi, którzy pełnią bardzo istotne funkcje państwowe. Poważne tematy debaty publicznej są przez nich przedstawiane w formach wyjętych wprost z teatrzyków przedszkolnych.
Publicystyka

Trump chce płacić za głosy oddane na republikanów? Tusk może chcieć wprowadzić to samo!

opublikowano:
Donald Trump podczas konwencji Republikanów
Donald Trump podczas konwencji Republikanów (fot. PAP/EPA/JEFF MCWHORTER )
"Donald Trump zapowiedział płacenie za głosy oddane na republikanów w nadchodzących wyborach" - taką narrację surfują lewicowe media za Oceanem. Tymczasem prezydent USA w charakterystycznym dla siebie, dosadnym stylu posłużył się publicystyczną hiperbolą. Obawiamy się, że w warszawskich gabinetach uśmiechniętej koalicji ktoś może potraktować to jako gotowy podręcznik. Czy rząd Donalda Tuska, tracąc poparcie rozczarowanych Polaków, zdecyduje się pójść o krok dalej i wprowadzić system bezpośredniego „nagradzania” za właściwe wrzucenie karty do urny?
Publicystyka

Oto, co naprawdę szykował rząd Tuska. Prezydent wkroczył w ostatniej chwili i ratuje Polaków

opublikowano:
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki (fot. wPolsce24)
W politycznym teatrze Donalda Tuska maski opadają niemal codziennie. Forsowane przez rządzącą koalicję „reformy” i medialne wrzutki coraz wyraźniej pokazują, z czym w rzeczywistości mamy do czynienia: z próbą przerzucenia kosztów własnej nieudolności na barki milionów ciężko pracujących Polaków. W tym chaosie, bezprawiu i propagandowej mgle jedyną realną instancją stojącą po stronie obywateli pozostaje Prezydent Rzeczypospolitej, który złożył własny projekt ustawy o kryptoaktywach.
Publicystyka

ROZMOWA WIKŁY. Festiwal buty i arogancji. Klaudia Jachira nie ma sobie nic do zarzucenia: „Za co przeprosić? Kto kogo powinien przepraszać?”

opublikowano:
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Totalna koalicja ma twarz Klaudii Jachiry – pełną pretensji, oderwaną od realiów i całkowicie pozbawioną choćby cienia autorefleksji. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą posłanka, która do Sejmu dostała się z list Koalicji Obywatelskiej, kolejny raz udowodniła, że dla politycznego happeningu i lansu w mediach społecznościowych jest w stanie poświęcić los ludzi, którzy całe życie poświęcili służbie Rzeczypospolitej.