Publicystyka

Polscy posłowie polecieli na Tajwan sprzedawać borówki. Bilety kosztowały fortunę

opublikowano:
na Tajwan lot
(fot. Pixabay/X)
Grupa polskich posłów odwiedziła Tajwan. Dziennikarz zauważył, że polecieli tam klasą biznesową.

Pod koniec czerwca na Tajwan udała się z kilkudniową wizytą delegacja posłów z Komisji ds. Gospodarki i Rozwoju oraz Polsko-Tajwańskiej Grupy Parlamentarnej. W rozmowie z portalem glogow.naszemiasto poseł Łukasz Horbatowski (PO) wyjaśnił, że tajwańskie firmy coraz bardziej interesują się Polską. Pracujemy nad tym, aby to przełożyło się na konkretne inwestycje, nowe miejsca pracy i transfer nowoczesnych technologii – powiedział.

Poseł pochwalił się też sukcesem. Jednym z efektów tych rozmów jest decyzja o otwarciu tajwańskiego rynku na nasze polskie borówki – powiedział - Jesteśmy jednym z największych producentów tego owocu na świecie. To świetna wiadomość dla polskich rolników, w tym z Dolnego Śląska. Nowy rynek zbytu oznacza większe możliwości eksportowe, lepsze ceny i stabilność dochodów dla polskich producentów.

Dziennikarz Marcin Torz zauważył, że nasi posłowie podróżowali stylowo. Na Tajwan polecieli biznes klasą. Pochwaliła się tym na Instagramie poseł Iwona Krawczyk.

A my mamy dla Was, Drodzy Czytelnicy, zadanie domowe z matematyki. Jeżeli bilet w biznes klasie na Tajwan kosztuje 12 tys. zł, a cena kilograma borówki w hurcie to 4,5 złotego, to ile ich ton polscy rolnicy muszą sprzedać na Tajwanie, by ta wizyta się nam zwróciła?

Aktualizacja: wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros poinformował, że polscy parlamentarzyści nie płacili za bilety. Koszty ich wizyty wzięła na siebie strona tajwańska. 

źr. wPolsce24 za x.com/MarcinTorz

Publicystyka

Błazenada premiera w Sejmie. Tusk i Hołownia zamieniają parlament w rynsztok

opublikowano:
Premier Donald Tusk dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (
Premier dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (fot. wPolsce24)
To, co wydarzyło się podczas debaty nad wotum nieufności dla minister klimatu, przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni polskiego parlamentaryzmu. Zamiast merytorycznej dyskusji i powagi, jakiej Polacy oczekują od najważniejszych osób w państwie, obywatele otrzymali rynsztokowy spektakl pogardy, w którym w rolach głównych wystąpili premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Szymon Hołownia.
Publicystyka

Co on bredzi? Jaś Kapela, "artysta" na garnuszku państwa, który płacze nad hejtem. Kuriozalny występ w telewizji

opublikowano:
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Jaś Kapela od lat próbuje przekonać Polaków, że jest wybitnym twórcą. Problem w tym, że jego "sztuka" jest obiektywnie słaba, a jedyne, co mu faktycznie wychodzi, to wywoływanie tanich skandali, żenujących tłumaczeń i wyciąganie rąk po pieniądze. Jego najnowszy wywiad na antenie telewizji wPolsce24 tylko udowadnia.
Publicystyka

Jak tak można? Ci podli Polacy cieszą się, bo Niemcy odpadli z mundialu! Wstyd

opublikowano:
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski (fot. wPolsce24)
Stało się. Potęga, która miała miażdżyć rywali na piłkarskich boiskach, spakowała walizki i wraca do domu w atmosferze absolutnego skandalu. Niemiecka reprezentacja znowu zaliczyła spektakularną klęska na mistrzostwach świata, a w polskim internecie... eksplodował festiwal czystej radości.
Publicystyka

Gabinet osobliwości... i żenady. Jak wicepremierzy Tuska robią z siebie pośmiewisko w sieci

opublikowano:
2412439_3
Sikorski poczuł się jak Pablo Escobar. Minister najwyraźniej przeholował z filmami (fot. wPolsce24)
Poważna polityka, dostojeństwo urzędu, dyplomacja na najwyższym szczeblu? Zapomnijcie. Obecna ekipa rządząca najwyraźniej uznała, że zarządzanie dużym europejskim krajem najlepiej wychodzi w rytm tik-tokowych trendów i przaśnych filmików. Ostatnie popisy wicepremierów rządu Donalda Tuska pokazują, że granica żenady została nie tyle przekroczona, co przebiegnięta i pozostawiona daleko w tyle.
Publicystyka

Wije się, kluczy i próbuje rozmyć temat - zdenerwowany Tusk w końcu zareagował na aferę szpitalną i przyznał, że istniały saloniki VIP

opublikowano:
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP (fot. PAP/Leszek Szymański)
Premier staje przed kamerami i wyraźnie się wije. W obliczu gigantycznego skandalu w Warszawskim Szpitalu Południowym i ujawnienia patologii w systemie ochrony zdrowia, reakcja szefa rządu jest zdecydowanie spóźniona. Zamiast męskiego uderzenia w stół i zdecydowanych działań, zobaczyliśmy zdenerwowanego polityka, który kluczy i próbuje gasić pożar ogólnikami.
Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.